Gaz: wolny rynek, wolne (wyższe) ceny

fot: Andrzej Bęben/ARC

Tanio już było

fot: Andrzej Bęben/ARC

Liberalizacja rynku gazu w pierwszej fazie przyniesie wzrost cen dla odbiorców końcowych - uważa Artur Tomaszewski, prezes banku DnB Nord. Marże na surowiec muszą wzrosnąć, by pojawili się nowi gracze. Dziś dominujący podmiot na rynku PGNiG odnotowuje straty z powodu zbyt niskich cen gazu, a to odstrasza potencjalnych inwestorów.

- Przynajmniej krótko- czy też średnioterminowo ceny dla końcowych odbiorców, zarówno przemysłowych, jak i indywidualnych, wzrosną - uważa Artur Tomaszewski. - Kupujemy chyba najdroższy gaz w Europie, natomiast ceny dla odbiorców końcowych są relatywnie niskie w skali europejskiej. Dzieje się tak dlatego, że działa regulator i widać to w wynikach PGNiG, podmiotu o dominującej pozycji rynkowej, który na dystrybucji zalicza stratę rok do roku.

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo w drugim kwartale tego roku odnotowało ujemną marżę, -2 proc. na sprzedaży gazu, zaś w pierwszym kwartale wynosiła ona -3 proc. Jej odrobienie mogłoby przynieść podwyższenie cen, o co ubiega się koncern - złożył wniosek w tej sprawie w Urzędzie Regulacji Energetyki.

- Żeby zachęcić nowych graczy do wejścia na ten rynek, musi się pojawić jakaś marża handlowa. Ona pojawi się, bo regulator zmniejsza swój wpływ na rynek, ceny mają ulec uwolnieniu. W efekcie uwolnienia - muszą więc wzrosnąć - uważa prezes DnB Nord. - Marża mogłaby zacząć rosnąć już w przyszłym roku, w miarę wprowadzania nowych przepisów liberalizujących rynek.

W kolejnym etapie liberalizacji rynku powinna nastąpić dywersyfikacja dostawców gazu.

- To będzie powodowało prawdziwą efektywność po stronie kosztowej, po stronie ceny surowca. A to z kolei spowoduje, że docelowo ceny gazu zaczną spadać - podkreśla Artur Tomaszewski.

Zdaniem prezesa, zmiany cen będą uzależnione od tempa, w jakim regulator będzie liberalizował rynek. A tym samym - jak zachowa się dominujący gracz w tym sektorze, czyli PGNiG.

- Nie sądzę, że ceny będą gwałtownie rosnąć - nie można do tego dopuścić, aby nie pogorszyć konkurencyjności, chociażby naszych przedsiębiorstw - podkreśla.

11 września br. wszedł w życie obowiązek sprzedaży na giełdzie co najmniej 30 proc. gazu ziemnego wprowadzonego do sieci przesyłowej. Taką ilość surowca do końca tego roku firmy obracające gazem muszą sprzedawać za pośrednictwem giełdy. Przez cały 2014 r. to tzw. obligo gazowe wyniesie 40 proc., natomiast od 1 stycznia 2015 r. - maksymalnie 55 proc. To sprawi, że PGNiG wprowadzi znacznie większe ilości paliwa na giełdę, a tym samym pojawią się nowi sprzedawcy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.