Fundacja Instrat: Ratunkiem jest odejście od węgla, ale zapłacimy za to stabilnością sieci

fot: Krystian Krawczyk

Wiatraki są obarczane za śmierć tysięcy ptaków

fot: Krystian Krawczyk

Rachunki za prąd wzrosną o ponad 800 zł, czyli prawie 50 proc. do 2030 r., jeśli Polska będzie nadal produkować energię z węgla – przewiduje Fundacja Instrat. Z przedstawionego raportu wynika, że jeśli jednak prąd pochodziłby głównie z wiatru i słońca, opłaty wzrosłyby w tym czasie o 300 zł rocznie i to pomimo większych inwestycji w sieć.

Eksperci Instratu obliczyli, że dzięki przełączeniu energetyki na OZE w portfelach polskich rodzin w latach 2030-2040 zostałoby 500-780 zł rocznie więcej, niż gdyby zużywały one prąd produkowany z węgla.

Raport zestawia scenariusz podnoszący ambicje rozwoju OZE z rządową Polityką Energetyczną Polski do 2040 r. (PEP2040), która zakłada jedynie 32 proc. OZE w miksie elektroenergetycznym. Szybsze tempo rozwoju źródeł niskoemisyjnych, zaproponowane przez Instrat, to ponad 70 proc. udziału OZE w produkcji prądu w 2030 r. Zdaniem ekspertów to nie tylko jest osiągalne, ale i w dodatku zgodne z unijnymi celami klimatycznymi. Takie zmiany będą wymagały wydatków na infrastrukturę sieciową oraz poniesienia dodatkowych kosztów systemowych.

- W latach 2021-2040, inwestycje w sieci dystrybucyjne muszą wzrosnąć z zapowiadanych przez spółki 180 mld zł do 238 mld zł, a w sieci przesyłowe o 10 mld zł. Nie obciąży to jednak budżetów domowych, ponieważ większy wpływ na taryfy będą miały w najbliższych latach ogromne koszty utrzymania energetyki węglowej i gazowej zgodnie z rządowymi planami. Wzrost kosztów systemowych jest z nawiązką wynagradzany zdecydowanie niższymi kosztami energii z OZE – czytamy w raporcie.

Eksperci podkreślają, że pewien wzrost cen energii elektrycznej jest nieunikniony, ale nie musi być monstrualny.

- Gospodarstwa domowe mogą zaoszczędzić 500-780 zł rocznie w latach 2030-2040, jeśli rządzący posłuchają ekspertów i odblokują odnawialne źródła energii. Dalsze uzależnianie gospodarki od paliw kopalnych spowoduje, że obecna drożyzna będzie narastać. Jedynym sposobem na jej uniknięcie jest więc szybka zmiana struktury miksu energetycznego na bardziej zielony - mówi Paweł Czyżak, współautor raportu.

Realizacja PEP2040 oznacza zdaniem Instratu wysokie ceny energii, a także ryzyko blackoutu, który zresztą został uwzględniony w rządowej strategii. W latach 30-tych w scenariuszu PEP2040 występuje bowiem potencjalna luka w bilansie mocy związana z wyłączaniem z eksploatacji przestarzałych bloków węglowych przy jednoczesnej stagnacji OZE.

- Jakiekolwiek opóźnienia w budowie elektrowni jądrowej i realizacji inwestycji gazowych doprowadzą do niedoborów mocy. Tylko dynamiczny rozwój OZE pozwoli na wypełnienie tej luki - mówi Adrianna Wrona, współautorka raportu.

Z raportu wynika, że wbrew obawom, zmienność produkcji energii z OZE nie stanowi zagrożenia dla bilansowania Krajowego Systemu Elektroenergetycznego. Przy zaproponowanej przez Instrat strukturze miksu energetycznego nie występują momenty zupełnego braku produkcji energii z wiatru i słońca. Co więcej, te dwa rodzaje OZE mogłyby samodzielnie pokryć całość zapotrzebowania na energię elektryczną przez 47 proc. czasu w roku.

- Zielony miks nie zwiększy także importu energii - w 2040 r. jego wolumen wręcz spadnie - niemal o połowę względem wartości z 2020 r. Według obliczeń ekspertów Instratu, tylko w ciągu 44 godzin w roku chwilowy import netto przekroczy obecnie notowane szczyty, a maksymalne obciążenie łączy transgranicznych utrzyma się na obecnym poziomie. W scenariuszu Instrat, w bilansowaniu systemu elektroenergetycznego pomagają także bloki węglowe, uruchamiane co prawda sporadycznie, ale pozwalające na ograniczenie inwestycji w potencjalnie nierentowne nowe elektrownie gazowe - czytamy w raporcie.

Eksperci Instrat przygotowali zestaw rekomendacji, które pozwolą uchronić konsumentów przed dotkliwymi skutkami pro-węglowej polityki rządu. By zapewnić bezpieczeństwo energetyczne i przeciwdziałać wysokim cenom energii należy zapewnić m.in. natychmiastowe odblokowanie rozwoju energetyki wiatrowej na lądzie, terminową realizację morskich farm wiatrowych, stabilny wzrost mocy zainstalowanej w fotowoltaice, zachęty dla rozwoju magazynów energii oraz wsparcie finansowe dla operatorów sieci dystrybucyjnych i przesyłowej (np. ze środków unijnych).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wysokie ceny paliw nie ograniczają popytu na inne towary oraz usługi

Wysokie ceny paliw nie ograniczają popytu na inne towary oraz usługi - uważają ekonomiści banku PKO BP. Ich zdaniem, utrzymanie wysokiej konsumpcji jest możliwe dzięki wysokim oszczędnościom. 

Przewodniczący komitetu wierzycieli Zondacrypto: Do wtorku poszkodowani mogą zgłaszać wierzytelności

Do przyszłego wtorku poszkodowani w aferze giełdy Zondacrypto mogą zgłaszać swoje wierzytelności syndykowi operatora tej giełdy BB Trade Estonia - powiedział PAP Damian Przybyłowski, przewodniczący komitetu wierzycieli estońskiej spółki. Jak dodał, dotychczasowe zgłoszenia sięgają ok. 40 mln euro.

60 proc. pracujących Polaków co najmniej raz w roku usuwało domową awarię w czasie pracy

Sześciu na dziesięciu Polaków przynajmniej raz w ciągu ostatnich 12 miesięcy zajmowało się usuwaniem awarii w swoim domu lub mieszkaniu w czasie przeznaczonym na pracę zawodową - wynika z badania UCE Research. 

Bogdanka ma aneks z Grupą Azoty Puławy dotyczący umowy sprzedaży węgla energetycznego

Bogdanka podpisała z Grupą Azoty Zakłady Azotowe Puławy aneks do wieloletniej umowy sprzedaży węgla energetycznego - poinformowały spółki w komunikatach.