Firma Johnson Matthey planuje zatrudnić 400 pracowników w Gliwicach

1524724060 201803 rekrutacja

fot: ARC ugwodzislaw.pl

Pod rządami unijnego prawa sprawdzać przy rekrutacji zakazane będzie sprawdzanie danych, które mogłyby odsłonić np. światopogląd kandydata lub działać na jego szkodę

fot: ARC ugwodzislaw.pl

Firma Johnson Matthey Poland wybudowała w Gliwicach nową fabrykę katalizatorów samochodowych i planuje zatrudnić 400 nowych pracowników - poinformował w czwartkowym, 27 lutego, biuletynie gliwicki magistrat.

To jeden z ostatnich etapów najnowszej inwestycji firmy, rozpoczętej w Gliwicach w 2018 r. Grupa Johnson Matthey zapowiedziała wówczas zainwestowanie 450 mln zł, z czego 128 mln zł miał wynieść koszt budowy nowej fabryki.

- Fabryka w Gliwicach będzie kopią przedsiębiorstwa, które znajduje się w Macedonii, gdzie istniejemy od 2010 r. i stale rozwijamy swoje moce produkcyjne. W nowej fabryce będziemy produkować filtry do silników gazowych, benzynowych i wysokoprężnych - mówił wówczas menedżer projektu Adam Wojciechowski.

Jak napisano w czwartkowej informacji miasta, wybudowana już fabryka ma powierzchnię około 23 tys. m kw. i jest największą tego typu w regionie. Składa się z dwóch rozbudowanych i wysoce zautomatyzowanych linii produkujących zaawansowane katalizatory samochodowe.

"Rekrutacja do nowego zakładu ruszy w marcu. Do pracy w międzynarodowym środowisku firma poszukuje specjalistów, absolwentów szkół wyższych i osób z wykształceniem technicznym" - zasygnalizował gliwicki samorząd.

Johnson Matthey posiada już w Gliwicach inną fabrykę, która w 2018 r. zatrudniała ok. 700 pracowników. Wytwarzane są tam akumulatory litowo-jonowe różnego typu (m.in. do rowerów elektrycznych i elektronarzędzi), działa też wyspecjalizowane w tej dziedzinie centrum badawczo-rozwojowe.

Notowana na londyńskiej giełdzie grupa Johnson Matthey jest brytyjską firmą działającą na światowym rynku od ponad 200 lat. Specjalizuje się w produkcji zaawansowanych materiałów chemicznych i dostarczaniu rozwiązań technologicznych głównie do sektorów: chemicznego, paliwowego, farmaceutycznego, medycznego, recyklingu, ochrony środowiska oraz motoryzacyjnego.

Domeną grupy jest m.in. produkcja katalizatorów, komponentów ogniw paliwowych, podzespołów medycznych, systemów baterii, narzędzi diagnostycznych dla sektora paliwowego, materiałów szklanych, a także pozyskiwanie aktywnych składników farmaceutycznych, rafinacja cennych metali, procesy chemiczne oraz badania na potrzeby przemysłu farmaceutycznego. Grupa zatrudnia ponad 14 tys. osób.

W czwartek gliwicki urząd miasta podał też, że nowe magazyny wybuduje przy tamtejszej ul. Pszczyńskiej, w miejscu dawnego zakładu utylizacji odpadów powęglowych przy kopalni Sośnica, firma Hillwood, jeden z największych deweloperów powierzchni komercyjnych na świecie. Hala magazynowa o pow. blisko 28 tys. m kw. ma zostać oddana w III kw. br.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie żyje prof. Marian Mitręga. Wieloletni pracownik Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego

Nie żyje prof. dr hab. Marian Mitręga. Politolog przez blisko pół wieku związany był z Wydziałem Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. W lipcu skończyłby 74 lata.

Basen nieczynny, zawiniły szkody górnicze

Jeden z basenów na terenie kąpieliska odkrytego w Bytomiu uległ poważnej awarii. W ubiegłym tygodniu, najprawdopodobniej na skutek szkód górniczych, pękła żelbetowa konstrukcja basenu.

Fundacja Świetlikowo buduje stacjonarne hospicjum dla dzieci w województwie śląskim

To będzie pierwsze takie miejsce w województwie śląskim. Fundacja Świetlikowo buduje stacjonarne hospicjum dla dzieci. Zanim jednak placówka zacznie pomagać najmłodszym pacjentom, potrzeba szesnastu milionów złotych na dokończenie budowy i wyposażenie obiektu. Fundacja apeluje o pomoc i uruchamia zbiórkę.

Jak hale pneumatyczne radzą sobie z ekstremalnymi warunkami pogodowymi?

Hale pneumatyczne są coraz częściej wybierane jako zadaszenie kortów tenisowych, boisk piłkarskich i innych obiektów sportowych. Pozwalają ograniczyć wpływ deszczu, śniegu, wiatru oraz niskich temperatur na codzienne użytkowanie obiektu. Dzięki temu sezon sportowy może trwać znacznie dłużej, a w wielu przypadkach obiekt może być wykorzystywany także w okresie jesienno-zimowym.