Giełdy w dół, obawy o powrót wojny na Bliskim Wschodzie
Poniedziałkowa sesja na Wall Street zakończyła się spadkami głównych indeksów, gdyż na rynek powróciły obawy o ponowną eskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie. Mocno drożeje ropa naftowa.
fot: ARC
Nie milkną obawy o powrót konfliktu na Bliskim Wschodzie
fot: ARC
Poniedziałkowa sesja na Wall Street zakończyła się spadkami głównych indeksów, gdyż na rynek powróciły obawy o ponowną eskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie. Mocno drożeje ropa naftowa.
Dow Jones Industrial na zamknięciu spadł o 1,13 proc. i wyniósł 48.941,90 pkt.
S&P 500 na koniec dnia spadł o 0,41 proc. i wyniósł 7.200,75 pkt.
Nasdaq Composite zniżkował o 0,19 proc. do 25.067,80 pkt.
Indeks spółek o średniej kapitalizacji Russell 2000 spada o 0,62 proc. i wynosi 2.795,62 pkt.
Indeks VIX zyskuje 7,65 proc. do 18,29 pkt.
"Nie spodziewamy się szybkiego zakończenia wojny" - powiedział Jay Hatfield, założyciel i dyrektor generalny Infrastructure Capital Advisors.
"Nie sądzimy, że Iran dozna olśnienia i pozbędzie się swojego potencjału nuklearnego, dlatego prawdopodobnie będzie musiał to zrobić pod naciskiem siły, co nie zostanie dobrze przyjęte przez rynek" - dodał.
Mimo to, optymizm inwestorów związany z sytuacją na Bliskim Wschodzie i dobry sezon wyników finansowych za pierwszy kwartał sprawiły, że akcje w ostatnich dniach poszybowały w górę, osiągając nowe rekordy.
"Obecnie rynek podąża w dwóch przeciwstawnych kierunkach: z jednej strony ryzyko geopolityczne podnosi ceny ropy naftowej i wzmaga obawy o inflację, a z drugiej strony widoczny jest spadek dynamiki wzrostu PKB, zwłaszcza w USA" - powiedział Bruno Schneller, partner zarządzający w Erlen Capital Management.