Gazprom ofiarą rewolucji łupkowej?

fot: gazprom.com

Czy Rosjanie unikną kary?

fot: gazprom.com

Rosja przygotowuje odpowiedź na rewolucję łupkową. Odpowiedzią tą - jak przypuszcza rosyjski tygodnik polityczny Kommiersant-Włast - może być podział Gazpromu na dwie kompanie: przesyłową i wydobywczą.

W październiku 2012 r. prezydent Władymir Putin wystąpił na konferencji, organizowanej przez jeden z banków pod hasłem "Rosja wzywa!", i ocenił, że głównym problemem Gazpromu nie jest korupcja ani wadliwa struktura biznesu, ale bezpodstawne napaści ze strony Komisji Europejskiej.

"Nie powinniśmy postępować tak, jak nasi koledzy w Europie, którzy dzielą firmy: wydobycie - osobno, transport - osobno, dystrybucja - osobno. Gdybyśmy wydzielili transport, to taka firma po prostu umrze. Sam przesył gazu to nie interes" - mówił Putin.

Jednak po pół roku sytuacja wokół Gazpromu nagle się zmieniła. Jak twierdzi tygodnik Kommiersant-Włast, którego rewelacje przytacza portal newsru.com, ostatnie dwa miesiące na Kremlu i w prezydenckiej rezydencji Nowo-Ogariewo upłynęły na niejawnych naradach o przyszłości rosyjskiego monopolu gazowego. Konsultacje te na razie mają wyłącznie nieformalny charakter. Tygodnik podkreśla, że prezydencka komisja ds. strategii rozwoju kompleksu paliwowo-energetycznego Federacji Rosyjskiej nie zajmuje się oficjalnie tą kwestią.

Wśród uczestników

zamkniętych spotkań, prócz samego Putina, wymienia się m.in. doradcę prezydenta ds. ekonomicznych Elwirę Nabiullinę, szefa Rosnieftu Igora Seczina (jest on sekretarzem prezydenckiej komisji ds. kompleksu paliwowo-energetycznego), szefa Gazpromu Alekseja Millera. Do dyskusji dopuszczono również przedstawiciela niezależnego producenta gazu Novatek, którego udziałowcami są m.in. Leonid Michelson (3. miejsce na rosyjskiej liście najbogatszych Forbesa w 2013 r.) i Genadij Timczenko (miejsce 9. na tej samej liście).

Dmitrij Pieskow, rzecznik Putina, przyznał, że prezydent zastanawia się nad możliwą strategią Rosji na rynku gazowym Unii Europejskiej.

"Nie raz wymienialiśmy nasze argumenty przeciwko przyjętemu przez Unię trzeciemu pakietowi energetycznemu (liberalizuje rynek energii w UE, wymusza konkurencję, wymaga rozdziału działalności dystrybucyjnej od handlowej - przyp. red.). Jednak przepisy są przepisami i my będziemy je wypełniać, sprawdzając przy tym różne warianty" - powiedział Pieskow.

Zdaniem rosyjskich komentatorów najbardziej prawdopodobny obecnie wariant polega na rozdzieleniu Gazpromu na dwie spółki - przesyłową i wydobywczą, z których każda będzie posiadać niezależną osobowość prawną.

Nie podjęto jeszcze decyzji, ciągle jest to jeden z wariantów, który może spełnić się w ciągu dwóch do pięciu lat" - uściślają autorzy Własti.

Rząd Rosji

bezpośrednio nie angażuje się w inicjatywę rozmów u prezydenta Putina, jednak przygotowuje pewne dokumenty, np. o sprzedaży biegnących przez Europę gazpromowskich rurociągów, które objąć miałaby jakaś rosyjska kompania niezwiązana z Gazpromem.

W Rosji panuje przekonanie, że Gazprom stanie się ofiarą rewolucji łupkowej w USA.

Koszty gazu dla rosyjskiego przemysłu od 2016 r. będą zależały nie tylko od ceny eksportowej Gazpromu, ale również od cen gazu na rynkach Europy i USA, w tym także od cen taniego amerykańskiego gazu łupkowego. Таki wniosek zawarło Ministerstwo Rozwoju Gospodarczego Rosji w prognozie na lata 2014-2016. Jest to skutek pomysłu, który w Rosji dyskutuje się i wdraża przynajmniej od 2008 r. - by ujednolicić wewnętrzne i eksportowe ceny gazu.

Początkowo wydawało się, że dla Rosjan koszt błękitnego paliwa zależał będzie wyłącznie od cen, po jakich Gazprom wyeksportuje swój gaz, bez rozliczania wydatków na transport. Jednak jesienią 2012 r. w Ministerstwie Rozwoju Gospodarczego zaczęto mówić o tym, że ceny, uzyskiwane w eksporcie w warunkach monopolu, nie mogą być adekwatnym punktem odniesienia dla cen gazu dla odbiorców wewnętrznych, bo na zagranicznych rynkach gaz ten jest znacząco tańszy. Na przykład za 1 tys. m sześc. na giełdzie Henry Hub w USA trzeba dziś zapłacić 157 USD. Tymczasem średnia cena za gaz rosyjski wynosi aż 400 USD. Zgodnie z ministerialną prognozą ceny rosyjskiego gazu w eksporcie będą musiały stopniowo spadać.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Załoga oddziału GRP-4 kopalni Zofiówka świeci przykładem

Straty finansowe w górnictwie węgla energetycznego, skrócony czas pracy w kopalniach i świetne wyposażenie techniczne kopalni Zofiówka. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 26 września 1996 r.

Biogaz i biometan mogą zastąpić nawet 20-25 proc. całego zużycia gazu w Polsce

Miłosz Motyka: bez podpisu prezydenta ustawy o podatku od firm paliwowych trudno będzie o środki na nowy CPN.

Na Wall Street wzrosty na koniec udanego tygodnia

Znów głośno w sprawie Turowa – mamy wyjaśnienia

Najnowsze dane z monitoringu hydrogeologicznego Czeskiej Służby Geologicznej alarmują, że ekran przeciwfiltracyjny przy odkrywce Turów nie rozwiązał problemu wód podziemnych. Ich poziom podnosi się w jego pobliżu.