Gangsterzy terroryzują górnictwo RPA

1550146187 rpa glencore

fot: Fb (Middelburg Observer)

Ofiarami katastrofy w likwidowanej kopalni w RPA padli złodzieje miedzianych kabli

fot: Fb (Middelburg Observer)

Branża górnicza na całym świecie przeżywa renesans. Jest on spowodowany poprzednim zaniedbaniem tego sektora w wyniku globalnej polityki ekologicznej, która ograniczała rozwój górnictwa na świecie. Teraz nastał czas na korzystanie z paliw kopalnych, mimo nadal utrzymującej się negatywnej ich oceny. Ceny tak dotąd krytykowanego węgla wzrosły pięciokrotnie, a kraje najbardziej potępiające to paliwo, otworzyły nowe kopalnie, a innym odsunięto czas ich zamknięcia.

Przykładem tego stanu w Europie są Niemcy, Francja i Wielka Brytania. To samo uczyniły Stany Zjednoczone, które nadal uważane są za światowego lidera polityki dekarbonizacyjnej.

W jeszcze lepszej pozycji znajduje się górnictwo metali, ponieważ są one potrzebne do realizacji zielonej polityki. Zadania stawiane przed tym sektorem wydaja się być futurologiczne gdyż podczas najbliższych dziesięcioleci ma ono podwoić ich wydobycie. Co jest raczej niemożliwe choćby tylko z tak prostego powodu, że tych złóż, których ma być dwa razy więcej się nie szuka. Nakłady na poszukiwania są wzrostowe, ale w marginalnym stopniu w stosunku do potrzeb.

Tak, czy inaczej, kryzys energetyczny, który zapowiada się na dziesięciolecia, oraz zielona energia, która jest jeszcze bardzo daleko do wyparcia paliw kopalnych, dają górnikom gwarancje, że wydobywane przez nich kopaliny nadal będą poszukiwane i cenione.

Ten ogólnie pozytywny obraz górnictwa, w szczególnych przypadkach jest inny. Co najdziwniejsze, że tym przypadkiem jest jeden z najbogatszych surowcowych krajów, jakim jest Republika Południowej Afryki. Przemysł wydobywczy RPA opiera się na wydobyciu złota (40 proc. światowych zasobów) i diamentów jubilerskich oraz przemysłowych, które stanowią połowę światowych zasobów, a także węgla kamiennego (80 proc. zasobów Afryki). Amerykańska służba geologiczna (USGS) kraj ten klasyfikuje jako szóstą gospodarkę górniczą na świecie.

Aktualne wydarzenia w tym kraju sprawiają, że górniczy jego obraz jest coraz mniej atrakcyjny. Z napływających sygnałów wynika, że sektor ten o wartości 55 miliardów USD, zaczyna być paraliżowany przez uzbrojone bandy grasujące po kraju (napisał o tym Bloomberg). Na firmach górniczych wymuszają one okup liczony w milionach dolarów.

Oczywiście korespondencja w tej sprawie jest ściśle anonimowa i charakterystyczna dla klasycznych szantażystów. Listy z pogróżkami, wykolejone pociągi, zablokowane drogi, spalone pojazdy, zamknięci pracownicy, to teraz górnicza codzienność.

Rząd RPA przyznaje, że większość tych brutalnych napadów organizowanych przez gangi, spowodowana jest możliwością szybkiego i łatwego wzbogacenia się. Dorabiana do tego ideologia usprawiedliwiająca te napady powołuje się na niesprawiedliwe podziały zysków płynących z górnictwa RPA.

W tle tych wydarzeń jest walka o kontrakty usługowe dla przemysłu górniczego. Firmy, które dostają najgorsze zlecenia krytykują ten system jako niesprawiedliwy. Jak wynika z przeprowadzonych badań przestępczy klimat dla górnictwa wynika z solidarności środowiskowej, która wymaga, aby interesy odbywały się z jej udziałem, Jeżeli firma nie dostosuje się do tego, to blokowane są drogi, palą się na nich opony, ponieważ w ten sposób zmusza się opornych do wspólnego działania, które według wielu menadżerów jest płaceniem za nic.

Sytuacji tej sprzyja wysoka stopa bezrobocia wynosząca ok. 35 proc., co sprawia, że wszyscy obcy na tym terenie są źle postrzegani, jako zabierający im pracę. Przykładem jak realne mogą być takie zagrożenia, jest zastrzelenie w minionym roku dyrektora Richards Bay Minerals, Nico Swarta, kiedy był w drodze do pracy. Motyw zabójstwa nie jest znany, a winni nie zostali znalezieni.

Firma twierdzi, że jej kopalnia nadal jest obiektem prześladowań ze strzelaninami do autobusów przewożących pracowników lub obrzucaniem kamieniami pojazdów. Górniczemu kierownictwu udającemu się po cokolwiek do sklepu, restauracji, czy na pocztę zawsze musi towarzyszyć silna ochrona.

Na razie producenci górniczy opłacają się gangom, gdyż mają zwiększone dochody z powodu wysokich cen metali. Jednak, kiedy ceny te spadną, będą musieli gdzie indziej szukać górniczego szczęścia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.