Gaz: PGNiG odkryło złoże w Wielkopolsce, spółka zapowiada dalsze poszukiwania

1548659411 pgnig centrala siedziba02 pgnig

fot: PGNiG

Startupy zakwalifikowane do programu będą mogły przeprowadzić pilotażowe wdrożenia w spółkach z Grupy Kapitałowej PGNiG, pozyskać finansowanie lub skorzystać z oferty grantowej na badania i rozwój technologii w Polsce

fot: PGNiG

PGNiG w Wielkopolsce odkryło złoże gazu ziemnego zaazotowanego o zasobach szacowanych na 650 mln m sześc. - podała spółka w czwartek, 4 sierpnia, w komunikacie. Prace poszukiwawcze były prowadzone w miejscowości Sierosław.

Nowe złoże położone jest na granicy gmin Tarnowo Podgórne i Dopiewo, na koncesji Pniewy-Stęszew, w środkowej części Wielkopolski. Odkrycia dokonano otworem poszukiwawczym Sierosław-2H o długości ponad 3 640 m. Po podłączeniu odwiertu do eksploatacji będzie on produkował rocznie ok. 40 mln m sześc. gazu ziemnego zaazotowanego, co w przeliczeniu na gaz wysokometanowy oznacza 32 mln m sześc. paliwa rocznie. Na podstawie analizy danych geologicznych i wyników testu produkcyjnego PGNiG szacuje, że zasoby nowo odkrytego złoża mogą wynosić ok. 650 mln m sześc. gazu zaazotowanego o wysokiej zawartości metanu, rzędu ok. 80 procent.

– Wydobycie krajowe to jeden z filarów bezpieczeństwa dostaw gazu dla polskich odbiorców. Systematycznie prowadzimy poszukiwania nowych złóż oraz inwestujemy w zagospodarowanie już rozpoznanych zasobów aby utrzymać produkcję gazu na stabilnym poziomie. Efektem tych działań jest m.in. odkrycie złoża Sierosław w Wielkopolsce, zawierającego ok. 650 mln m sześc. gazu ziemnego – mówi cytowana w komunikacie prezes PGNiG Iwona Waksmundzka-Olejniczak.

Złoże Sierosław znajduje się w utworach geologicznych czerwonego spągowca, które od kilku lat stanowią jeden z głównych obszarów działalności poszukiwawczej PGNiG w zachodniej Polsce. Lokalizacja odwiertu Sierosław-2H została wytypowana w oparciu o analizę wyników badań geofizycznych zrealizowanych metodą trójwymiarowego zdjęcia sejsmicznego. Otwór był wiercony od kwietnia do czerwca 2022 r., po czym wykonano test produkcyjny, który potwierdził opłacalność eksploatacji nowo odkrytych zasobów.

W konsekwencji odkrycia złoża Sierosław, PGNiG planuje dalsze prace poszukiwawcze na tym obszarze. W przypadku odkrycia kolejnych złóż, ich eksploatacja będzie mieć korzystny wpływ nie tylko na możliwość zabezpieczenia dostaw gazu, ale także na kondycję finansową samorządów, na terenie których znajdują się zasoby ropy i gazu. Spółki prowadzące wydobycie węglowodorów mają bowiem obowiązek uiszczać tzw. opłatę eksploatacyjną uzależniona od wielkości wydobycia. Opłata dzielona jest pomiędzy gminy, powiaty, województwa, na terenie których znajduje się złoże, oraz, dodatkowo, Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Największym beneficjentem są gminy, które otrzymują 60 proc. należnej opłaty. Część przypadająca na powiaty i województwa wynosi po 15 proc. a w przypadku NFOŚiGW – 10 procent. W ubiegłym roku z tytułu opłaty eksploatacyjnej PGNiG przekazało na rzecz samorządów około 125 mln zł, przy czym najwięcej, bo ponad 54 mln zł, otrzymały jednostki z województwa Wielkopolskiego.

Dodatkowym źródłem dochodów gmin związanym z działalnością wydobywczą PGNiG jest podatek od nieruchomości przeznaczonych pod infrastrukturę związaną z eksploatacją węglowodorów. W 2021 roku Spółka zapłaciła z tego tytułu 69,2 mln złotych, z czego prawie 19 mln zł gminom z województwa wielkopolskiego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Odbicie karty na kopalnianej bramie to nie wszystko

Decyduje moment, w którym realnie zaczyna się droga wymagana przepisami i poleceniami kopalni

Trasa rowerowa wokół Pustyni Błędowskiej turystycznym hitem wakacji, w tle kopalnia

Niespotykane pustynne widoki i nowoczesna infrastruktura - to atuty trasy rowerowej Velo Pustynia, wiodącej wokół Pustyni Błędowskiej na styku Małopolski i Śląska. Według władz gminy Klucze atrakcja stała się wizytówką gminy i w wakacje przyciąga tysiące turystów.

W Pniówku powstaje inteligentny system odmetanowania czynnych wyrobisk

Proces odmetanowania jest skomplikowany i zależy od wielu czynników. Jednym z nich jest ciśnienie atmosferyczne. Im niższe wskazania barometrów, tym więcej metanu uwalnia się z górotworu, a przy wyższym ciśnieniu atmosferycznym mamy do czynienia z odwrotnym zjawiskiem.

Żółta rewolucja na torach GZM. Koniec ery czerwonych tramwajów nie wszystkim się podoba

W miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii jeżdżą żółte autobusy, więc będą także żółte tramwaje i pociągi Metrokolei. Władze GZM tłumaczą, że chodzi o spójną identyfikację wizualną transportu miejskiego. Ten pomysł nie podoba się jednak w Klubie Miłośników Transportu Miejskiego w Chorzowie Batorym. Jego członkowie podkreślają, że czerwone tramwaje to fragment historii, lokalnej tożsamości i codziennego krajobrazu wielu miast regionu.