Gawkowski: Zawnioskowałem do KE o nałożenie na Metę kary w wysokości miliarda złotych
Platformy cyfrowe muszą ponosić pełną odpowiedzialność za swoje działania i dlatego zawnioskowałem o nałożenie na Metę kary w wysokości miliarda złotych - napisał w czwartek na platformie X wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
fot: KPRM
Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski
fot: KPRM
Platformy cyfrowe muszą ponosić pełną odpowiedzialność za swoje działania i dlatego zawnioskowałem o nałożenie na Metę kary w wysokości miliarda złotych - napisał w czwartek na platformie X wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
"Po analizie materiałów, w tym tych otrzymanych od Meta, a także kolejnych doniesień medialnych o braku kontroli nad publikowanymi treściami, wysłałem właśnie do Komisji Europejskiej formalny wniosek o ukaranie platformy kwotą 250 mln euro" - napisał na swoim profilu na platformie X w czwartek wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Dziki zachód na platformie
Dodał, że bezczynność i nieskuteczność w zwalczaniu szkodliwych dla Polaków reklam i oszukańczych treści "nie będzie tolerowana".
"Oczekuję, że Komisja Europejska szybko przeprowadzi postępowanie i nałoży karę. Dowodów jest aż nadto" - napisał Gawkowski. - "Wzywam dodatkowo Metę do natychmiastowego wprowadzenia skutecznych narzędzi eliminujących scam, fałszywe reklamy i promowanie nielegalnych aplikacji. Ten dziki zachód na platformie musi się skończyć" - napisał także.
Wicepremier zamieścił przy wpisie pierwszą stronę swojego wniosku, datowanego na 26 sierpnia br., skierowanego do wiceprzewodniczącej wykonawczej KE do spraw suwerenności technologicznej, bezpieczeństwa i demokracji Henny Virkkunen.
"Skala tego zjawiska wskazuje, że mamy do czynienia z istotnym problemem dotyczącym funkcjonowania mechanizmów reklamowych jednej z największych platform internetowych działających na jednolitym rynku europejskim. Pomimo wielokrotnych zgłoszeń ze strony właściwych polskich organów i zespołów odpowiedzialnych za cyberbezpieczeństwo, Meta nadal nie zapewni skutecznego i adekwatnego reagowania na oszukańcze reklamy" - czytamy we wniosku.
Minister w piśmie dodał, że "problem ten został szczegółowo udokumentowany w przestrzeń publicznej", a także został zbadany przez CERT Polska, działający w strukturach NASK.
"W przeprowadzonym przez CERt Polska teście zgłoszono Meta 122 reklamy, zakwalifikowane jako oszustwa. W 106 przypadkach, czyli 86,8 proc. zgłoszeń, Meta zakończyła sprawę decyzją o nieusunięciu reklamy. Jedynie 10 reklam zostało usuniętych, a w 6 przypadkach nie udzielono odpowiedzi" - napisał Gawkowski we wniosku do KE.
Gawkowski w ubiegłym tygodniu wysłał list do Meta Platforms, w którym domagał się m.in. szczegółowych danych o oszukańczych reklamach pojawiających się w Polsce na Facebooku i Instagramie. Szef Ministerstwa Cyfryzacji wezwał też firmę do złożenia wyjaśnień w sprawie działań wobec fałszywych ogłoszeń z wizerunkiem szefa Inpostu Rafała Brzoski. Resort informował wówczas, że oczekuje nie tylko odpowiedzi na samo pismo, ale zmiany działania i jeżeli zmiana działania nie nastąpi, to kolejny list będzie już do Komisji Europejskiej (KE) o wszczęcie postępowania z aktu o usługach cyfrowych (DSA).
W środę Gawkowski poinformował na antenie Polsat News, że otrzymał we wtorek wieczorem odpowiedź Mety ws. oszukańczych reklam; w jego ocenie nie była ona satysfakcjonująca.