Gazociągi: Gaz-System szacuje swój wkład do budowy Baltic Pipe

1496402592 baltic pipe wikipedia

fot: Wikipedia

Baltic Pipe (Korytarz Bałtycki, Gazociąg Bałtycki) to planowany gazociąg łączący Danię i Polskę o przepustowości 10 mld m sześc.

fot: Wikipedia

Na 874 mln euro oszacował polski operator systemu przesyłowego gazu, Gaz-System, swoje wydatki inwestycyjne na budowę części projektu Baltic Pipe. Gaz-System opublikował we wtorek orientacyjne prognozy taryf przesyłowych, w których uwzględnił budowę gazociągu.

Polski operator zastrzegł, że wszystkie szacunki, zarówno nakładów inwestycyjnych, kosztów operacyjnych jak i wysokości taryf są mocno orientacyjne i mogą jeszcze ulec dość znacznym zmianom w miarę uzgadniania kolejnych szczegółów projektu, który ma stać się korytarzem przesyłowym norweskiego gazu do Polski.

"Polska" część Baltic Pipe będzie się składać z podmorskiego gazociągu z duńskiej wysypy Zelandia do Niechorza. Przy czym Gaz-System dołoży się do budowy i eksploatacji tłoczni gazu na Zelandii, spółka musi też znacząco rozbudować system gazociągów już na terenie Polski, aby rozprowadzić nimi gaz z Norwegii.

Koszt budowy gazociągu po dnie Bałtyku oszacowano na 442 mln euro. 342 mln euro ma pochłonąć rozbudowa polskiego systemu, Gaz-System pokryje też 64 proc. kosztów budowy tłoczni, wykładając prawie 91 mln euro.

Szacunki te są zbieżne z obliczeniami partnera w tym projekcie, duńskiego operatora przesyłowego Energinet.dk. Kilka dni temu Duńczycy opublikowali szereg dokumentów, w których ocenili, że budowa Baltic Pipe, od połączenia z norweskim gazociągiem Europipe II na Morzu Północnym po rozbudowę systemu w Polsce będzie kosztować od 1,585 do 2,06 mld euro, przy czym Gaz-System, w zależności od ostatecznej kwoty, miałby wyłożyć od 841 mln do 1,093 mld euro, a Energinet.dk - od 744 mln do 968 mln. Z kolei pełnomocnik rządu do spraw strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski powiedział w poniedziałek dziennikarzom, że koszt całego projektu to ok. 1,7 mld euro.

Gaz-System oszacował też roczną wysokość swoich kosztów operacyjnych związanych z eksploatacją Baltic Pipe. Prognoza mówi o 36,4 mln euro, z czego ponad 21 mln euro przypadłoby na rozbudowane gazociągi w Polsce, a prawie 11 mln euro na polski wkład w koszty operacyjne tłoczni na Zelandii. Duńczycy polskie koszty operacyjne określili na 35,6 mln euro, a swoje na 16,7 mln, w związku z czym roczne utrzymanie całego systemu Baltic Pipe ma kosztować 52,3 mln euro.

Obaj operatorzy podkreślają, że wszystkie te kwoty to jedynie szacunki, które mogą się znacząco zmienić, ponieważ m.in. intensywnie pracują nad optymalizacją kosztów i ich obniżeniem. Energinet.dk ocenił, że jego obliczenia mogą być obarczone nawet 30-proc. błędem, zarówno w górę jak i w dół.

Gaz-System poinformował jednocześnie, że w związku z szerokim programem inwestycyjnym spodziewa się podwyżki swoich taryf przesyłowych. Średnio wynoszą one obecnie 2,18 euro/MWh, w 2023 r. średnia ta ma wzrosnąć do 2,72 euro/MWh. Przy czym - jak zastrzega polski operator - budowa Baltic Pipe nie ma decydującego wpływu, bo nakłady inwestycyjne na gazociąg to tylko jedna trzecia całego planu inwestycji na lata 2017-2022, szacowanego na 2,8 mld euro.

W ubiegły wtorek Gaz-System i Energinet.dk ogłosiły procedurę open season dla Baltic Pipe, zapraszając zainteresowane podmioty do sygnalizowania przewidywanego zapotrzebowania na zdolności przesyłowe gazociągu. W piątek premier Beata Szydło i szef duńskiego rządu Lars Lokke Rasmussen podpisali w Kopenhadze memorandum z deklaracją poparcia dla Baltic Pipe. Dokument wyraża też wolę współpracy, która powinna doprowadzić do pełnej realizacji projektu w 2022 roku.

Cała dwukierunkowa magistrala, która ma połączyć złoża węglowodorów na Szelfie Norweskim Morza Północnego z polskim wybrzeżem w Niechorzu ma mieć przepustowość rzędu 10 mld m sześc. gazu rocznie. Właśnie taka przepustowość - jak wynika ze studium wykonalności - ma zapewnić przedsięwzięciu rentowność. Jeżeli w czasie open season uczestnicy rynku zadeklarują odpowiednio duże zainteresowanie przesyłem, gazociąg mógłby zacząć działać od 1 października 2022 r. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Paliwa na stacjach podrożeją, benzyna 95 może kosztować 6,58 zł za litr

Paliwa na stacjach mogą w przyszłym tygodniu zdrożeć w związku z dalszym wzrostem cen hurtowych - wynika z prognozy biura Reflex. Średnia cena benzyny 95 ma wynieść 6,58 zł/l, benzyny 98 - 7,40 zł/l, a oleju napędowego - 7,60 zł/l. Autogaz może natomiast potanieć do 2,98 zł/l.

Kryminał na weekend: „Zbrodnia w raju”. Historia porwania dziecka na Lazurowym Wybrzeżu

Popularny francuski pisarz Guillaume Musso tym razem zabiera czytelników w podróż po Lazurowym Wybrzeżu w latach 20. ubiegłego wieku. Narrację w kryminale prowadzi tak, jak robiła to Agatha Christie. Główny bohater skrupulatnie przesłuchuje podejrzanych i kieruje nas do zaskakującego finału.

Jacek Korski: Jastrzębska na kroplówce

Przeczytałem, że w kopalni Silesia rusza nowa ściana, a jednocześnie dzierżawca i właściciel zalegają pracownikom z wypłatami. Nie spodziewam się, że ściana dostanie nowe wyposażenie, bo to kosztuje. Mogę tylko mieć nadzieję, że nie oszczędzano na bezpieczeństwie.

Jubileuszowy Festiwal Orkiestr Dętych. I znów pięknie nam zagrały!

W sobotę 22 sierpnia w parku im. Augustyna Kozioła w Rudzie Śląskiej odbył się 25. już Festiwal Orkiestr Dętych. Jak zwykle miłośnicy orkiestr mogli liczyć na świetną zabawę, wysłuchali, oprócz tradycyjnych śląskich melodii, światowe przeboje muzyki rozrywkowej.