Gaz: Bariery infrastrukturalne i prawne wydobycia w Polsce

fot: gazprom.com

Gazu w magazynach nie brakuje

fot: gazprom.com

„Mówi się, że w Polsce mogą znajdować się największe w Europie złoża niekonwencjonalnego gazu. Gdyby został on wydobyty, mógłby zakończyć polską zależność od Rosji, dostawcy ok. 70 proc. gazu. Ponadto polskiemu rządowi byłoby łatwiej wycofać się z „brudniejszego” paliwa, czyli węgla, który jest teraz podstawą gospodarki" - czytamy w czwartkowym (5 maja) wydaniu gazety European Voice (EV).

EV zauważa, że pojawiają się pierwsze odkrycia. Liczne ślady gazu wykryła spółka BNK Petroleum na jednej z trzech koncesji na północy Polski. Jak podaje gazeta, wstępne wyniki poszukiwań są pozytywne: zasoby gazu są duże, wysokiej jakości i stosunkowo blisko powierzchni, jednak szefowie firm są ostrożni i nie używają wyśrubowanych szacunków z ubiegłego roku, które mówiły o złożach rzędu 1,5 do 3 bilionów metrów sześciennych. Zaznacza jednocześnie, że nieco optymizmu można zauważyć u przedstawicieli biznesu. „Gaz, który potencjalnie jest w polskich łupkach, może naprawdę przeobrazić rynek energetyczny tego kraju. Jednak nie ryzykowalibyśmy twierdzenia, że gazu starczy na 50 czy 300 lat” - cytuje gazeta Tomasza Maja z Talisman Energy.
 

Wśród trudności, jakie wydobycie gazu łupkowego może napotkać w Polsce, EV wymienia
•zdobycie sprzętu do wierceń oraz
• uzyskanie akceptacji społecznej.
 

Zauważa, że chociaż Polacy mają duże zrozumienie dla ekonomicznych względów wydobycia, a większość odwiertów leży w niezbyt zaludnionych miejscach, to „nastroje mogą się zmienić”.
 

„Zawiązała się lokalna opozycja wobec domniemanego odkrycia firmy Lane Energy w okolicach Gdańska. Wiele potencjalnych złóż znajduje się na obszarach chronionych. Są także obawy zdrowotne, ponieważ wydobycie gazu ze skały łupkowej wymaga wpompowywania do odwiertów dużej ilości wody z piaskiem, a także chemikaliami. Krytycy twierdzą, że metoda ta może prowadzić do zanieczyszczenia źródeł wody i wycieków metanu” - pisze gazeta.
 

Chociaż rząd deklaruje zachęty podatkowe, raport amerykańskiej Agencji Informacji Energetycznej (EIA) wskazuje na bariery infrastrukturalne i prawne wydobycia w Polsce - podaje gazeta. Jak wylicza, oznacza to, że Polska potrzebuje bardziej rozwiniętej i zintegrowanej infrastruktury przesyłu gazu, więcej magazynów oraz więcej konkurencyjności w wydobyciu, przetwarzaniu i dystrybucji gazu.

 


 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.

Kopalnia i pomoc czworonogom? W Wieliczce to możliwe

Przy szybie Daniłowicza kopalni Wieliczka 10 października spotkali się ludzie o wielkich sercach dla zwierząt: wolontariusze Fundacja Skrzydlaty Pies z Bukowna, pracownicy kopalni, wieliczanie, turyści oraz niezawodni harcerze wielickiego hufca ZHP. W ramach akcji „Kopalnia dobrych serc” udało się m.in. zebrać ponad 240 kg karmy dla psów oraz przeszło 30 kg karmy dla kotów. 

El patnow PAK estakada naweglania poltegor pl

Atom zastąpi tam węgiel. Podpisano umowę na budowę małych reaktorów modułowych

ZE PAK poinformował we wtorek o podpisaniu z SGE umowy dot. budowy w Pątnowie małych reaktorów modułowych. To drugie podejście energetycznego koncernu i firmy Michała Sołowowa do takiego przedsięwzięcia w Koninie (woj. wielkopolskie).

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.