GIG: naukowcy i górnicy o badaniach zatopionych szybów

fot: GIG

Uczestnicy międzynarodowej konferencji STAMS w Głównym Instytucie Górnictwa zapoznali się m.in. z itneligentną sondą nowej konstrukcji do badania zatopionych wyrobisk

fot: GIG

+6 Zobacz galerię

Galeria
(9 zdjęć)

Konferencja poświęcona ocenie stabilności i monitoringowi zatopionych szybów kopalnianych odbyła się  środę, 11 kwietnia, w Głównym Instytucie Górnictwa w ramach projektu STAMS, który korzysta z dofinansowania przez Europejski Fundusz Badawczy Węgla i Stali, a także przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego z krajowych środków na wsparcie nauki. 

- Projekt o akronimie STAMS koncentruje się na zagadnieniach związanych z monitoringiem i oceną stateczności częściowo lub całkowicie zatopionych szybów górniczych. Obecnie w Unii Europejskiej, w związku z głęboką restrukturyzacją sektora wydobywczego węgla kamiennego, występuje coraz więcej szybów górniczych zlikwidowanych czy przeznaczonych do likwidacji. Dlatego badania takie są szczególnie ważne - wyjaśnia dr Sylwia Jarosławska-Sobór, rzecznik prasowy GIG.

Projekt ten realizuje międzynarodowe konsorcjum uniwersytetów, jednostek badawczych oraz partnerów przemysłowych z Polski, Hiszpanii, Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii.

- Szczególnie istotny jest udział w STAMS czterech partnerów przemysłowych – dwóch producentów węgla, tj.: Polskiej Grupy Górniczej SA i Hulleras del Norte Hunosa z Hiszpanii oraz dwóch partnerów zajmujących się restrukturyzacją kopalń i zarządzaniem ich majątkiem po likwidacji – tj. Spółki Restrukturyzacji Kopalń oraz Coal Authority z Wielkiej Brytanii – mówi dr inż. Zbigniew Lubosik, kierownik projektu i zastępca Naczelnego Dyrektora GIG ds. Geoinżynierii i Bezpieczeństwa Przemysłowego.

W Polsce występuje obecnie 16 szybów częściowo lub całkowicie zatopionych. Leżą one na terenach zurbanizowanych. Utrata stateczności ich obudowy może mieć groźne konsekwencje: np. zatopienie sąsiadujących kopalń, szybów, a nawet niżej położonych obszarów miejskich.

Oprócz zaburzeń warunków wodno-geologicznych rezultatem zatopienia szybów może być też zniszczenie infrastruktury technicznej w rejonie szybu. Z uwagi na ograniczenia techniczne do tej pory w Polsce nie prowadzono badań obudowy szybowej na odcinkach zatopionych.
- Udział w przedsięwzięciu i zaangażowanie przedsiębiorstw górniczych świadczy, że realizacja projektu była potrzebna, a jego wyniki znajdą zastosowanie w praktyce i przyniosą korzyści dla przemysłu - podkreśla Sylwia Jaroławska-Sobór.

W ramach projektu opracowana została m.in. nowa sonda, dzięki której można określić stan techniczny obudowy szybowej na odcinkach zatopionych. Dotychczas stanowiło to duży problem. Urządzenie przystosowane jest do pracy w warunkach wysokich ciśnień i przeszło pomyślne testy w zatopionych szybach. Zastosowanie sondy umożliwia zebranie wielu danych, które pozwalają opracować wiarygodne modele numeryczne wyrobiska. W rezultacie można też wykonać długookresową ocenę stateczności zatopionych szybów górniczych.

W galerii: obrady konferencji projektu STAMS, Główny Instytut Górnictwa, Katowice, 11 kwietnia 2018 r. (zdjęcia GIG)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Hennig-Kloska: Przygotowujemy projekt ustawy, który ma dać ulgę podatkową klasie średniej

Piszemy projekt ustawy, który ma dać trochę ulgi klasie średniej, najbardziej dociążonej podatkami - powiedziała w środę minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

Słabną nadzieje na szybkie rozwiązanie konfliktu na Bliskim Wschodzie

Ceny gazu w Europie rosną po zniżkach we wtorek. Na rynkach słabną nadzieje na szybkie rozwiązanie konfliktu na Bliskim Wschodzie - informują maklerzy.

Fundusz naftowy nigdy nie był tak bogaty

Norweski fundusz naftowy SPF nigdy nie był tak bogaty. Na koniec czerwca 2026 r. wartość największego na świecie państwowego funduszu majątkowego osiągnęła rekordowe 2,28 bln dol. W pierwszym półroczu zarobił około 176,3 mld dol. - podał w środę zarządzający nim Nicolai Tangen.

Najdłuższy most w Śląskiem gotowy w 90 procentach. Otwarcie jeszcze w tym roku

Gigantyczny most na Odrze, który zastąpi przeprawę promową i połączy gminy Nędza i Rudnik w powiecie raciborskim, może zostać oddany do użytku już pod koniec tego roku, czyli ponad miesiąc wcześniej, niż zakładano. - To jedna z największych i najbardziej wyczekiwanych inwestycji drogowych w regionie – podkreślają w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Śląskiego.