Fundusz Ekspansji Zagranicznej tuż, tuż

fot: Andrzej Bęben/ARC

Dotychczas czynnikiem sprawczym, utrzymującym dodatnie tempo wzrostu w gospodarce, był eksport netto

fot: Andrzej Bęben/ARC

Fundusz Ekspansji Zagranicznej, tworzony w ramach TFI BGK, powinien zacząć działać na przełomie czerwca i lipca br. - poinformowali w środę (17 czerwca) przedstawiciele funduszu, którego celem jest wspieranie polskich firm planujących ekspansję na rynki zagraniczne.

Jak mówił podczas konferencji prasowej wiceprezes BGK Jacek Szugajew, jednym z priorytetów banku jest wspieranie eksportu.

- Objęliśmy już emisję certyfikatów funduszu o wartości 10 mln euro. Więc zaczynamy. Będziemy sukcesywnie obejmować kolejne (certyfikaty). Sama skala zaangażowania BGK w najbliższych latach to na początek 1,5 mld zł.

Rejestracja funduszu w sądzie ma nastąpić na przełomie czerwca i lipca. Wówczas wystartują pierwsze transakcje.

- Na przełomie czerwca i lipca powinniśmy otrzymać decyzję o rejestracji funduszu. I od razu ruszy też działalność operacyjna, bo projekt jest już zaawansowany - zaznaczył wiceprezes BGK.

Zarządzający Funduszem Ekspansji Zagranicznej(FEZ) FIZAN Zbigniew Głuchowski tłumaczył, że FEZ będzie współinwestował z polskimi firmami, które realizują projekty ekspansji zagranicznej.

- Fundusz ma wypełnić lukę, która ograniczała dotychczas rozwój polskich firm na międzynarodowych rynkach. Jego działania polegać będą na zapewnieniu podziału ryzyka inwestycyjnego i współfinansowania w postaci kapitału.

Głuchowski podkreślił, że udział funduszu w finansowaniu każdego z projektów wyniesie od kilku do kilkudziesięciu milionów złotych, ale nie będzie stanowił więcej niż 50 proc. wartości inwestycji. FEZ zawsze będzie mniejszościowym udziałowcem w zagranicznym projekcie polskiej firmy. Dodał, że horyzont czasowy inwestycji funduszu ma być dopasowany do specyfiki poszczególnych projektów, zwykle będzie to od 5 do 7 lat.

Oczekiwana stopa zwrotu ma być ustalana indywidualnie w przypadku każdego projektu i zależna będzie m.in. od jego ryzyka, a także ryzyka kraju oraz zastosowanego instrumentu finansowego.

FEZ będzie inwestował wspólnie z polskimi przedsiębiorstwami zarówno w projekty nowe, czyli budowę spółek zagranicznych od podstaw, jak i akwizycyjne. Zabezpieczeniem dla FEZ mają być jedynie zagraniczne aktywa wspieranej firmy.

Głuchowski podkreślał, że fundusz rozmawia już z ok. 40 klientami. Poinformował, że wśród nich najliczniejszą grupę stanowią firmy produkcyjne. Ponadto są też przedsiębiorstwa logistyczne oraz IT, a także jedna firma rolno-spożywcza.

Mamy pełny przekrój (firm) - podkreślił. Jak mówił, kierunki polskich inwestycji zagranicznych odzwierciedlają główne kierunki eksportowe. Wśród nich wyliczał Niemcy, Wielką Brytanię, pozostałe kraje Unii Europejskiej, a także kraje europejskie poza Unią. Polskie firmy - jak dodał - są też zainteresowane kierunkami egzotycznymi, w tym Afryką, ale też wschodnimi - Białorusią, Kazachstanem czy Ukrainą.

Głuchowski ocenił, że FEZ uzupełnia lukę na polskim rynku i pozwoli rodzimym przedsiębiorstwom na silną ekspansję zagraniczną.

- Bierzemy na siebie część ryzyka i w długim terminie chcemy na tym zarobić, nie pozbawiając jednocześnie partnera kontroli nad firmą - zaznaczył.

Prezes TFI BGK Piotr Linke poinformował ponadto, że fundusz będzie tworzył miejsca pracy za granicą, w tym w dużej mierze dla pracowników z Polski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Uwaga, Barbórka idzie! Dlaczego tuż przed świętem pod ziemią dochodzi do tragedii?

Ależ ten czas leci. Zanim się obejrzymy, znowu spotkamy się na Barbórce. Oby tak się stało, bo przyszłości nie znamy. Dlatego zachowajcie w ciągu tych najbliższych tygodni wyjątkową czujność przy robocie. 

Kolejny raz radośnie ogłaszamy odpływ wykwalifikowanych kadr z kopalń

Kiedy ponad dwa tygodnie temu usłyszałem z ust jednego z kandydatów na przyszłego premiera, że on nigdzie nie zamierza uciekać, więc żaden plecak ewakuacyjny nie jest mu potrzebny, to miałem ochotę się pomodlić. Tak, pomodlić się o zdrowie dla tego człowieka, bo o rozum to już chyba za późno… 

Maksymalna głębokość szybów osiąga obecnie w Polsce 1250 m?

Czy kraje zachodnie, ograniczające wydobycie węgla, będą potrzebować tego surowca importowanego z Polski? Ile wynosi maksymalna głębokość szybów w Polsce? I jakie wyniki miała Gliwicka Spółka Węglowa? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 10 października 1996 roku.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 84 - Bartłomiej Benisz | Prezes firmy Arbena o inwestycji dla ZG Janina

Bartłomiej Benisz, prezes firmy Arbena, był gościem studia netTG.pl na Kongresie Nowej Mobilności. W rozmowie o inwestycji przy kopalni Janina, drodze firmy od zaplecza górniczego do rolnictwa i przemysłu oraz o planach eksportowych.