Gaz łupkowy: nowy raport o zasobach wiosną?

fot: Andrzej Bęben/ARC

Służba to nauka, a administracja to zarządzanie. W państwach o najbardziej rozwiniętych systemach demokratycznych służby są starannie oddzielane od administracji i wpływów politycznych poprzez specjalne rady nadzorcze lub niezależny system raportowania wyników prac - zauważa Jerzy Nawrocki

fot: Andrzej Bęben/ARC

Polski Instytut Geologiczny czeka na więcej danych z odwiertów w poszukiwaniu gazu łupkowego w Polsce. Ich wyniki pozwolą ocenić, jakie rzeczywiście są zasoby tego surowca w Polsce. Pierwszy raport Instytut przedstawił w marcu 2012 r. Zapowiedziano wówczas, że kolejny, uzupełniony, zostanie zaprezentowany wiosną 2013 r.

PIG najbardziej liczy na wyniki prac PGNiG, polskiego giganta gazowego, który zadeklarował wykonanie do 2021 roku aż 96 odwiertów, czyli prawie jedną trzecią z dotychczas zgłoszonych w resorcie środowiska. Pod koniec ubiegłego roku prezes PGNiG deklarowała, że w styczniu przedstawi najnowsze dane z odwiertów, jednak jak na razie nie zostały one opublikowane.

- Dowiemy się, ile rzeczywiście mamy gazu, czyli określimy zasoby wydobywalne, nie prognostyczne, wtedy, kiedy ten gaz wyeksploatujemy. Taka jest natura tego surowca. Teraz możemy określić prognostyczne zasoby. To zrobiliśmy w pierwszym naszym raporcie, natomiast żeby zwiększyć wiarygodność musimy mieć nowe dane - wyjaśnia prof. Jerzy Nawrocki, dyrektor Państwowego Instytutu Geologicznego.

Eksperci Instytutu opublikowali w marcu ubiegłego roku pierwszy polski raport dotyczący szacunkowych zasobów gazu łupkowego w kraju (zarówno na lądzie, jak i na szelfie bałtyckim). Oceniają, że w najbardziej prawdopodobnym scenariuszu w kraju jest 346-768 miliardów metrów sześc. tego gazu. Z kolei maksymalna możliwa objętość tych zasobów - w ocenie PIG - to 1,92 biliona metrów sześc.

Aby móc to określić bardziej precyzyjnie potrzeba więcej informacji. Chodzi o nowe dane z 39 otworów, które zostały wywiercone do 7 stycznia br. Jak podaje w komunikacie Ministerstwo Środowiska w trakcie wiercenia są trzy kolejne.

- Najbardziej czułe i dla nas istotne są dane z udanych testów szczelinowania. Udanych, tzn. w pełnym odcinku poziomym, z kilkunastoma punktami szczelinowań, przeprowadzone wielomiesięczne testy złożowe, żeby pokazać przynajmniej, jak wygląda produkcja w pierwszych miesiącach. Po ponad dwóch latach nadal tego nie mamy. Jeśli nie będziemy mieć tych danych, wiarygodność raportu, nawet w oparciu o korekty granic złożowych, nie będzie znacznie wyższa od tego raportu, który przedstawiliśmy - informuje prof. Jerzy Nawrocki.

Te informacje powinny spłynąć od Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa. Spółka zadeklarowała wykonanie do 2021 roku 96 odwiertów, czyli prawie jedną trzecią z dotychczas zgłoszonych w resorcie środowiska.

- Pani prezes PGNiG wzbudziła u mnie nadzieję w grudniu mówiąc, że poda wyniki tych testów w styczniu. I do dziś ich nie uzyskaliśmy - mówi prof. Jerzy Nawrocki.

Grażyna Piotrowska-Oliwa, prezes gazowego giganta, uspokaja, że trwają prace w Lubocinie ze specjalistami z Halliburton. Jednak ponieważ są to pionierskie wiercenia, a wyniki niejednoznaczne, na rezultaty trzeba jeszcze poczekać.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Muzyka rodem z Bobrka

Z rur, prętów i rukcugów stworzył instrumenty i skomponował już pierwsze utwory. Oto Klaudiusz Jania, doktor nauk muzycznych, kompozytor, pianista, organista, aranżer i trębacz. 

Zmiany w sektorze górniczym dotkną też miasta. Jastrzębie-Zdój szykuje strategię

Jastrzębie-Zdrój stawia na rozwój, jakość życia i nowoczesność. Przyjęta przez Radę Miasta strategia rozwoju do 2035 roku jest jednym z najważniejszych dokumentów wyznaczających przyszłość miasta.

Dziewiętnaście skrawów kombajnem, czyli brawa dla naszej Bogdanki!

Byłem w Krynicy-Zdroju na konferencji Techniki Urabiania 2026. W tej cyklicznej konferencji biorę udział od wielu lat, bo uważam ją za bardzo ciekawą i na dobrym poziomie - pisze w swoim felietonie Jacek Korski. Co zwróciło szczególnie jego uwagę?

Pokazują, jak trzeba dbać o górniczą tożsamość

W Muzeum Saturn w Czeladzi odbyło się czwarte spotkanie w ramach cyklu „Górnicza tożsamość Zagłębia”. Tym razem uczestnicy przyglądali się wystawie muzealnej nie tylko jako przestrzeni prezentowania zabytków, ale przede wszystkim jako narzędziu budowania opowieści i prowadzenia działań edukacyjnych.