IBnGR co roku sporządza ranking polskich regionów pod względem atrakcyjności do inwestowania. Analitycy Instytutu biorą przy tym pod uwagę szereg danych, takich jak: poziom rozwoju infrastruktury, warunki panujące na lokalnym rynku pracy, chłonność rynku czy aktywność regionów wobec inwestorów – czytamy w „Gazecie Wyborczej”.
W tegorocznym rankingu trzy najwyższe miejsca przypadły odpowiednio województwach: śląskiemu, dolnośląskiemu i mazowieckiemu. Śląskie wyróżnia się dużą liczbą wykształconych pracowników przy jednocześnie niezbyt wygórowanych kosztach pracy.
- Jednak to województwo osłabia swoją pozycję. Za to poważnego skoku dokonało województwo dolnośląskie - mówi Tomasz Kalinowski, główny autor raportu. Dolnośląskie, w porównaniu z innymi regionami, jest zdecydowanie najlepsze, jeśli uwzględnić dostępność transportu, poziom rozwoju infrastruktury gospodarczej czy aktywność władz regionalnych w przyciąganiu zagranicznych inwestorów.
A jak na tle liderów wypadają pozostałe regiony? W rankingu poprawiły się m.in. województwa łódzkie, lubuskie czy podkarpackie. Ostatnie pozycje w zestawieniu zajmują nieustannie województwa wschodnie: podlaskie, lubelskie i świętokrzyskie. Na ich pozycję wpływają m.in. słaba infrastruktura czy niewystarczająco dobrze rozwinięty rynek pracy niezbędny dla pozyskania inwestorów zagranicznych.
Szansą dla tych regionów mogą być jednak fundusze europejskie. - Najwięcej pieniędzy na mieszkańca przypadnie na województwa Polski wschodniej, a najmniej w województwach małopolskim i śląskim. Gros środków popłynie więc tam, gdzie atrakcyjność inwestycyjna jest najmniejsza. Pytanie, czy uda się to przekuć w sukces - mówi Agnieszka Kapciak, dyrektor departamentu koordynacji programów regionalnych w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego.
Tragiczny wypadek w Hucie Miedzi Głogów II. Nie żyje 38-letni pracownik huty
Do tragicznego wypadku doszło w nocy z piątku na sobotę na terenie należącej do KGHM Huty Miedzi Głogów II. Zginął 38-letni pracownik huty.