Gazowa panika w Wielkiej Brytanii

1635165594 yme

fot: lotos/respol

Łączny potencjał zasobowy złoża Yme to ok. 63 mln baryłek ropy, a w perspektywie 5 lat średnie wydobycie powinno sięgnąć 5 tys. baryłek dziennie

fot: lotos/respol

Norwegia jest największym eksporterem gazu ziemnego do Wielkiej Brytanii. Tak było od lat i tak miało być zawsze. Rzecz w tym, że europejski kryzys energetyczny jest wielowymiarowy. Pozornie nie powinien on dotyczyć Norwegii, która po Rosji była drugim eksporterem swojego gazu ziemnego do państw UE oraz Zjednoczonego Królestwa.

Liczbowo to połowa tego co na tym kierunku sprzedawała dotychczas Rosja. Jednak w sytuacji kryzysowej, norweski gaz jest nie do zastąpienia w Europie. Jak pisze brytyjski Express z dostawami norweskiego gazu mogą być podobne kłopoty jak z jego rosyjską blokadą.

Choć dzieje się to z całkiem innych powodów, lecz skutek jest taki sam. Chodzi o to, że w Norwegii trwa debata nad ograniczeniem eksportu gazu do Europy. Wynika ona z tego, że Norwegia prawie całą swoją energię pozyskuje z hydroelektrowni. Te zaś, jak wiadomo na skutek panującej w Europie suszy, dostarczają coraz mniej wody do turbin, co przekłada się na coraz mniejszą ilość energii, której ceny w tym kraju idą galopująco w górę.

Sytuacja ta powoduje, że Norwegowie żądają zatrzymania tego procesu i raczej obniżania tych cen, co było by właściwe w państwie, które jest teraz podstawowym dostawcą energetycznego gazu do Europy.

Niepokoje społeczne związane z cenami energii, rząd norweski chciałby rozładować. Protestujący uważają, że surowce energetyczne wydobywane w tym kraju winne najpierw służyć jego obywatelom, co streszczają w haśle „Najpierw Norwegia !”.

Niepokoje te są bardzo poważnie brane pod uwagę, gdyż w ostatnich miesiącach Norwegia był wstrząsana serią robotniczych strajków. Ostatnio był strajk nauczycieli, są strajki kolejowe, i strajki w sektorze lotniczym. Istnieją tu dość silne związki zawodowe. Kiedy inflacja rośnie, następuje coraz większa presja ze strony związków zawodowych i trzeba spodziewać się, że w tym roku będzie ich jeszcze więcej.

Na tym tle brytyjska gazeta odnotowuje stan paniki w tym kraju, dla którego Norwegia dostarcza 60 proc. importowanego gazu. Dostawy te wynoszą w granicach 2 - 2,5 mld m3 gazu miesięcznie. Gaz w krajach Zjednoczonego Królestwa jest podstawowym źródłem ciepła dla gospodarstw domowych. Jego zużycie w Wielkiej Brytanii osiągnęło w 2021 r. prawie 77 miliardów metrów sześciennych, w porównaniu z około 73 miliardami metrów sześciennych rok wcześniej.

Rekordowy był rok 2004 roku, kiedy zużyto 102 miliardy metrów sześciennych. Przeciętnie zużywają oni ok. 1000 m3 gazu roczne, na jednego mieszkańca, czyli dwukrotnie więcej aniżeli w Polsce.

Coraz większą rolę odgrywają dostawy gazu skroplonego (LNG). Wielka Brytania posiada trzy terminale do odbioru tego rodzaju dostaw. Dostawy te pochodzą z 12 różnych krajów. Stany Zjednoczone są największym źródłem LNG, za nimi plasują się Katar, Peru, Angola i Rosja. 

Spośród licznych komentarzy, jakie ukazały się pod internetowym wydaniem Expressu, na jeden z nich warto zwrócić uwagę, gdyż, jakby z definicji tonował on brytyjską panikę w tej sprawie. Wątpi on, że Norwegia, może wstrzymać eksport swojego gazu. Po prostu dlatego, że kraj ten nie ma wiele elektrowni gazowych, które mogłyby wykorzystać obecnie eksportowany gaz.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Jerzy Buzek: Z wydobycia węgla na Śląsku musimy wychodzić

- Nie trzeba bać się stwierdzenia, że węgiel kamienny się kończy - mówi prof. Jerzy Buzek, b. premier i szef Parlamentu Europejskiego. Podczas Future Mining Forum & Expo w Katowicach podkreślił, że z wydobycia węgla na Śląsku musimy wychodzić.