W Głównym Instytucie Górnictwa zaprezentowano raport pierwszego w Polsce projektu foresightowego, który znacznie przekracza ramy zwykłego prognozowania wielkości zużycia energii i sposobów jego zabezpieczenia do 2030 roku.
– Foresight to aktywne przewidywanie, umożliwiające kształtowanie tej przepowiedni. Metodykę foresightu wykorzystuje się w świecie od lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku do diagnozowania istotnych problemów społecznych i gospodarczych. Projekt badawczy „Scenariusze rozwoju technologicznego kompleksu paliwowo-energetycznego” był realizowany przez 100 osób. Wydano na niego około trzy miliony złotych, z czego połowę kosztów pokryły jednostki badawczo-rozwojowe – mówił prof. Józef Dubiński, dyrektor GIG, otwierając obrady.
W konsorcjum realizującym projekt dotyczący bezpieczeństwa energetycznego Polski uczestniczyło pięć ośrodków naukowych (GIG, Instytut Nafty i Gazu, Instytut Energii Atomowej, Instytut Chemicznej Przeróbki Węgla, Instytut Energetyki) oraz trzy przedsiębiorstwa z sektora paliwowo-energetcznego (Południowy Koncern Energetyczny, Katowicki Holding Węglowy, Kompania Węglowa).
Eksperci pracowali w kilku grupach zadaniowych. Opracowywali scenariusze rozwoju technologicznego: wytwarzania energii z węgla kamiennego i brunatnego; przemysłu naftowego i gazowniczego; energetyki jądrowej, źródeł odnawialnych i paliw alternatywnych; energetyki wodorowej oraz oszacowania krajowego zapotrzebowania na energię.
Na zakończenie metodami naukowymi scalili wszystkie scenariusze (z uwzględnieniem wariantów: optymistycznego, realistycznego i pesymistycznego). Uzyskali dwa perspektywiczne modele rozwoju całego sektora paliwowo-energetycznego: referencyjny i alternatywny, które różnią się tempem wdrażania nowoczesnych technologii. Konkludują, że podstawowym nośnikiem energii pierwotnej pozostanie węgiel. Wymogi dotyczące ochrony środowiska wymuszą szybszy rozwój technologii zagazowania węgla, biomasy i pozostałości ropy naftowej oraz energetyki jądrowej.
– W kraju, w którym energetyka jądrowa nie istnieje, jej rozwój zależy od zaangażowania administracji państwowej. Okres przygotowawczy, obejmujący między innymi wyszkolenie kadry, zajmie cztery lata, a kolejnych 15 potrwa budowa elektrowni jądrowej – wyliczał dr Jan Szczurek z Instytutu Energetyki Jądrowej. W scenariuszach opracowanych na podstawie foresightu energetycznego dla Polski na lata 2005 – 2030 przewidziano m.in. rozwój małych elektrowni jądrowych i technologii ogrzewania niskotemperaturowego z wykorzystaniem sprężarkowych pomp ciepła.
Hutnictwo zyska oddech? Unia ogranicza napływ stali spoza Europy
Od 1 lipca 2026 r. w Unii Europejskiej obowiązują przepisy, które mają chronić europejski przemysł stalowy. Nowy unijny mechanizm zakłada zmniejszenie o niemal połowę bezcłowych limitów importu stali. - Te przepisy to w znacznej mierze realizacja postulatów hutniczych związków zawodowych – podkreślają w Śląsko-Dąbrowskiej „Solidarności”.