Gaz łupkowy: rząd Fillona odbiera pozwolenia na eksploatację

Lebien odwiert arc

fot: 3Legs Resources

Odwiert Łebień LE-2H w całej okazałości...

fot: 3Legs Resources

Francuski rząd zdecydował odebrać trzy przyznane wcześniej pozwolenia na wydobycie gazu łupkowego w południowej Francji - poinformowała we wtorek 4 października minister ekologii Nathalie Kosciusko-Morizet. Powód: możliwe szkodliwe skutki dla środowiska.

Decyzja rządu jest skutkiem przyjętej przez francuski parlament w czerwcu tego roku ustawy zakazującej wydobycia gazu łupkowego przy użyciu techniki kruszenia hydraulicznego. Dokument ten przewidywał, że odebrane mają być udzielone już uprzednio licencje na eksploatację złóż tego surowca, chyba że dany inwestor będzie używał innej metody, niepowodującej zanieczyszczeń.

Minister Kosciusko-Morizet podała, że rząd uchylił trzy licencje, przyznane wiosną ubiegłego roku francuskiemu koncernowi Total i amerykańskiej grupie Schuepbach. Wszystkie z nich odnosiły się do południowej części kraju. Obie te firmy zamierzały używać jedynej obecnie dostępnej w tej dziedzinie techniki kruszenia (szczelinowania) hydraulicznego, uznawanej we Francji za szczególnie szkodliwą dla środowiska.

Kosciusko-Morizet powiedziała we wtorek w radiu Europe 1, że w sprawie gazu łupkowego nie ma mowy o "nagłej zmianie kursu" ze strony rządzącej we Francji centroprawicy.

- To efekt trwającego od roku wzrostu świadomości skutków ekologicznych, jakie ma stosowanie techniki kruszenia hydraulicznego, zwłaszcza w USA i Kanadzie - podkreśliła minister ekologii dodając, że używanie tej metody grozi "dewastacją krajobrazu: oraz zanieczyszczeniem wód gruntowych.

W reakcji na odebranie mu licencji koncern naftowy Total wyraził swoje "wielkie zaskoczenie" i zażądał od rządu wyjaśnienia, "na jakiej podstawie prawnej" podjęto tę decyzję.

W ubiegłym roku francuski rząd przyznał pierwsze licencje na wydobycie gazu łupkowego, ale w kwietniu br., pod wpływem sprzeciwu organizacji ekologicznych, premier Francji Francois Fillon polecił je zawiesić, aż do czasu przyjęcia odpowiedniej ustawy.

Przyjęta w czerwcu przez parlament ustawa zakłada, że we Francji nie wolno będzie wydobywać gazu i oleju łupkowego za pomocą metody kruszenia hydraulicznego. Wbrew stanowisku lewicowej opozycji tekst nie wyklucza jednak całkowicie eksploatacji tego surowca, ale stawia warunek, że może się to odbywać tylko przy użyciu metod przyjaznych dla środowiska.

Według organizacji ekologicznych i ekspertów, metoda hydraulicznego szczelinowania zanieczyszcza bardzo środowisko, gdyż wymaga rozbijania skał podziemnych przez tłoczenie wielkich ilości wody razem z różnymi chemikaliami.


Czytaj więcej:

Coraz głośniej o gazie łupkowym w PE

W 2014 r. na rynek trafi gaz łupkowy z odwiertów na Pomorzu

Bliższe dane o zasobach gazu łukowego za rok, pełne za 4-5 lat


MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.