Gaz polsko-brytyjski

fot: Maciej Dorosiński

Obecnie 70 proc. gazu w Europie pochodzi z importu

fot: Maciej Dorosiński

Polska i Wielka Brytania wspólnie zlecą wykonanie niezależnej analizy oceniającej wpływ wydobycia gazu łupkowego na oba kraje, a także efekty tego procesu dla całej UE - poinformowano w piątek (25 kwietnia) na blogu rządu. Prace nad raportem mają się rozpocząć wkrótce.

"Produkcja gazu łupkowego w Europie może przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa energetycznego, wzrostu gospodarczego i, co równie ważne, ograniczenia emisji dwutlenku węgla. Znajomość tego potencjału nie jest powszechna, dlatego Polska i Wielka Brytania wspólnie zlecą wykonanie niezależnej analizy oceniającej wpływ rozwoju wydobycia gazu łupkowego na naszej kraje, a także efekty tego procesu dla całej Unii Europejskiej" - napisał na blogu minister środowiska Maciej Grabowski. Dodał, że prace nad raportem powinny rozpocząć się wkrótce i zakończyć jeszcze w tym roku.

Wskazał, że wydarzenia na Ukrainie pokazały, jak ważne dla całej Unii Europejskiej jest bezpieczeństwo energetyczne. Podkreślił, że obecnie 70 proc. gazu w Europie pochodzi z importu. Zgodnie z ustaleniami politycznych liderów z marca 2014 r., UE potrzebuje długoterminowego planu ograniczania własnej zależności od importu kopalin.

"Polska i Wielka Brytania podejmują wysiłki, aby UE w większym stopniu niż dotychczas skupiła się na kwestiach bezpieczeństwa energetycznego. Premier Donald Tusk zaprezentował w marcu wizję unii energetycznej, która przyczyni się do podniesienia naszego bezpieczeństwa. W dążeniu do pełnego wykorzystania europejskich zasobów, co ma znaczenie również dla ograniczenia emisji gazów cieplarnianych, Polska znalazła w Wielkiej Brytanii sojusznika" - napisał minister.

Przypomniał, że poszukiwania i rozpoznanie gazu łupkowego w Europie dopiero się rozpoczynają. "Polska i Wielka Brytania są liderami tego procesu. Łupki mają potencjał podniesienia bezpieczeństwa energetycznego, wzrostu konkurencyjności i zmniejszenia śladu węglowego. Rozwój nowej branży, poprzez tworzenie miejsc pracy i inwestycje, może stymulować wzrost w wielu sektorach gospodarki - transporcie, budownictwie, czy przemyśle chemicznym. Co szczególnie ważne dla obywateli, to także zmniejszenie presji na ceny energii" - podkreślił Grabowski.

Zaznaczył, że potencjał wydobycia gazu łupkowego nie może być wykorzystany ze szkodą dla środowiska naturalnego. Kluczowym zadaniem jest rozwój oparty o skuteczne i bezpieczne regulacje. "Polska i Wielka Brytania chcą, aby zarówno wspólnotowe, jak i krajowe przepisy środowiskowe były w pełni wdrożone i przestrzegane. Wspólnie pracowaliśmy nad tym, aby nowe propozycje Komisji Europejskiej były w tej kwestii odpowiednie, ale jednocześnie hamowały rozwój biurokracji w nowym sektorze".

Jak zauważył, gaz łupkowy samodzielnie nie rozwiąże problemu bezpieczeństwa energetycznego Europy. Według niego, niezbędna jest również znacząca dywersyfikacja źródeł i dróg importu gazu, wspieranie dalszego rozwoju wewnętrznego rynku energii i usuwanie barier wzrostu efektywności energetycznej. "Te wszystkie kwestie nie mogą być rozpatrywane w oderwaniu od unijnej polityki energetycznej i klimatycznej. Polska i Wielka Brytania zamierzają wspólnie pracować nad tym, aby wykorzystać potencjał gazu łupkowego dla dobra całej Unii Europejskiej" - wskazał minister.

Gaz łupkowy wydobywa się metodą szczelinowania hydraulicznego. Polega ona na wpompowywaniu pod ziemię mieszanki wody, piasku i chemikaliów, co powoduje pęknięcia w skałach, dzięki czemu uwalnia się gaz.

W ostatnich latach polskie Ministerstwo Środowiska wydało ponad 100 koncesji na poszukiwanie gazu niekonwencjonalnego w Polsce m.in. dla firm Chevron, PGNiG, Lotos i Orlen Upstream.

W marcu rząd przyjął projekty ustaw dot. wydobycia gazu z łupków. Przepisy zawarte w projektach nowelizacji Prawa geologicznego i górniczego oraz ustawy o specjalnym podatku węglowodorowym mają stworzyć system sprzyjający wydobyciu na szeroką skalę gazu z łupków. Pierwszy reguluje kwestie poszukiwań, koncesji i interesów państwa, drugi dotyczy opodatkowania wydobycia. Oba projekty w kwietniu trafiły do Sejmu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755950522 pelczynska

Pełczyńska-Nałęcz: Podpisałam ostatni, dziewiąty wniosek z KPO

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w środę, że podpisała ostatni, dziewiąty wniosek o płatność z Krajowego Planu Odbudowy, a jego wartość wynosi 55 mld zł.

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.