Gaz: PGNiG wnioskuje do Gazpromu o renegocjację cen

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Kontrakt Jamalski obejmuje dostawy gazu do 2022 r. włącznie, w ilości do 10,2 mld m sześc. rocznie

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

PGNiG wystąpiło do Gazpromu z wnioskiem o renegocjację ceny za gaz dostarczany na podstawie kontraktu jamalskiego - poinformowała w środę (5 listopada) spółka.

- Decyzja Zarządu PGNiG SA o wystąpieniu z wnioskiem o renegocjację została podjęta w oparciu o istotne zmiany, które miały miejsce na europejskim rynku energetycznym w ostatnich latach - zaznaczyła rzeczniczka prasowa PGNiG Dorota Gajewska.

Wniosek rozpoczyna formalną procedurę renegocjacji. Zgodnie z kontraktem jamalskim, w przypadku nieosiągnięcia przez strony porozumienia w zakresie renegocjacji w terminie sześciu miesięcy, spółka będzie miała prawo wszczęcia postępowania arbitrażowego. "PGNiG dołoży wszelkich starań, aby w drodze dwustronnych rozmów osiągnąć korzystne porozumienie" - dodała Gajewska.

Gazprom Export potwierdził w środę, że otrzymał list od strony polskiej. "Jesteśmy w trakcie negocjacji z naszymi partnerami. Gazprom Export nie może dalej komentować szczegółów trwających negocjacji" - brzmi oświadczenie rosyjskiej spółki

Gazprom Export przypomniał, że umowa z PGNiG, "jak każda umowa z zagranicznymi klientami", przewiduje raz na trzy lata możliwość renegocjacji warunków cenowych i może być zainicjowana przez każdą ze stron.

- Mechanizm ten jest rutynową klauzulą, która ma na celu zapewnienie warunków umowy odpowiednich do realiów rynkowych, a także odzwierciedlenie obiektywnych długoterminowych możliwości rynku gazowego w poszczególnych krajach - zaznaczył Gazprom Export.

Termin tzw. okna negocjacyjnego, które właśnie się otworzyło, został uzgodniony dwa lata temu, kiedy to PGNiG i Gazprom zawarły aneks do kontraktu gazowego. Na jego mocy polska spółka wycofała sprawę przeciwko Gazpromowi w arbitrażu, a Rosjanie m.in. obniżyli cenę. Zmieniła się też formuła cenowa.

PGNiG nie podało szczegółów klauzul kontraktowych ze względu na ich poufność, choć ówczesna prezes spółki Grażyna Piotrowska-Oliwa mówiła, że efektem aneksu jest obniżka cen gazu od Gazpromu o ponad 10 proc. Ówczesny minister skarbu Mikołaj Budzanowski mówił z kolei, że cena gazu dla Polski wynosiła ponad 550 dol. za 1000 m sześc., a po obniżce będzie "wręcz najniższa w Europie Środkowej".

Co do uzgodnionej jesienią 2012 r. nowej formuły cenowej zarząd PGNiG informował, że zawiera zarówno elementy oparte na notowaniach produktów ropopochodnych, jak i notowaniach rynkowych gazu, w efekcie cena nie będzie sztywna, ale zmienia się w ślad za zmianami na rynkach europejskich.

Zdaniem wielu ekspertów, Polska za rosyjski gaz płaci obecnie znacząco wyższą cenę od europejskich cen rynkowych. Ceny w europejskich hubach, mimo pewnego wzrostu w ostatnich tygodniach, obecnie wynoszą w przeliczeniu ok. 320-370 dol. za 1000 m sześc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiceminister Gołota: RAFAKO to dziś wielki projekt inwestycyjny

Czy pracownicy śląskiego przemysłu mogą znaleźć pracę w zbrojeniówce? M. in. o tym rozmawialiśmy z wiceministrem aktywów państwowych, Konradem Gołotą. 

Najbardziej we wrześniu podrożały słodycze, tłuszcze nadal tańsze niż rok temu

Spośród 17 kategorii produktów najbardziej we wrześniu podrożały słodycze i desery - średnio o 6,7 proc. rok do roku - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Największe obniżki w ujęciu rocznym kolejny miesiąc z rzędu dotyczyły tłuszczów - tym razem ich ceny spadły o 8,1 proc.

Kiedyś te lokomotywy woziły węgiel, teraz trafiły do sprzedaży

PKP Cargo sprzedało 106 z 337 lokomotyw wyłączonych z eksploatacji za łączną kwotę 26,4 mln zł netto - poinformowała spółka w poniedziałkowym raporcie giełdowym. Środki mają wesprzeć realizację działań restrukturyzacyjnych przewidzianych w planie naprawczym.

Konflikt na Bliskim Wschodzie ma ograniczony wpływ na polską gospodarkę

Dane o produkcji przemysłowej, budowlano-montażowej oraz wynagrodzeniach i zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw wskazują m.in. na ograniczony wpływ konfliktu na Bliskim Wschodzie na polską gospodarkę - ocenił starszy ekonomista Credit Agricole Krystian Jaworski, komentując wtorkowe dane GUS.