Fiat: Solidarność protestuje przeciw zwolnieniom

1331235814 fiat panda fabryka fiat pl

fot: fiat.pl

Pociągi PKP Cargo, z samochodami z tyskiej fabryki Fiata, będą regularnie kursować między Polska a Niemcami

fot: fiat.pl

Władze NSZZ Solidarność sprzeciwiają się planom redukcji zatrudnienia w fabryce Fiat Auto Poland w Tychach. Związek oczekuje od rządu podjęcia działań w obronie miejsc pracy w przemyśle motoryzacyjnym.

Sytuacja pracowników w tyskiej fabryce Fiata była we wtorek (18 grudnia) jednym z tematów pierwszego dnia obrad Komisji Krajowej NSZZ Solidarność w Gdańsku.

Pracę w tyskim zakładzie na początku przyszłego roku ma stracić 1450 pracowników.

"Komisja Krajowa NSZZ Solidarność wyraża swoją dezaprobatę wobec planowania zwolnień pracowników w Fiat Auto Poland w 2013 roku, tym bardziej, że oprócz spadku sprzedaży na rynku europejskim do chwili obecnej nie ma żadnych informacji, co do rzeczywistych powodów tych zwolnień. Przypominamy, że spółka w ostatnich latach zwolniła już ponad tysiąc pracowników" - czytamy w stanowisku związku.

Zdaniem Komisji Krajowej priorytetem powinno być "zachowanie dotychczasowej liczby miejsc pracy", a jakiekolwiek zamiary ograniczenia zatrudnienia muszą być uzgodnione z partnerami społecznymi.

"Domagamy się od polskiego rządu przedstawienia konkretnych propozycji chroniących miejsca pracy w przemyśle, w tym motoryzacyjnym, należącym do czołowych eksporterów, przynoszących znaczące wpływy do budżetu - nawet poprzez subsydiowanie miejsc pracy środkami z Funduszu Pracy. Komisja Krajowa oczekuje od przedsiębiorców pełnej partycypacji w wynikających z redukcji zatrudnienia kosztach społecznych oraz finansowych wobec zwalnianych pracowników, a nie transferu zysków pochodzących z działalności gospodarczej" - głosi stanowisko "S".

Władze związku zwróciły uwagę, że Fiat Auto Poland jest jednym z największych zakładów motoryzacyjnych w Polsce, kooperującym z wieloma podwykonawcami.

"Ograniczenie produkcji i zatrudnienia w spółce pociągnie za sobą zwolnienia w otoczeniu firmy, a co za tym idzie znaczący wzrost bezrobocia w regionie" - podkreślono.

Początkowo Fiat ogłosił zamiar zwolnienia w pierwszym kwartale przyszłego roku 1,5 tys. pracowników, czyli jednej trzeciej załogi. Firma tłumaczyła to złą sytuacją rynkową.

Z propozycji złożonych we wtorek związkowcom wynika, że firma ma ograniczyć wielkość zwolnień grupowych w tyskiej fabryce o 50 osób i wypłacić odchodzącym odprawy w wysokości od 9 do 18 miesięcznych pensji. Większość związków akceptuje takie warunki.

W tyskiej fabryce Fiata działa osiem organizacji związkowych, ale w rozmowach uczestniczy siedem, które spełniają kryteria reprezentatywności. Sześć związków przyjęło propozycje pracodawcy, "S" ma podjąć decyzję do czwartku, kiedy rozmowy zostaną wznowione.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Chorzów: Kolejne przejazdy pod estakadą zostaną otwarte 5 czerwca

Przejazdy pod estakadą w rejonie ul. Jana Faski i Pocztowej zostaną udostępnione kierowcom w piątek 5 czerwca - zapowiedział Urząd Miejski w Chorzowie. Otwarty zostanie również znajdujący się przy nich parking P2.

Spór o farmę fotowoltaiczną w Parku Śląskim. Chorzów blokuje inwestycję

Władze Parku Śląskiego chcą zbudować farmę fotowoltaiczną, która w przyszłości mogłaby rocznie dawać nawet do 2 mln zł oszczędności na opłatach za energię. Instalacja miałaby powstać na terenie, który od zawsze był zapleczem technicznym parku, ale ten plan został (na razie?) zablokowany przez miasto Chorzów.

Przemysł potrzebuje ludzi gotowych na cyberwojnę

Nowoczesne kopalnie, elektrownie i zakłady przemysłowe są dziś chronione nie tylko przez technologie, ale przede wszystkim przez ludzi potrafiących je rozumieć i zabezpieczać. O tym, dlaczego uczelnie techniczne stają się ważnym elementem systemu bezpieczeństwa państwa, jak kształcić kadry dla infrastruktury krytycznej oraz dlaczego Politechnika Śląska planuje dołączyć do ISAC-SIG, rozmawiamy z prof. Krzysztofem Filipowiczem, Dziekanem Wydziału Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej.

Asseco pokazało system Polski antydron

Największa polska firma IT stworzyła własny system do wykrywania i monitorowania dronów. Rozwiązanie, które czeka na pierwsze wdrożenie, ma znaleźć zastosowanie militarne i cywilne - czytamy w środę w "Pulsie Biznesu".