Gaz: w Danii premier podpisze memorandum o gazociągu Baltic Pipe

fot: Maciej Dorosiński

- Dla nas niezmiernie istotne jest to, żeby Unia Europejska dostrzegła również tę kwestię bezpieczeństwa gospodarczego patrząc na interesy i bezpieczeństwo gospodarcze poszczególnych państw członkowskich - podkreśliła premier

fot: Maciej Dorosiński

- Podczas wizyty w Kopenhadze podpiszemy z premierem Larsem Rasmussenem bardzo ważne memorandum dotyczące projektu Baltic Pipe - poinformowała w piątek (9 czerwca) premier Beata Szydło przed wylotem do Danii. - Dzisiejszy dzień to przełomowy dzień w przygotowaniu i realizacji tej inwestycji - dodała premier.

W Kopenhadze Beata Szydło spotka się z premierem Larsem Rasmussenem. Rozmowy będą dotyczyły m.in. współpracy energetycznej. Omawiany będzie m.in. projekt gazociągu Baltic Pipe, a także Nord Stream 2.

- Zależy nam na Polsce bezpiecznej, na Polsce która rozwija się i to jest kolejny krok, który czynimy w tym kierunku - powiedziała szefowa rządu.

Gazociąg Baltic Pipe to część projektu tzw. Bramy Północnej, która ma połączyć polski system przesyłu gazu ze złożami na Szelfie Norweskim Morza Północnego.

Polska strategia zakłada dywersyfikację nie tylko źródeł, ale i kierunków dostaw. Po 2022 r., kiedy to wygaśnie długoterminowy kontrakt, tzw. jamalski, z rosyjskim Gazpromem, dostawy surowca mają być oparte właśnie o Bramę Północną - czyli połączenie złóż gazu znajdujących się na szelfie norweskim, poprzez Danię z polskim wybrzeżem w Niechorzu.

Piotr Naimski, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej, ocenił, że memorandum, które będzie w piątek podpisane, to bardzo ważny krok na drodze do realizacji tego kluczowego projektu. Przypomniał, że główne zadanie w tej sprawie leży po stronie inwestorów: Gaz-System i Energinet.

- Kilkanaście miesięcy trudnych negocjacji zostało zwieńczone sukcesem w zeszłym tygodniu, porozumienie o współpracy podpisane, a badanie rynku rozpoczęte - powiedział Naimski.

Gaz-System i Energinet badają już zapotrzebowanie
Operatorzy polskiego i duńskiego systemu przesyłowego gazu ziemnego - Gaz-System i Energinet - rozpoczęli kilka dni temu procedurę open season dla projektu Baltic Pipe. Tym samym operatorzy zaprosili zainteresowane podmioty do sygnalizowania przewidywanego zapotrzebowania na przepustowość w gazociągu, który połączy Polskę, Danię i Norwegię.

Energinet poinformował, że przewidywany koszt budowy gazociągu Baltic Pipe to 12-16 mld duńskich koron, czyli ok. 1,6-2,2 mld euro. Jak podał duński operator, w ramach tej kwoty Energinet zainwestuje ok. 5-7 mld koron, w zależności od ostatecznych rozwiązań technologicznych.

Gazociąg Baltic Pipe ma połączyć polski system przesyłu gazu ze złożami na Szelfie Norweskim Morza Północnego.

Przepustowość rury łączącej złoża norweskie z Polską ma wynieść 10 mld m sześc.

Cały projekt składa się z trzech części: gazociągu złożowego, prowadzącego z systemu norweskiego na Morzu Północnym do punktu odbioru w systemie duńskim (lub istniejącej infrastruktury złożowej w Danii), rozbudowy istniejących zdolności w duńskim lądowym systemie przesyłowym oraz właśnie Baltic Pipe, czyli podmorskiego gazociągu międzysystemowego, biegnącego z Danii do Polski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.