Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 151.16 USD (-0.14%)

Srebro

84.90 USD (-0.56%)

Ropa naftowa

98.64 USD (+1.82%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.37%)

Miedź

5.83 USD (-0.98%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 151.16 USD (-0.14%)

Srebro

84.90 USD (-0.56%)

Ropa naftowa

98.64 USD (+1.82%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.37%)

Miedź

5.83 USD (-0.98%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Gazociąg Baltic Pipe został oficjalnie otwarty

Balticpipe2

fot: Kancelaria Prezydenta RP

Odkręcenia zaworu na gazociągu dokonali prezydent Andrzej Duda, premier Danii Mette Frederiksen i polski premier Mateusz Morawiecki

fot: Kancelaria Prezydenta RP

W tłoczni gazu w Goleniowie (Zachodnipomorskie) symbolicznie uruchomiono dziś, we wtorek 27 września, przesył gazu przez gazociąg Baltic Pipe. Od 1 października br. popłynie nim do Polski gaz ze złóż na Norweskim Szelfie Kontynentalnym.

Symbolicznego odkręcenia zaworu na gazociągu dokonali prezydent Andrzej Duda, premier Danii Mette Frederiksen i polski premier Mateusz Morawiecki.

– Baltic Pipe miał na swojej drodze wielu przeciwników i przeciwieństw. W dobie kryzysu gazowego, otwieramy nowe połączenie gazowe. Z tej tłoczni gaz będzie mógł być rozdzielany tam, gdzie on będzie potrzebny – mówił m.in. prezydent RP Andrzej Duda.

Mateusz Morawiecki zaznaczył, że rozpoczynamy nową erę współpracy z Danią i Norwegią. – Gazociąg Baltic Pipe to gazociąg bezpieczeństwa i przyjaźni. Ten dzień jest podwójnie symboliczny – pokazujemy światu, że można zwiększać bezpieczeństwo i suwerenność energetyczną naszego regionu – mówił premier.

- Dziś możemy obchodzić otwarcie nowego korytarza gazowego w Europie. Jest to krok bardzo ważny w kierunku uniezależnienia się od gazu rosyjskiego - zaznaczyła premier Danii Mette Frederiksen podczas wtorkowej konferencji prasowej połączonej z symbolicznym uruchomieniem przesyłu.

Zwróciła uwagę, że kiedyś była to wielka wizja, dziś jest to rzeczywistość. - Putin myślał, że nas podzieli - mylił się jednak. - Nie może zwyciężyć w tej wojnie. Będziemy nadal wspierać Ukrainę i wspólnie będziemy w stanie Putina pokonać - zapewniła.

Jak wskazała Mette Frederiksen, od samego początku ideą Gazociągu Bałtyckiego było uniezależnienie Polski od rosyjskiego gazu oraz zapewnienie bezpieczeństwa i niezależności dla całej Europy poprzez współpracę.- Udaje nam się zrealizować tę wizję - podkreśliła duńska premier.

- Baltic Pipe jest wyrazem europejskiej solidarności, współpracy i woli politycznej - oceniła szefowa dyrektoriatu ds. energii Komisji Europejskiej Ditte Juul Jorgensen.

Jak mówiła Juul Jorgensen, zakończenie projektu Baltic Pipe wypada w czasie brutalnej ingerencji Rosji w rynki energii. - Dziś razem wysyłamy wyraźny sygnał, że Rosja nie da rady. Widzimy tu europejski projekt, wyraz solidarności, współpracy i woli politycznej - podkreśliła. Ten projekt stanowi znaczący wkład w nasze wysiłki w celu zdywersyfikowania źródeł energii i ograniczenia skutków kryzysu. To ogromne osiągnięcie - dodała.

- Gazociąg Baltic Pipe to krok milowy w kierunku uniezależnienia się od energii z Rosji - ocenił we wtorek Terje Aasland, minister energii i ropy Norwegii. - Świętujemy dzisiaj krok milowy na bardzo ważnej drodze w kierunku niezależności europejskiej od energii rosyjskiej. Baltic Pipe jest tym strategicznym projektem, który łączy Polskę z Danią dalej z siecią norweską - powiedział Aasland.

Przypomniał, że zdolności przesyłowe gazociągu sięgają 10 mld metrów sześciennych błękitnego paliwa rocznie w kierunku Polski. Podkreślił, że gazociąg ten wzmacnia Polskę, Skandynawię i inne kraje w regionie pod względem bezpieczeństwa energetycznego.

Prezes operatora przesyłowego Gaz-Systemu Tomasz Stępień spodziewa się, że w pierwszych dniach działania, gazociągiem Baltic Pipe będzie płynąć ok. 200 tys. m sześc. gazu na godzinę przy maksymalnej przepustowości ponad 1 mld m sześc. na godzinę. - Spodziewamy się że przepływ na początku 200 tys. m sześc. na godzinę przy przepustowości nominalnej ponad 1 mln m sześc. na godzinę - powiedział Stępień na konferencji prasowej.

Stępień zapewnił, że polski system gazowy jest dzisiaj gotowy na przyjęcie i przesłanie 10 mld m sześć. rocznie gazu ziemnego z Norwegii do polskich odbiorców. Dodał, że pierwszy gaz do Polski popłynie Baltic Pipe 1 października.

- Baltic Pipe został zakończony na czas również w kontekście obecnej sytuacji geopolitycznej - powiedziała z kolei minister klimatu Anna Moskwa. Dodała, że Polska może stać się gazowym sercem Europy.

Budowa Baltic Pipe została ukończona w 2022 r., za wyjątkiem dwóch odcinków na terenie Danii, gdzie w 2021 r. na kilka miesięcy wstrzymano prace ze względu na uchylenie pozwoleń środowiskowych. Z powodu tego opóźnienia 1 października system Baltic Pipe ruszy z ograniczoną przepustowością, wykorzystując część systemu duńskiego; system zdolny jest transportować do Polski 10 mld m sześc. gazu.

Liczący ok. 900 km system przesyłowy Baltic Pipe kosztował co najmniej 1,6 mld euro, które wyłożyli inwestorzy - polski operator przesyłowy gazu Gaz-System i jego duński odpowiednik Energinet. Projekt dostał m.in. ponad 250 mln euro dofinansowania z UE.

Baltic Pipe składa się z pięciu elementów - połączenia systemu norweskiego na Morzu Północnym z systemem duńskim, rozbudowanej trasy przesytu gazu przez Danię, tłoczni gazu na duńskiej wyspie Zelandia, podmorskiego gazociągu z Danii do Polski wraz z terminalem odbiorczym, oraz z dodatkowych elementów polskiego systemu przesyłowego.

W ramach całego projektu Gaz-System sfinansował ułożenie 275 km gazociągu podmorskiego na Bałtyku. Umowa na to przedsięwzięcie z koncernem Saipem opiewała na 280 mln euro. Polski operator sfinansował też w dwóch trzecich budowę tłoczni Everdrup na wyspie Zelandia. Całkowitą wartość tej inwestycji szacowano na 140 mln euro. Niemal 1,5 mld zł wyniosły inwestycje Gaz-Systemu związane z budową lądowej części Baltic Pipe na terenie Polski, z czego ok. 1,1 mld zł kosztowała budowa gazociągu Goleniów-Lwówek, a ok. 0,4 mld zł - gazociągu Niechorze-Płoty.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.