Francuskie instytucje zainteresowane finansowaniem elektrowni jądrowej

fot: Pixabay.com

Kurs walut w największym skrócie to obecna cena danej waluty wyrażona w innej walucie

fot: Pixabay.com

Spółka Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ) poinformowała, że otrzymała od francuskich instytucji finansowych - Bpifrance i Sfil - listy intencyjne w sprawie potencjalnego wsparcia budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej do kwoty 3,75 mld dol., czyli ponad 15 mld zł.

Bpifrance Assurance Export to francuska agencja kredytów eksportowych, obejmująca takie kredyty swoimi gwarancjami. Sfil to francuski publiczny bank rozwoju, refinansujący kredyty eksportowe udzielane przez banki komercyjne na sfinansowanie eksportu francuskich towarów i usług. Bpifrance obejmuje swoimi gwarancjami finansowanie udzielane przez Sfil oraz banki komercyjne.

- Listy intencyjne od dwóch francuskich instytucji to kolejny dowód rosnącego zainteresowania polską inwestycją jądrową. Cieszymy się z pozyskania tak doświadczonych i wiarygodnych partnerów. Konsekwentnie realizujemy naszą strategię pozyskania finansowania dla projektu i powiększamy grono współpracujących z nami wiodących podmiotów finansujących sektor nuklearny - powiedział wiceprezes PEJ Piotr Piela, cytowany w komunikacie spółki.

Ścisła współpraca z zagranicznymi podmiotami kredytującymi jest ważnym elementem strategii PEJ, zapewniającej finansowanie inwestycji spółki i zakładającej budowanie relacji z dostawcami z krajów o rozbudowanym łańcuchu dostaw w branży jądrowej. Celem jest maksymalizacja udziału agencji kredytów eksportowych w strukturze finansowania dłużnego projektu - zaznaczyła spółka.

PEJ przypomniała, że na podstawie otrzymanych do tej pory listów intencyjnych zgromadziła deklaracje zaangażowania finansowego na łączną równowartość ponad 95 mld zł.

Należąca w 100 proc. do Skarbu Państwa PEJ jest inwestorem i operatorem elektrowni na Pomorzu. Spółka ma już decyzję środowiskową dla budowy i eksploatacji elektrowni jądrowej o mocy do 3750 MWe w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino oraz decyzję zasadniczą wydaną przez ministra klimatu. PEJ podpisała też z konsorcjum Westinghouse-Bechtel umowę na zaprojektowanie elektrowni. Z kolei rząd wysłał do Komisji Europejskiej wniosek o notyfikację pomocy publicznej poprzez dokapitalizowanie spółki kwotą 60 mld zł oraz w postaci kontraktu różnicowego.

Elektrownia ma powstać w technologii AP1000 Westinghouse i składać się z trzech bloków. Zgodnie z przygotowywaną aktualizacją Programu Polskiej Energetyki Jądrowej (PPEJ), pierwszy tzw. beton jądrowy pod pierwszy blok ma zostać wylany w 2028 r., a jego komercyjna eksploatacja ma ruszyć w 2036 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Transformacja energetyczna Polski: Co czeka węgiel? Kluczowa konferencja już w październiku

W październiku w Zakopanem, pod auspicjami Instytutu Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energią Polskiej Akademii Nauk, spotkają się eksperci z najbardziej prestiżowych ośrodków naukowych naszego kraju. W centrum uwagi pojawią się zagadnienia związane m.in. z bezpieczeństwem energetycznym, rynkiem surowcowym i dekarbonizacją.

Grzegorz Wacławek o przyszłości PGG: Nie możemy zaklinać rzeczywistości

Czy mamy zamykać? Czy mamy rozwijać? Czy mamy coś zmieniać? To dylematy, przed którym stoi Polska Grupa Górnicza, ale i górnictwo w całej Europie – mówił podczas konferencji „Trójkąt Transformacji” Grzegorz Wacławek, wiceprezes PGG ds. restrukturyzacji. - Restrukturyzacja i moje zadanie tak naprawdę polega na tym, bym odpowiedzialnie przygotował spółkę do zmiany. Do tego, by się dostosowała do tych zmian gospodarczych, które czekają region - dodał wiceprezes.

Likwidacja kolizji elektroenergetycznych na obszarze Tauron Dystrybucja – perspektywa wykonawcy

Na Górnym Śląsku, w Zagłębiu Dąbrowskim i w większej części województwa małopolskiego dominującym operatorem systemu dystrybucyjnego jest Tauron Dystrybucja. Praktycznie każda likwidacja kolizji elektroenergetycznej w tym regionie – przy inwestycji drogowej, deweloperskiej, przemysłowej czy nowej farmie PV – odbywa się więc w jego procedurach i pod jego nadzorem. 

Od lanosów i futer dla żon górników do „przegranego życia”. Jak zapamiętałem transformację na Śląsku

Kiedy po raz pierwszy usłyszałem słowo „transformacja” w kontekście przemian naszego regionu? Nie potrafię sobie tego przypomnieć. Nie pamiętam konkretnego wywiadu, artykułu czy filmu, który by mną wstrząsnął i sprawił, że nagle zrozumiałem, czym ta transformacja jest lub jak powinna bądź też nie powinna wyglądać. Doskonale pamiętam jednak moment, w którym po raz pierwszy byłem obserwatorem jej realnych, często dramatycznych skutków, oczywiście nie znając wtedy jeszcze samego pojęcia „transformacja”.