Gaz będzie odgrywał olbrzymią rolę, przede wszystkim w ciepłownictwie

fot: Maciej Dorosiński

- Firmom, prowadzącym przede wszystkim działalność w sektorze wydobycia ropy i gazu w dzisiejszych, ciężkich czasach trudno na tym zarobić - powiedział Jerzy Kwieciński

fot: Maciej Dorosiński

Gaz ziemny będzie odgrywał olbrzymią rolę, przede wszystkim w ciepłownictwie - mówił w czwartek podczas konferencji Impact'20 prezes PGNiG Jerzy Kwieciński.

Kwieciński wziął udział w panelu pt. Ambicje Polski do 2050 roku: neutralność klimatyczna oraz przyszłość polskiej energetyki: gaz, atom czy wiatr? Mówiono m.in. do planach Komisji Europejskiej dotyczących obniżenia emisji gazów cieplarnianych w UE do 2030 r. o co najmniej 55 proc. w stosunku do poziomu z 1990 r.

- Z punktu widzenia Polski jest to celem szalenie ambitnym. W tej chwili to co dzieje się w Unii, to ustalanie, jakie będą cele dla poszczególnych krajów członkowskich i dla nas. Uważam, że przed Polską stoją największe wyzwania ze wszystkich krajów unijnych - ocenił Kwieciński.

Wyraził opinię, że problem ten jest słabo rozumiany w Unii Europejskiej, szczególnie w zachodniej i północnej części UE, a polska gospodarka i energetyka bazuje na węglu.

Kwieciński mówił o roli gazu ziemnego w zapewnieniu stabilności i elastyczności sektora elektroenergetycznego.

- Co dla nas ważne, że pomimo, iż gaz jest uznawany za paliwo kopalne - bo jest nim, chociaż jest najmniej emisyjne i najbardziej przyjazne środowisku - to gaz ziemny w UE został uznany na czas osiągania neutralności klimatycznej, jako paliwo przejściowe - powiedział prezes PGNiG.

- On u nas będzie odgrywał olbrzymią rolę. Nie tylko w samej czystej elektroenergetyce, ale przede wszystkim w ciepłownictwie. Bo ciepłownictwo jest jeszcze bardziej zależne niż czysta energetyka, od węgla - powiedział prezes PGNiG. Dodał, że ciepłownictwo będzie musiało się przestawiać właśnie na gaz.

Zwrócił uwagę, że w ostatnich latach widać spadek wykorzystania węgla w energetyce, ale wzrósł udział energii z odnawialnych źródeł oraz z gazu.

Według szefa PGNiG celów klimatycznych, które stawia sobie UE nie da się osiągnąć bez gazu ziemnego, jako paliwa przejściowego. Zauważył, że na świecie widać pozytywny trend, który polega na tym, że gaz transportowany jest nie tylko rurociągami, ale w coraz większym stopniu w postaci płynnej (LNG), statkami. Ilość gazu tak sprzedawanego na świecie zaczyna być porównywalna z ilością gazu, który płynie rurami. Nie bez znaczenia jest też wydobycie gazu łupkowego.

- Gaz ziemny daje stabilność. Takiej stabilności w energetyce na razie jeszcze nie dają farmy wiatrowe i farmy słoneczne, które produkują prąd wtedy, kiedy świeci i kiedy wieje - mówił.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Raport BGK: Perspektywy rozwoju regionalnych lotnisk w Polsce pozostają korzystne

Regionalne porty lotnicze odgrywają coraz większą rolę w polskim systemie transportowym, a ich perspektywy rozwoju pozostają korzystne – ocenił Bank Gospodarstwa Krajowego w raporcie. Zwrócił uwagę, że tempo rozwoju poszczególnych lotnisk będzie coraz bardziej zróżnicowane.

Kopalnia soli Kłodawa zleca zewnętrzną ocenę projektu składowiska odpadów

Kopalnia Soli "Kłodawa" S.A. zwróciła się do PIG-PIB i AGH w Krakowie o niezależną ocenę projektu składowania w kopalni odpadów niebezpiecznych - poinformowały władze spółki w sobotnim (12 września 2026 r.) komunikacie. Wcześniej pomysł skrytykowali lokalni posłowie i samorządowcy.

Orlen uspokaja: Dostawy ropy do rafinerii bez zakłóceń po wyłączeniu saudyjskiego rurociągu

W związku z komunikatami dotyczącymi prewencyjnego wyłączenia rurociągu Wschód-Zachód w Arabii Saudyjskiej Orlen poinformował w sobotę (12 września 2026 r.), że dostawy surowca do rafinerii jego grupy są realizowane bez zakłóceń. Dodano, że koncern dywersyfikuje źródła dostaw i rozwija własne wydobycie.

Centrum danych

PIE: Polska produkuje głównie podstawowe komponenty do centrów danych

Budowa centrum przetwarzania danych wymaga zakupu i instalacji kilkuset produktów, z których 655 określanych jest jako kluczowe, a ze wstępnej analizy wynika, że znaczna część komponentów będzie musiała być do Polski sprowadzana - uważają eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego.