Firmy potrzebują informacji o sankcjach nakładanych na Rosję i Białoruś

1646751330 ukraina

fot: depositphotos

Bandycki napad Rosji, z pomocą Białorusi, na Ukrainę spowodował wprowadzenie dotkliwych sankcji na agresorów

fot: depositphotos

Firmy potrzebują informacji o sankcjach nakładanych na Rosję i Białoruś. Dla przedsiębiorstw bardzo ważne są szybkie informacje o przyjmowanych sankcjach, aby mogły lepiej się do nich przygotować - zwróciła we wtorek uwagę Konfederacja Lewiatan.

Europejski biznes stoi murem za Ukrainą, popierając sankcje nakładane na Rosję i Białoruś, a także solidaryzując się ze wsparciem unijnych władz oraz państw członkowskich dla Ukrainy - stwierdziła we wtorek Konfederacja Lewiatan.

Dodała jednak, że dla przedsiębiorstw bardzo ważne są szybkie informacje o przyjmowanych sankcjach, aby można było lepiej się do nich przygotować.

- Zbieramy informacje od firm dotyczące wpływu sankcji na ich działalność. W ramach BusinessEurope powstał bowiem zespół zadaniowy, który przekazuje je bezpośrednio do Komisji Europejskiej. Jest to bardzo istotne, ponieważ na tej podstawie UE przyjmie strategię wspierania odpowiednich sektorów europejskiej gospodarki - stwierdziła dyrektorka Przedstawicielstwa Konfederacji Lewiatan w Brukseli Kinga Grafa.

Wskazano, że wyzwaniem dla firm jest często brak jasności w sprawie implementowania sankcji. Teksty prawne nie zawsze są w pełni zrozumiałe, a dodatkowym utrudnieniem jest duża ich liczba.

W związku z tym apelujemy do władz unijnych o możliwie wczesne informowanie firm o przyjmowanych sankcjach i o publikowanie do nich wytycznych, dzięki czemu przedsiębiorcom łatwiej będzie się przygotować i w mniejszym stopniu odczują oni negatywny wpływ sankcji - dodał ekspert ds. UE w Przedstawicielstwie w Brukseli Adam Dorywalski.

Od momentu uznania przez Rosję niepodlegających kontroli rządu w Kijowie obszarów obwodów donieckiego i ługańskiego na Ukrainie oraz rozpoczęcia rosyjskiej agresji wojskowej, UE zareagowała trzema pakietami sankcji.

Konfederacja Lewiatan przypomina, że pierwszy pakiet obejmuje: ograniczenia w stosunkach gospodarczych z niepodlegającymi kontroli rządu obszarami obwodów donieckiego i ługańskiego, ograniczenia finansowe.

Drugi pakiet obejmuje: sankcje indywidualne wobec m.in. Władimira Putina, Siergieja Ławrowa i członków rosyjskiej Dumy Państwowej, sankcje gospodarcze.

Trzeci pakiet dotyczy przekazania sprzętu i zaopatrzenia dla ukraińskich sił zbrojnych za pośrednictwem Europejskiego Funduszu na rzecz Pokoju, zakaz przelotów nad przestrzenią powietrzną UE i wstępu na lotniska UE dla wszystkich rodzajów rosyjskich przewoźników, zakaz transakcji z Rosyjskim Bankiem Centralnym zakaz SWIFT dla siedmiu rosyjskich banków, zawieszenie nadawania w UE państwowych mediów Russia Today i Sputnik.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.