Gaz jako pomost transformacji. Europejski sektor energetyczny walczy o dostęp do funduszy UE
Polski Komitet Energii Elektrycznej (PKEE) wraz z Eurogas i innymi organizacjami branżowymi apeluje, aby budżet UE na lata 2028–2034 umożliwiał finansowanie inwestycji gazowych i ciepłowniczych, które realnie ograniczają emisje. Chodzi przede wszystkim o zastępowanie najbardziej emisyjnych źródeł energii jednostkami gazowymi oraz rozwój kogeneracji i ciepłownictwa systemowego.
fot: PGE
Elektrociepłownia w Krakowie
fot: PGE
Polski Komitet Energii Elektrycznej (PKEE) wraz z Eurogas i innymi organizacjami branżowymi apeluje, aby budżet UE na lata 2028–2034 umożliwiał finansowanie inwestycji gazowych i ciepłowniczych, które realnie ograniczają emisje. Chodzi przede wszystkim o zastępowanie najbardziej emisyjnych źródeł energii jednostkami gazowymi oraz rozwój kogeneracji i ciepłownictwa systemowego.
O co chodzi w sporze o DNSH?
Sednem stanowiska jest zasada DNSH (do no significant harm – „nie czyń poważnych szkód”). Określa ona warunki środowiskowe i klimatyczne, jakie muszą spełniać projekty korzystające ze środków unijnych: finansowanie nie może wspierać inwestycji istotnie szkodzących celom środowiskowym UE.
Komisja Europejska przygotowuje jednolite wytyczne stosowania DNSH dla przyszłej perspektywy budżetowej 2028–2034. Mają one zastąpić obecne, rozproszone podejście, które branża ocenia jako źródło nadmiernego obciążenia administracyjnego, złożoności i niepewności prawnej. Wytyczne mają zostać opublikowane do 1 stycznia 2027 r.
Postulaty PKEE i europejskiej branży
Wspólne stanowisko podkreśla przejściową rolę gazu w transformacji energetycznej. Sektor chce, aby w uzasadnionych przypadkach unijne środki mogły wspierać m.in. konwersję jednostek węglowych na gazowe oraz dostosowanie infrastruktury gazowej do nowych zastosowań.
Organizacje postulują również wsparcie dla kogeneracji i ciepłownictwa systemowego, które mogą ograniczać emisje w miejskich systemach ciepłowniczych i zwiększać efektywność wykorzystania paliw. Ich zdaniem ocena DNSH powinna uwzględniać rzeczywisty wpływ inwestycji na środowisko, dostępność alternatyw oraz ich koszty, a nie automatycznie wykluczać całych technologii.
Mniej biurokracji, więcej bezpieczeństwa dostaw
Branża wskazuje, że ocena DNSH nie powinna powielać ocen środowiskowych już wymaganych na podstawie obowiązującego prawa UE. W przypadku projektów badawczych i innowacyjnych postuluje uproszczenie procedury oraz dostosowanie jej do skali i poziomu ryzyka przedsięwzięcia.
Ważnym elementem stanowiska jest także bezpieczeństwo dostaw energii. PKEE i sygnatariusze apelują, aby zostało ono wyraźnie ujęte jako przesłanka stosowania wyjątków kryzysowych od zasady DNSH. Komisja w konsultowanym podejściu przewiduje wyjątki m.in. dla sytuacji kryzysowych oraz przypadków nadrzędnego interesu publicznego.
Kto podpisał stanowisko
Obok PKEE i inicjatora apelu – Eurogas – stanowisko poparły:
- EUGINE,
- FuelsEurope,
- EUTurbines,
- IOGP.
Inicjatywa wzmacnia wcześniejsze postulaty PKEE zgłoszone w konsultacjach Komisji Europejskiej dotyczące zapewnienia dostępu do unijnego finansowania dla inwestycji niezbędnych w polskiej transformacji energetycznej.
Dlaczego to ważne dla Polski?
Dla Polski kwestia ma szczególne znaczenie ze względu na skalę ciepłownictwa i wciąż znaczącą rolę węgla w sektorze ciepła. Możliwość finansowania przejściowych inwestycji gazowych oraz modernizacji systemów ciepłowniczych mogłaby przyspieszyć odejście od najbardziej emisyjnych źródeł, przy jednoczesnym zachowaniu stabilności dostaw energii.
Przeciwnicy takiego podejścia mogą jednak wskazywać, że wsparcie nowych infrastruktur gazowych grozi utrwaleniem zależności od paliw kopalnych. Kluczową kwestią w pracach nad wytycznymi będzie więc znalezienie równowagi między redukcją emisji, bezpieczeństwem energetycznym, kosztami dla odbiorców i tempem rozwoju odnawialnych oraz niskoemisyjnych źródeł energii.