Gdyby nie konflikt ukraiński...

fot: Maciej Dorosiński

Dzisiaj wierzymy, że spełni się 3,4 proc. zapisane w budżecie - podkreślił wicepremier Janusz Piechociński

fot: Maciej Dorosiński

Gdyby nie konflikt ukraiński, w ubiegłym roku wzrost gospodarczy w Polsce przekroczyłby 4 proc., a w tym roku osiągnąłby 4,5 proc. - poinformował wicepremier, minister gospodarki Janusz Piechociński podczas Forum Zmieniamy Polski Przemysł 2015.

- Gdyby nie konflikt ukraiński, ubiegły rok zakończylibyśmy wzrostem (gospodarczym) powyżej 4 proc. PKB. A w tym roku byłoby 4,5 proc. Będzie mniej niż 4,5 proc. Cieszymy się z tego 3,3 proc. w zeszłym roku. Dzisiaj wierzymy, że spełni się 3,4 proc. zapisane w budżecie - podkreślił wicepremier. - Nasz świat, w tym także nasza Europa, staje przed dylematem procesów deflacyjnych - zaznaczył Piechociński.

Jak dodał, "to, co było źródłem dramatu japońskiej gospodarki, ujawniło się z wielką siłą przy spadku cen energii także w naszym kraju".

- Wierzymy i wieszczymy, że jest to zjawisko przejściowe, że w dalszym ciągu nasza gospodarka jedzie na trzech solidnych i zdrowych silnikach. To jest przyzwoita konsumpcja (...), to jest wzrost eksportu i to jest wzrost inwestycji. Co cieszy także (wzrost) inwestycji w sektorze prywatnych przedsiębiorstw, a nie tylko tych infrastrukturalnych czy sektora zamówień publicznych.

Pod koniec lutego Główny Urząd Statystyczny poinformował, że Produkt Krajowy Brutto wzrósł w 2014 roku o 3,3 proc., po wzroście o 1,7 proc. w 2013 roku. Wiceminister finansów Artur Radziwiłł mówił wtedy, że dane te są zgodne z prognozą z ustawy budżetowej na 2015 r. Z danych GUS wynika, że w 2014 roku popyt krajowy wzrósł o 4,6 proc., zaś inwestycje wzrosły o 9,4 proc.

Komisja Europejska dobrze ocenia perspektywy polskiej gospodarki. Z ostatnich prognoz KE wynika, że oczekiwane tempo wzrostu PKB Polski w 2015 r. wyniesie 3,2 proc., a w 2016 r. - 3,4 proc. Są to prognozy dużo bardziej optymistyczne od tych prezentowanych przez KE w listopadzie - odpowiednio 2,8 proc. i 3,3 proc.

Podczas sesji inauguracyjnej Forum do sytuacji na Ukrainie nawiązał również b. premier i były szef Parlamentu Europejskiego, a obecnie przewodniczący komisji PE ds. energii, Jerzy Buzek.

- Na wschód od nas trwa wojna. Naszą odpowiedzią może być zwycięstwo gospodarcze nad nuklearnym gigantem ze Wschodu.

Dlatego - podkreślił - niezbędne będzie osiągnięcie niezależności energetycznej przez Europę i Polskę. Jednym ze sposobów może być sprowadzanie skroplonego gazu łupkowego z USA do UE.

Buzek wskazał też na konieczność podnoszenia efektywności energetycznej, uzdrowienie sytuacji w polskim górnictwie oraz reindustrailizacja polskiej gospodarki, która wpisuje się w plan europejski. W tym kontekście b. premier wskazał na Europejski Fundusz Inwestycji Strategicznych, czyli plan szefa Komisji Europejskiej Jean-Claude Junckera. W grudniu ub. roku unijni przywódcy zgodzili się na powołanie funduszu, który w latach 2015-2017 ma zmobilizować inwestycje w unijną gospodarkę o wartości co najmniej 315 mld euro. KE przewiduje, że jego początkowy kapitał będzie wynosił 21 mld euro.

Fundusz ma być otwarty na wpłaty z państw członkowskich bezpośrednio z budżetów lub środków banków państwowych. Wiele stolic, które były gotowe przeznaczyć na niego środki budżetowe, oczekiwało jasnej deklaracji, czy kontrybucje te będą obciążały ich deficyty podczas oceny ich finansów dokonywanej przez KE. We wnioskach znalazł się zapis, który mówi, że KE zasygnalizowała przychylne traktowanie wpłacających państw "w trakcie oceny finansów publicznych pod kątem ich zgodności z paktem stabilności i wzrostu".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Dobre wyniki górniczej spółki otwierają drogę do przyspieszenia realizacji strategii biznesowej

W I półroczu 2026 roku Grupa Kapitałowa KGHM Polska Miedź S.A. osiągnęła zysk netto na poziomie blisko 5,6 mld PLN, utrzymując wysoki poziom przychodów z umów z klientami oraz blisko 90% wzrost zysku operacyjnego EBITDA. Produkcja miedzi płatnej w Grupie wyniosła 351 tys. ton i była o 2% wyższa w ujęciu rocznym. Na koniec czerwca 2026 roku wskaźnik długu netto do skorygowanej EBITDA wyniósł 0,4, co stanowi potwierdzenie efektywnej kontroli zadłużenia oraz zarządzania bilansem i ryzykiem. W pierwszych sześciu miesiącach br. zadłużenie Grupy spadło o 0,7 mld PLN. Dobre wyniki sprzyjają realizacji ambitnej Strategii 2055+ przyjętej kilka tygodniu temu – potwierdza to mnogość projektów rozwojowych na różnym etapie projektowania i realizacji – od budowy nowych szybów, prac eksploracyjnych i modernizacji hut przez ambitne plany związane z OZE, aż po inwestycje w zagraniczne aktywa i potencjalne projekty akwizycyjne na świecie.

Domański: Niedługo rozwiązania dotyczące cen energii dla przedsiębiorstw

Niedługo rząd przedstawi rozwiązania dotyczące cen energii dla przedsiębiorstw - zapowiedział w środę minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Zapłacą też spółki węglowe? Rząd nie boi się podnieść podatków największym korporacjom.

Proponowane przez premiera podwyższenie stawek CIT dla największych firm, które ma zrekompensować obniżenie podatku dochodowego klasie średniej, to sygnał, że rząd nie boi się podnieść podatków największym korporacjom, a Polska wyżej się ceni - ocenił prezes Fundacji Instrat Michał Hetmański.

1653373709 ukraina

Strach o wpływ sytuacji na Ukrainie na Polskę rośnie

W sierpniu 28,2 proc. respondentów określiło obecną sytuację na terytorium Ukrainy jako duże zagrożenie dla suwerenności i niepodległości Polski. To więcej niż w lipcu, kiedy taką opinię miało 22,8 proc. badanych - wynika z opublikowanych w środę danych GUS.