fot: Andrzej Bęben
Czy Solidarność obroni zwolnionych pracowników?
fot: Andrzej Bęben
W Brukseli jeden z miejskich placów będzie nosił imię „Solidarności 1980”. Do udziału w uroczystościach nadania imienia związku zostali zaproszeni prezydent i premier oraz wszyscy byli i obecny przewodniczący NSZZ „Solidarność”. Zaproszony został także były premier Holandii Wim Kok.
W siedzibie Komisji Krajowej gościł w środę 10 sierpnia przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek. Oficjalnie zaprosił na uroczystości 30 sierpnia do Brukseli szefa związku Piotra Dudę.
- Zaczynamy w samo południe. To symboliczne, bo Europa jest też teraz w momencie „samego południa” - powiedział przewodniczący PE. - W trudnych chwilach wracać do idei i nazwy Solidarności. Dziś warto być solidarnym z Europą Wschodnią czy Afryką Północną (…). To nie jest teren Parlamentu Europejskiego, ale miasta. Organizacja wszystkich zgód zajęła mi prawie półtora roku. Udało się i teraz codziennie tablicę z logo Solidarności będą widziały tysiące mieszkańców i gości stolicy Belgii - powiedział Jerzy Buzek.
Na brukselskie uroczystości zaproszony został m.in. były premier Holandii Wim Kok.
- W latach 80. odpowiadał w skali Europy za związki zawodowe, to wielki przyjaciel Solidarności- mówił Jerzy Buzek.
Na obchodach gościć będzie też burmistrz Brukseli Charles Picque. W części artystycznej wystąpią Myslovitz i Zespół Pieśni i Tańca Śląsk.
Piotr Duda oficjalnie zaprosił Jerzego Buzka do udziału w obchodach 31. rocznicy powstania Solidarności.
- Z powodu obowiązków w Parlamencie Europejskim mogę nie pojawić się w Gdańsku 31 sierpnia. Natomiast na pewno 3 września będę na Śląsku na obchodach rocznicy podpisania porozumienia jastrzębskiego - zapowiedział szef Parlamentu Europejskiego. - Solidarność to nasz znak firmowy. Nie powinien być powodem do podziałów. Wierzę, że tak będzie i w Brukseli, i w Polsce.
- W ostatnich latach różnie do bywało. Niech te obchody będą okazją do przypomnienia, że nie ma drugiej czy trzeciej Solidarności, ale że jest jedna Solidarność - dodał Piotr Duda.