Gaz: konkurencja, czyli między nami Rosjanami

1346078104 northpole nasa

fot: NASA

Szacuje się, że na Arktyce znajduje się 30 proc. globalnych złóż gazu oraz około 13 proc. ropy

fot: NASA

Rosyjski Gazprom Nieft konkuruje z koncernem Rosnieft w Oceanie Arktycznym. Spółka jest bliska otrzymania licencji operatora z prawem zagospodarowania części złóż ropy i gazu zalegających szelf Morza Czukockiego.

Gazprom Nieft jest bliski otrzymania koncesji na zagospodarowanie części szelfu Morza Czukockiego w Oceanie Arktycznym. Jak powiedział szef departamentu ds. prac geologicznych i poszukiwawczych Aleksiej Waszkiewicz, spółka omawia możliwość objęcia roli operatora jednego z projektów na tym terenie. Przedstawiciel Gazprom Nieft nie podał nazwy złoża, o które ubiega się koncern. Według informacji dziennika "Kommiersant" jest to pole o nazwie Wschodnio-Syberyjskie. Planowany termin otrzymania koncesji to początek 2014 roku. Plany Gazprom Nieft są zbieżne z interesami koncernu Rosnieft, który również złożył wniosek o możliwość zagospodarowania jednego z bloków pola Wschodnio-Syberyjskiego.

Główny analityk rosyjskiej Fundacji Narodowego Bezpieczeństwa Energetycznego Igor Juszkow tłumaczy, że regulacje dotyczące działalności na rosyjskim szelfie arktycznym można umownie podzielić na formalne i nieformalne. Zgodnie z rosyjską ustawą "O złożach", dostęp do bogactw rosyjskiej Arktyki mają tylko te koncerny, w których udział państwa wynosi ponad 50 proc. oraz mające ponad pięcioletnie doświadczenie pracy na rosyjskim szelfie.

- Wymagania takie spełniają nie tylko Gazprom i Rosnieft, ale też Zarubieżnieft i Gazprom Nieft. Zarubieżnieft jest właścicielem spółki AMNGR (Arktikmorneftegazrazvedka), z kolei do Gazprom Nieft należy spółka Gazprom Nieft-Sachalin. Te spółki - córki mają ponad pięcioletnie doświadczenie pracy na szelfie - przypomina Juszkow.

Choć Gazprom Nieft od dawna stara się o samodzielne zagospodarowanie szelfu arktycznego, rosyjska Federalna Agencji ds. wykorzystania zasobów naturalnych (Rosniedra) wciąż nie daje odpowiedniej licencji. Odmowę motywuje brakiem specjalnego rządowego postanowienia.

- O jakie pozwolenie chodzi, nikt nie wie. Tym bardziej, że Gazprom Nieft działa zgodnie z prawem - dodał ekspert.

Juszkow wskazuje na jeszcze jeden szczegół, mianowicie wypowiedź wiceprzewodniczącego rady dyrektorów Rosnieft Nikołaja Ławierowa. W marcu 2013 r., w liście do rosyjskiego ministra przyrody i bogactw naturalnych Sergieja Donskoja napisał on, że Gazprom Nieft nie odpowiada ustawowym wymaganiom, jakie mają spełniać spółki działające na szelfie. Możliwe, że Nikołaj Ławierow miał na myśli proporcję udziałów państwa w spółce. Przypomniał, że 95,68 proc. akcji Gazprom Nieft należy do Gazpromu, w którym państwo ma trochę ponad 50 proc. Z tego wynika, że udział państwa w Gazprom Nieft jest mniej niż 50 proc. W takim przypadku spółka nie może pracować na szelfie.

- Jednak powstaje pytanie, na jakiej podstawie działa tu spółka Rosnieft i ExxonMobil. Przecież udział państwa w Rosnieft wynosi 69,5 proc., zaś udział tego koncernu w rosyjsko-amerykańskiej spółce to 66,7 proc. Z tego wynika, że proporcjonalnie udział państwa w tym przedsiębiorstwie jest mniejszy niż 50 proc. i spółka narusza przepisy. Dlatego można powiedzieć, że niedopuszczenie Gazprom Nieft do samodzielnego działania na szelfie znajduje się w ramach nieformalnej części regulacji prawnych - ocenił Juszkow.

Ekspert uważa, że Rosnieft stoi na przeszkodzie tego inwestora, bo chce otrzymać maksymalną ilość licencji na zagospodarowanie złóż szelfowych. Zwiększy to bazę surowcową koncernu Igora Seczina i wpłynie na wzrost kapitalizacji spółki. Jego głównym konkurentem pozostanie Gazprom Nieft.

Juszkow podsumowuje, że w przyszłości należy spodziewać się liberalizacji dostępu do rosyjskich złóż szelfowych. Nastąpi to jednak po tym, jak Rosnieft i Gazprom otrzymają od państwa najbardziej atrakcyjne pola. Będzie to ważne przede wszystkim dla samego Rosnieft - po planowanej prywatyzacji koncernu, bez zmian w ustawodawstwie spółka utraci prawo pracy na szelfie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.