Giełda drogą do rozwoju
Prywatyzacja to strategiczny element polityki Ministerstwa Skarbu. Jednak sama prywatyzacja nie jest celem samym w sobie. Przedsiębiorstwa, które zostaną poddane procesowi przekształceń własnościowych, powinny posiadać skonkretyzowaną wizję rozwoju. Jeśli kadra zarządzająca ma taką wizję, to firmie pozostaje jedynie problem „natury technicznej” – źródło finansowania inwestycji rozwojowych, którym może być m.in. giełda. To dla firm najbardziej pożądane źródło pozyskania kapitału, choć oczywiście nie jedyne.
Koncepcja prywatyzacji poprzez giełdę wydaje się optymalna zarówno z punktu widzenia Skarbu Państwa, jak i przedsiębiorstw. Spośród spółek górniczych pierwsza na giełdzie znajdzie się „Bogdanka”, bo jest do tego procesu najlepiej przygotowana. Zarząd spółki przygotował założenia i warunki finansowania strategii rozwoju poprzez podwyższenie kapitału zakładowego Spółki w drodze publicznej emisji akcji i następnie wprowadzenia akcji Spółki do obrotu na Giełdzie Papierów Wartościowych.
Dla „Bogdanki” oznacza to możliwość pozyskania od 300 do 600 mln zł, a zatem stwarza to szansę najtańszego sfinansowania dużego projektu inwestycyjnego, jakim jest zagospodarowanie Pola
Stefanów.
Możemy założyć, że Skarb Państwa – w nieodległym terminie od debiutu giełdowego – będzie gotowy zbyć następny pakiet akcji, co oznacza, że również pracownicy staną się akcjonariuszami spółki, a zarazem aktywnymi uczestnikami rynku kapitałowego. W „Bogdance” jest to szczególna sytuacja, bo jestem przekonany, że większość pracowników akcji szybko nie sprzeda, wierząc w sukces swojej kopalni. Ta wiara jest poparta doświadczeniami lat minionych. W „Bogdance” wszystko się udawało, bo po pierwsze determinacja załogi była duża, a po drugie spółka posiadała kompetentną, o dużym doświadczeniu zawodowym kadrę kierowniczą, która potrafiła sprostać wyzwaniom rynkowym.
Dziś „Bogdanka” jest w komfortowej sytuacji, ma znakomite wyniki, perspektywy rozwoju, jasno sprecyzowaną strategię prywatyzacyjną. Właściwie to tylko koniunktura może przeszkodzić kopalni w realizacji tejże strategii, choć ja osobiście jestem przekonany, że nic nie stanie na przeszkodzie sukcesu prywatyzacyjnego, ponieważ działania, które podejmuje ministerstwo, powinny kierować giełdę na drogę wzrostu. Jednocześnie widać wyraźne zainteresowanie inwestorów firmami surowcowymi. Jest to dobry sygnał nie tylko dla „Bogdanki”, ale i dla całego polskiego górnictwa. To jest pierwszy ważny krok ku temu, by polski przemysł wydobywczy zdobył środki potrzebne do modernizacji i rozwoju.