Gaz w Europie nieco tańszy, ale drożał w trakcie handlu w Azji
Ceny gazu w Europie nieznacznie spadają po zwyżkach podczas handlu w Azji. Na rynkach utrzymuje się niepewność w związku z wojną na Bliskim Wschodzie i koniecznością zwiększania zapasów gazu przed sezonem zimowym - informują maklerzy.
fot: Pixabay
Ceny gazu są zależne od geopolityki
fot: Pixabay
Ceny gazu w Europie nieznacznie spadają po zwyżkach podczas handlu w Azji. Na rynkach utrzymuje się niepewność w związku z wojną na Bliskim Wschodzie i koniecznością zwiększania zapasów gazu przed sezonem zimowym - informują maklerzy.
Benchmarkowe kontrakty na gaz w Amsterdamie (ICE Entawex Dutch TTF) nieznacznie tracą i są po 65,83 euro za MWh, podczas gdy w trakcie poniedziałkowego handlu w Azji paliwo drożało.
W ub. tygodniu gaz zyskał w Europie 7 proc.
Inwestorzy oceniają sytuację po tym, jak import skroplonego gazu ziemnego do Europy Zachodniej odbił się do dwumiesięcznego maksimum, ale wolumeny pozostają znacznie poniżej szczytów, a na rynkach nadal są obawy dotyczące wyjątkowo niskiego poziomu magazynowania gazu, szczególnie w europejskich magazynach.
Europa Zachodnia zwiększyła import LNG do 1,7 miliona ton w tygodniu zakończonym 21 sierpnia - według danych śledzenia statków zebranych przez agencję Bloomberg.
To wzrost o 15 proc. w porównaniu z tygodniem wcześniej, i najwyższy poziom od czerwca.
Wielu traderów na rynkach gazu stosuje jednak obecnie podejście "czekaj i obserwuj", licząc na większą jasność co do amerykańskiego planu izolacji gospodarczej Iranu, który zostanie zaprezentowany w poniedziałek.
Sekretarz skarbu USA Scott Bessent ma podać szczegóły tego planu na poniedziałkowej konferencji prasowej.
Bessent stara się też zwiększyć presję na sojuszników USA, aby przyłączyli się do tego przedsięwzięcia.
Na rynkach są obawy, że dodatkowa presja USA na Iran mogłaby skłonić ten kraj do odwetu i militarnego uderzenia w Zatoce Perskiej, w tym na infrastrukturę energetyczną.