Gaz: dzięki Baltic Pipe tańszy surowiec

1506324598 wojciech jakobik wjakobik com

fot: wjakobik.com

- Cała europajska solidarność upada i okazuje się, że wygrywa interes silniejszego - mówi Wojciech Jakóbik

fot: wjakobik.com

- Baltic Pipe może doprowadzić do rewolucji kontraktowej na rynku gazu w Polsce, zapewniając trwale konkurencyjne ceny na dostawy tego surowca do kraju - powiedział analityk energetyczny Wojciech Jakóbik. Dodał, że trudno na horyzoncie zobaczyć jakieś zagrożenia, które mogą opóźnić ten projekt. 

W ocenie analityka energetycznego Wojciecha Jakóbika, Baltic Pipe może doprowadzić do rewolucji kontraktowej na rynku gazu w Polsce z tego powodu, że będzie działał na innych zasadach niż istniejący terminal LNG w Świnoujściu.

- Terminal chroni Polskę przed egzystencjalnym zagrożeniem przerwą dostaw gazu na przykład z Rosji. Jeżeli dojdzie do ograniczenia lub przerwy dostaw z jednego kierunku, możemy uzupełniać je importem przez terminal LNG i przez połączenia gazowe z innymi krajami - dodał.

Z kolei Baltic Pipe - w ocenie eksperta - będzie spełniać inną rolę: "ma zapewnić trwale konkurencyjne cenowo dostawy gazu ziemnego do Polski po to, aby zastąpić częściowo lub całkowicie kontrakt długoterminowy z Rosjanami zwany kontraktem jamalskim, co do którego zastrzeżenia ma prokuratura, który budzi zdziwienie ekspertów, zastanawiających się, jak można było tak źle wynegocjować ten kontrakt".

Ekspert przypomniał, że kontrakt jamalski kończy się w 2022 r. i "zastąpi go być może nowa umowa z Rosjanami, która jednak będzie już na całkowicie innych warunkach, bo mamy Gazoport, będziemy mieli Baltic Pipe albo właśnie kontrakt długoterminowy na dostawę gazu norweskiego".

Zwrócił też uwagę na to, że PGNiG ma już ponad 20 koncesji w Norwegii i będzie wydobywać tam własny gaz, który jest zawsze najtańszy, a także może dodatkową ilość gazu kupić na tamtejszym rynku i sprowadzać ten surowiec, na przykład od norweskiego Equinora.

- Razem da to kilka dobrych miliardów metrów sześciennych gazu, które pozwolą zmniejszyć dostawy z Rosji lub w ogóle z nich zrezygnować w zależności od tego, jaka będzie sytuacja w 2022 r. - powiedział Jakóbik.

- Baltic Pipe domknie system gazowy w Polsce po to, abyśmy mieli sytuację taką, jaką od wielu lat mają np. Brytyjczycy. Ich rynek gazu jest jednym z najpłynniejszych w Europie właśnie dzięki temu, że mają różnorodność infrastruktury, która daje im pełną swobodę wyboru dostawcy, co gwarantuje rynkowi najlepszą możliwą cenę - dodał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Co trzeci Polak w ciągu ostatniego roku zetknął się z próbą cyberoszustwa

Co trzeci ankietowany Polak przyznał, że w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy otrzymał podejrzaną wiadomość lub telefon, które mogły być próbą podszycia się pod instytucję publiczną - wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie serwisu ChronPESEL.pl i Krajowego Rejestru Długów.

Katowice Airport obsłużył ponad 28 tys. ton lotniczego frachtu w pierwszym pólroczu

Blisko 28,4 tys. ton lotniczego frachtu obsłużono w I poł. 2026 r. w terminalu cargo katowickiego lotniska. To o blisko 30 proc. więcej, niż przed rokiem - podały w środę służby prasowe portu.

Nowoczesna gospodarka odpadami w Katowicach przyspiesza. Dzięki dofinansowaniu z NFOŚiGW

Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w Katowicach zakończyło modernizację linii sortowniczej odpadów zbieranych selektywnie w instalacji mechaniczno-biologicznego przetwarzania odpadów. Inwestycja została dofinansowana ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska.

Benzyna i diesel podrożały w ciągu tygodnia o ponad 20 groszy

Benzyna 95-oktanowa i olej napędowy w ciągu tygodnia podrożały o ponad 20 groszy do odpowiednio 6,99 zł i 7,19 zł za litr - poinformowali w środę analitycy portalu e-petrol.pl. Ich zdaniem na wyższe ceny na stacjach mają wpływ niepokoje na Bliskim Wschodzie.