Gaz łupkowy może dać milion miejsc pracy

1363675829 opalino lupki pgnig

fot: PGNiG

Zdaniem europejskich urzędników trudno ocenić, czy rzeczywiście gaz łupkowy jest w Europie...

fot: PGNiG

Wydobycie gazu łupkowego w Europie może do 2050 r. przynieść ponad mln miejsc pracy, obniżyć ceny energii dla gospodarstw domowych o ok. 10 proc. i zwiększyć unijne PKB przez 30 lat nawet o 3,8 bln euro - wynika z badania zleconego przez organizację producentów gazu OGP.

W poniedziałek (25 listopada) Międzynarodowe Stowarzyszenie Producentów Ropy i Gazu Ziemnego (OGP) opublikowało raport o możliwych makroekonomicznych skutkach produkcji gazu łupkowego w Europie. Badanie wykonali konsultanci Poyry Management Consulting oraz Cambridge Econometrics.

"Rozwój gazu łupkowego w Europie może przynieść gospodarce milion miejsc pracy, uczynić przemysł bardziej konkurencyjnym, a także może zmniejszyć zależność regionu od importu energii" - czytamy w informacji prasowej OGP rozesłanej brukselskim dziennikarzom.

"Europa wciąż przeżywa trudności gospodarcze (...). Nowe studium pokazuje, że produkcja gazu łupkowego może przynieść znaczące korzyści ekonomiczne" - oświadczył cytowany w informacji dyrektor OGP do spraw UE, Roland Festor. Przyznał on jednak, że gaz łupkowy może nie przynieść aż takiej rewolucji w Europie, jaką przyniósł w Stanach Zjednoczonych.

W badaniu przeanalizowano dwa scenariusze: gdy technicznie byłoby możliwe wydobycie 15 proc. lub 20 proc. szacowanych zasobów gazu łupkowego w Europie (54 bln metrów sześc.).

W pierwszym przypadku do 2050 roku ceny energii dla gospodarstw domowych spadłyby o 8 proc., a w drugim - bardziej optymistycznym - o 11 proc. W latach 2020-2050 w przypadku wydobycia 15 proc. zasobów gazu łupkowego, oszczędności mogłyby sięgać 245 mld euro, a 540 mld euro w przypadku 20-proc. wydobycia.

Bez wydobywania gazu łupkowego w 2035 r. kraje UE byłyby w 89 proc. uzależnione od importu gazu. Przy wydobyciu gazu łupkowego na poziomie 15 proc. zasobów uzależnienie to spadłoby do 78 proc., a przy wydobyciu na poziomie 20-proc. - do 62 proc.

W mniej optymistycznym scenariuszu wydobycia gazu łupkowego, zatrudnienie netto miałoby wzrosnąć w Europie o 0,4 mln miejsc pracy do 2035 r. i o 0,6 mln do 2050 r. W bardziej optymistycznym: o 0,8 mln do 2035 r. i o 1,1 mln do 2050 r.

Jeśli chodzi o wzrost unijnego PKB, to - według badania - mogłoby ono wzrosnąć kumulatywnie o 1,7 bln euro między 2020 a 2050 r. w mniej optymistycznym scenariuszu, a przy boomie łupkowym - o 3,8 bln euro w analogicznym okresie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.