Gazociąg Północny droższy o prawie 2 mld dolarów

fot: nord-stream.com

Prace przy układaniu Gazociągu Północnego

fot: nord-stream.com

Gazociąg Północny, którym do Niemiec ma popłynąć gaz z Rosji, będzie kosztował o prawie 2 mld dolarów więcej niż dotychczas podawano.

Według cytowanej przez dziennik "Wiedomosti" Iriny Wasiljewej ze spółki Nord Stream, która projektuje, a także będzie układać i eksploatować bałtycką rurę, budowa magistrali pochłonie 8,8 mld euro, czyli 12 mld dolarów.

Dotychczas Gazprom, kontrolujący Nord Stream, utrzymywał, że ułożenie morskiego odcinka Gazociągu Północnego będzie kosztowało 7,4 mld euro, czyli 10,1 mld dolarów.

Poprzedniego dnia Nord Stream podpisała w Londynie porozumienie z 26 bankami, które wyłożą pieniądze na magistralę. Operator projektu otrzyma 3,9 mld euro, w tym 3,1 mld na 16 lat pod gwarancje agencji ubezpieczeń kredytów eksportowych Niemiec i Włoch - Hermes i SACE. 800 mln euro banki pożyczą spółce na 10 lat bez żadnych zabezpieczeń.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Większym wyzwaniem w Unii ceny gazu ziemnego, a nie jego dostępność

W najbliższych miesiącach nie ma ryzyka niedoboru gazu w UE, a na ceny wpływać będzie pogoda, niepewna sytuacja na Bliskim Wschodzie i zbliżający się zakaz importu LNG z Rosji - wskazał dyrektor Biura Branży Paliwowej i Infrastruktury w Banku Gospodarstwa Krajowego Przemysław Wilkiewicz.

Balczun: Paliwowe porozumienie Trump-Putin ma wymiar polityczny, nie ekonomiczny

Paliwowe porozumienie przywódcy USA Donalda Trumpa i prezydenta Rosji Władimira Putina ma wymiar przede wszystkim polityczny, a nie ekonomiczny - wskazuje minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w rozmowie z "Pulsem Biznesu". Jak dodaje, plany inwestycyjne Orlenu są niezagrożone.

Z notatnika sztygara Onderki: Coś za coś i katastrofa gotowa

Czasami życie pisze nam takie scenariusze, że za głowę można się tylko złapać. Wyobraźcie sobie, że miałem kiedyś w oddziale jednego takiego Stefana, który bardzo lubił się przymilać, zwłaszcza gdy miał w tym jakiś interes. Jednego tylko nie można było mu odmówić – miał żyłkę do naprawiania dosłownie wszystkiego. 

Jacek Korski: Jest problem z jakością wydobywanego u nas węgla, a ostatnio także z jego ilością

Pamiętam dyskusje na posiedzeniach jakiejś sejmowej komisji czy zespołu o tym, że tego importu należy zakazać w obronie miejsc pracy w polskich kopalniach - pisze nasz felietonista Jacek Korski.