Gazprom bez gazu?

GAZPROM logo

fot: ARC

fot: ARC

Rosyjski gigant energetyczny – Gazprom – wyprodukował 548,5 bln m3 gazu w 2007 r., czyli o 1,3 proc. mniej niż w 2006 r., donosiła rosyjska agencja informacyjna RIA Novosti. Spadek jest co prawda niewielki i może być zupełnie nieznaczącym epizodem w działalności firmy, z drugiej strony może oznaczać, że problemy firmy nie są jedynie pogłoskami - napisała \"Gazeta Finansowa\".

Od 1991 r. Gazprom zakupił jedynie dwa nowe złoża gazu Jużno-Russkoje i Zapolarnoje. To zapewne zwiększyło zasoby koncernu, ale nadal trzonem stanowiącym aż 70 proc. produkcji gazu są położone tuż za Uralem złoża Jamburg, Miedwieżje i Urengoj, o których już od dawna mówi się, że są na wyczerpaniu i już w niedługim czasie nie będą w stanie pokryć zapotrzebowania na gaz wszystkich klientów Gazpromu. Już teraz zwiększa się wydobycie ze złoża Zapolarnoje, by dotrzymać tempa zapotrzebowaniu.

Jedyną receptą na taką sytuację jest podjęcie działań, na które w obecnie nie stać koncernu, czyli kupno nowych złóż lub poszukiwanie własnych, inwestycje w nowe technologie. To olbrzymie koszty, a zważywszy na obecną sytuację gospodarczą w Rosji, przede wszystkim jeżeli chodzi o ostatnie spadki na giełdzie, wydaje się to prawie niemożliwe.

Przez ostatnie lata byliśmy cichymi obserwatorami, jak firma miotała się pomiędzy kolejnymi spółkami joint venture, nie zawsze do końca udanymi. Stąd współpraca z brytyjskim BP czy niemieckim e.ON. Koncern podawał informacje na ten temat przybrane w marketingowe tricki. Pisano, że rosyjski koncern podbije rynki Europy Zachodniej, że będzie miał swoje złoża na całym świecie. To, co wydawało się atrakcyjne w teorii, daleko odbiega od tego, co pokazuje rzeczywistość.

Skończyły się czasy dobrej koniunktury. Zagraniczne koncerny przerażone sytuacją na rodzimych rynkach wycofują się ze swoich inwestycji poza granicami krajów, z których pochodzą. Ropa, do niedawna będąca prawdziwym złotem, dziś staniała i nie kryje się za jej posiadaniem obietnica niebotycznych zysków. W tej sytuacji musiał właśnie odnaleźć się Gazprom z silnym zapotrzebowaniem na gotówkę. Dlatego uzasadnione wydaje się pytanie czy to jedynie kolejna coroczna przepychanka polityczna z Ukrainą, czy może symptom poważnych kłopotów finansowych, największego koncernu gazowego na świecie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.