Gdzie pracuje się najmniej bezpiecznie?

fot: Andrzej Bęben/ARC

Ratownicy przystępują do akcji. Każdej ich czynności (to się nazywa "procedura medyczna") towarzyszy pytanie sędziego: "Co robisz?".

fot: Andrzej Bęben/ARC

Górnictwo na "szóstkę", budowlanka do poprawy - tymi słowami podsumowała ranking wypadkowości za ubiegły rok Koalicja Bezpieczni w Pracy, powołana w celu promowania kultury bezpieczeństwa wśród pracowników i pracodawców. Osiągnięte przez branżę wyniki oceniono jako najlepsze w całej powojennej historii polskiego przemysłu wydobywczego.

Jak już informowaliśmy, maleje liczba wypadków w górnictwie. W ub.r. odnotowano w tej branży 2157 tego typu zdarzeń, dokładnie o 117 mniej niż rok wcześniej. Ogółem w całej branży doszło do 19 wypadków śmiertelnych, 12 z nich wydarzyło się w kopalniach węgla kamiennego. Dla porównania w 2014 r. w górnictwie wydarzyło się 30 wypadków śmiertelnych, w tym 20 w kopalniach węgla kamiennego.

Według Głównego Urzędu Statystycznego w trzech pierwszych kwartałach 2015 r. w wypadkach przy pracy ucierpiało w całym kraju 55 tys. osób. To prawie o 7 proc. mniej w porównaniu z 2014 r. Niestety wzrosła, i to znacząco, liczb ofiar śmiertelnych. W tym samym okresie przy pracy zginęło 201 osób, czyli 13,6 proc. więcej niż rok wcześniej.

Zdrowie na budowie
Gdzie pracuje się najmniej bezpiecznie? Według GUS, do końca października ub.r. w sektorach magazynowania i transportu zanotowano 4070 wypadków. 29 z nich zakończyło się zgonem poszkodowanego, a kolejne 28 ciężkimi obrażeniami. Fatalnie jest też w branży budowlanej, tradycyjnie uważanej za jedną z najbardziej niebezpiecznych. Doszło tam do ponad 3600 wypadków, z czego aż 49 było śmiertelnych. A zatem co czwarty śmiertelny wypadek w Polsce zdarzył się właśnie na budowie. Według raportu "Bezpieczeństwo pracy w Polsce 2015", przygotowanego przez TNS Polska na zlecenie Koalicji Bezpieczni w Pracy, to właśnie budownictwo i transport uznawane są za najbardziej niebezpieczne gałęzie przemysłu w kraju.

Raport GUS stwierdza ponadto, że prawie 59 proc. wypadków było wynikiem nieprawidłowego zachowania pracownika, 6,9 proc. zostało wywołanych samowolą zatrudnionych, a 1,6 proc. wypadków nastąpiło na skutek niekorzystania ze sprzętu ochronnego.

W dobrą stronę
Ogólnopolska statystyka odzwierciedla sytuację panującą w górnictwie. Według Wyższego Urzędu Górniczego główną przyczyną wypadków jest czynnik ludzki, związany zwykle z nieprzestrzeganiem przepisów bezpieczeństwa i złą organizacją pracy. Są to: potknięcie, poślizgnięcie lub przewrócenie się - 28,2 proc., spadnięcie, stoczenie, obsunięcie się mas lub brył skalnych - 9,4 proc., upadek, stoczenie się lub obsunięcie przedmiotów lub materiałów - 13,5 proc., wreszcie uderzenie się o inne przedmioty - 9,4 proc.

- Od 2007 r. systematycznie maleje ogólna liczba wypadków w górnictwie, sumarycznie już o ok. 33 proc., lecz do zrealizowania perspektywicznego celu nadzoru górniczego, którym jest "zero" wypadków przy pracy w górnictwie, jest jeszcze daleko. W 2016 r. zasadniczym priorytetem WUG jest dalsza poprawa bezpieczeństwa pracy, zmniejszenie liczby wypadków, zarówno tych spowodowanych błędem człowieka, jak i będących skutkiem przyczyn naturalnych i technicznych - podsumowuje Mirosław Koziura, prezes Wyższego Urzędu Górniczego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Przy rejestracji używanego auta nie trzeba już pokazywać tablic w urzędzie

W środę weszły w życie przepisy, dzięki którym przy rejestracji używanego auta nie trzeba już zdejmować tablic rejestracyjnych, po to, by pokazać je w urzędzie - poinformował minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Zamiast tego, od tej pory wystarczy złożyć oświadczenie o tym, że tablice są w dobrym stanie.

Koncesjonariusz autostrady A4 Katowice-Kraków zamierza dalej działać po wygaśnięciu koncesji

Spółka Stalexport Autostrady, czyli właściciel koncesjonariusza autostrady A4 Katowice - Kraków, zamierza dalej działać po wygaśnięciu koncesji w przyszłym roku. Chce bazować na dotychczasowym doświadczeniu w zarządzaniu infrastrukturą - wynika z wtorkowej informacji.

Państwowy gigant powołał do rady nadzorczej dwóch nowych członków

Obradujące we wtorek w Płocku Zwyczajne Walne Zgromadzenie Orlenu powołało do rady nadzorczej, na wniosek Skarbu Państwa, prezesa KGHM Polska Miedź Remigiusza Paszkiewicza i Marcina Siudy, dyrektora pionu finansów w Polskim Holdingu Hotelowym. Po tych głosowaniach obrady się zakończyły.

1692347548 2praca

Liczba pracujących w Polsce obcokrajowców wzrosła o ponad 77 tys.

W ostatnim dniu grudnia 2025 r. pracę w Polsce wykonywało ponad 1,141 mln cudzoziemców, a więc o 7,2 proc. więcej niż w ostatnim dniu grudnia 2024 r. - podał we wtorek GUS. W porównaniu do poprzedniego miesiąca ich liczba zwiększyła się o 0,3 proc.