Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 162.09 USD (+0.07%)

Srebro

85.52 USD (+0.16%)

Ropa naftowa

98.10 USD (+1.26%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.46%)

Miedź

5.85 USD (-0.51%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 162.09 USD (+0.07%)

Srebro

85.52 USD (+0.16%)

Ropa naftowa

98.10 USD (+1.26%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.46%)

Miedź

5.85 USD (-0.51%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Francuzi zamykają elektrownię atomową w zagrożonym regionie

Fessenheim

fot: Wikimedia Commons/Cesar

Fessenheim znajduje się w strefie silnych trzęsień ziemi, a wybudowana w 1977 r. elektrownia nie jest wystarczająco chroniona przed trzęsieniami ziemi

fot: Wikimedia Commons/Cesar

W nocy z piątku na sobotę Francuzi rozpoczęli prace likwidacyjne w swojej najstarszej elektrowni jądrowej w miasteczku Fessenheim w Alzacji na granicy z Niemcami. 

- W sobotę o 2 w nocy przestał pracować jeden z dwóch reaktorów w Fessenheim - poinformował niemiecki serwis Deutsche Welle, powołujący się na informacje Electricite de France.

Przeciwnicy elektrowni uważają, że to o 43 lata za późno. Właśnie 43 lata temu elektrownia rozpoczęła pracę. Ale są też zwolennicy, głównie mieszkańcy miasta, którzy uważają, że zakład mógłby jeszcze przez kolejne 20 lat pracować bezpiecznie i dawać pracę. 

W tej sytuacji nie trudno było o napięcia. Tuż przed wygaszeniem reaktora wodno-ciśnieniowego o mocy 900 MW niektórzy pracownicy zapowiadali, że nie będą stosowali się do procedur zawartych w planie pracy. Zwolenników utrzymania pracy elektrowni wsparł burmistrz Fessenheim Claude Brender, który w zamknięciu zakładu widzi przyszłe problemy miasta z rynkiem pracy. Minister Energetyki Francji Elisabeth Borne zapowiedziała, że nie ma mowy o utracie miejsc pracy, niemniej zamknięcie najstarszej francuskiej elektrowni atomowej to krok historyczny. 

Francuzi od dawna byli naciskani przez Niemcy i Szwajcarię w sprawie likwidacji elektrowni, która leży o niespełna 30 km od Fryburga w Niemczech i 50 km od Bazylei w Szwajcarii. Po 2011 r. i katastrofie elektrowni w Fukushimie francuski rząd zapowiadał, że zamknie Fessenheim do końca 2016 r. Skąd takie zapewnienia? Otóż Fessenheim znajduje się w strefie silnych trzęsień ziemi, a wybudowana w 1977 r. elektrownia nie jest wystarczająco chroniona ani przed trzęsieniami ziemi, ani przed katastrofami lotniczymi, ani nawet przed powodziami. Dziś wiadomo, że rozpoczęta w sobotę likwidacja potrwa ostatecznie do 2030 r., oczywiście jeżeli wszystkie prace zostaną przeprowadzone w zakładanych terminach. 

W najbliższym czasie - 30 czerwca - przestanie pracować drugi blok elektrowni. Kolejne kilka miesięcy będzie trwało chłodzenie obu reaktorów. Dopiero potem Francuzi rozpoczną faktyczny demontaż. Samo usuwanie prętów paliwowych to dopiero 2023 r., a początek demontażu reaktora przewidziano na 2025 r. Ostatecznie pozostałości elektrowni mają zniknąć 5 lat później.

I co dalej? Francuzi i Niemcy już mają plan: w rejonie Fessenheim ma powstać park technologiczny, który zapewni pracę byłym pracownikom elektrowni. Na jego uruchomienie przeznaczono już około 1 mln euro. 

Po zamknięciu elektrowni Fessenheim Francja nadal będzie posiadała 56 reaktorów w 18 elektrowniach atomowych, które dostarczają 70 proc. energii elektrycznej. To stawia Francję na pierwszym miejscu wśród użytkowników energii atomowej. Do 2050 r. udział atomu w produkcji energii elektrycznej Francji spadnie do 50 proc. 

Dla porównania w Niemczech działa jeszcze 6 elektrowni atomowych, które zgodnie z planem mają zostać zamknięte do końca 2022 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.