Finał Toyo Drifting Cup 2 października

Drifting32 pfd

fot: PFD

Nadal nie wiadomo kto zdobędzie tytuł Mistrza Polski, szansę ma kilku kierowców

fot: PFD

Już 2 października na torze „Poznań” w Przeźmierowie odbędzie się finał Driftingowych Mistrzostw Polski, czyli V runda Toyo Drift Cup 2010. Będzie to ostatnia w tym roku okazja do zobaczenia na żywo czołówki polskich drifterów i ich spektakularnych aut – poinformowała portal nettg.pl Polska Federacja Driftingu.

Nadal nie wiadomo kto zdobędzie tytuł Mistrza Polski, szansę ma kilku kierowców. Oprócz najlepszych polskich zawodników na największym torze wyścigowym w kraju będzie można zobaczyć czołowych drifterów z Europy.

Polskę odwiedzą najlepsi zawodnicy partnerskiej ligi JDM Allstars z Wielkiej Brytanii, reprezentanci Scandinavian Drift Series oraz znani i lubiani drifterzy z krajów Beneluksu.

Szesnastu najlepszych reprezentantów Polski zmierzy się z czołową szesnastką Europy w ramach „Drift of Champions”, czyli pojedynku PFD vs. reszta Europy.

- Sportowych emocji z pewnością nie zabraknie, do tego imprezę uatrakcyjnią pokazy motocyklowe, na terenie toru znajdować się będą liczne stoiska sponsorów oraz duża ekspozycja zmodyfikowanych aut z największych polskich klubów. Będą więc długie poślizgi na szybkim torze, zacięta walka wśród najlepszych drifterów Polski i Europy oraz przejazdy drift taxi, a więc będzie się działo. - zapewniają organizatorzy.

Czytaj więcej na temat polskiego driftingu: Sukcesy Polaków na brytyjskich torach wyścigowych

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.