Fiat: inwestycje za blisko 100 mln euro w tyskiej fabryce

fot: Andrzej Bęben/ARC

Rok 2003: początek produkcji pandy...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Blisko 100 mln euro zainwestowano w tym roku w tyskiej fabryce spółki Fiat Chrysler Automobiles (FCA) w związku z wdrożeniem produkcji nowych wersji wytwarzanych tu modeli: Fiata 500 i Lancii Ypsilon - podali w sobotę (12 września) przedstawiciele zakładu.

- Kolejne ok. 60 mln euro to wartość inwestycji dokonanych u naszych dostawców - powiedział podczas sobotniego spotkania z dziennikarzami w Tychach dyrektor finansowy spółki FCA Poland Czesław Świstak.

Nowa wersja sztandarowego modelu tyskiej fabryki - Fiata 500 - jest wytwarzana od czerwca. Inżynierowie Fiata wyliczyli, że w nowej "pięćsetce" zmieniło się ok. 40 proc. tego produkowanego od ośmiu lat auta - zmodyfikowano prawie 1,8 tys. rozmaitych detali. Nowa wersja Lancii Ypsilon wytarzana jest od niedawna; jej premierę zaplanowano za kilka dni na targach motoryzacyjnych we Frankfurcie.

- Samochód przeszedł głęboką modernizację, kosztem kilkudziesięciu milionów euro. Nowe są m.in. przód i tył auta, zderzaki, deska rozdzielcza, radio, nawigacja, liczne akcesoria; to naprawdę głębokie zmiany - powiedział dyrektor fabryki Antoni Greń, który ma nadzieję, że popyt na nową wersję tyskiej lancii będzie co najmniej na tym samym poziomie jak dotąd, kiedy fabryka wytarzała dotychczasowy model. Lancia powstaje w Tychach od 2011 roku.

Przedstawiciele FCA Poland oficjalnie potwierdzili, że w pierwszym półroczu 2016 r. fabryka w Tychach ostatecznie zakończy produkcję modelu Ford Ka, wytwarzanego tu od 2008 r. na zlecenie koncernu Forda. Dyrekcja zapowiada, że zmniejszenie produkcji spowodowane zaprzestaniem wytwarzania forda prawdopodobnie będzie oznaczać ograniczenie pracy w nadgodzinach, czyli w soboty.

W 2015 r. - jak zapowiedział dyr. Greń - roczna produkcja tyskiego zakładu będzie nieznacznie mniejsza niż przed rokiem, głównie z powodu zmniejszonej produkcji Forda Ka. Plan na 2015 r. zakłada wytworzenie w sumie ok. 303 tys. samochodów, wobec ponad 313,9 tys. w 2014 r. W tej liczbie najwięcej - ok. 198 tys. - będzie modelu Fiat 500.

Nieznaczne zmniejszenie produkcji widać także po wynikach ośmiu miesięcy tego roku. Do końca sierpnia tyska fabryka FCA wyprodukowała ponad 215,3 tys. aut wobec niespełna 218,8 tys. w tym samym czasie ubiegłego roku. Najwięcej - ponad 129,8 tys. egzemplarzy - było w tym roku Fiata 500; produkcja Lancii Ypsilon przekroczyła 40 tys. sztuk, Abartha 500 - 9,2 tys. aut, a Forda Ka - 36,2 tys. aut.

Zatrudniający niespełna 3,4 tys. osób tyski zakład FCA Poland świętuje w tym roku 40-lecie istnienia - 18 września 1975 r. z linii produkcyjnej zjechał pierwszy Fiat 126p, czyli popularny maluch. W ciągu 40 lat w Tychach wyprodukowano w sumie blisko 9,2 mln samochodów; najwięcej Fiata Pandy (ponad 2,1 mln) i popularnego malucha (2,1 mln); łącznie w Tychach i Bielsku-Białej powstało ponad 3,3 mln maluchów. W Tychach wyprodukowano też ponad milion samochodów z każdego z modeli: Fiat 500, Fiat Seicento i Fiat Cinquecento.

Na terenie tyskiego zakładu działa obecnie 56 firm, w których pracuje w sumie 6,1 tys. pracowników. Wraz z przedstawicielami dostawców na obszarze zakładu w Tychach codziennie pracuje ponad 12 tys. osób. FCA jest największym eksporterem w branży motoryzacyjnej w Polsce.

Przedstawiciele FCA Poland nie komentują spekulacji prasowych dotyczących możliwości ulokowania w Tychach produkcji kolejnej wersji Fiata Panda. Ten model był wytwarzany w tyskim zakładzie w latach 2003-2012, jednak produkcję nowej wersji tego auta ulokowano we włoskiej fabryce koncernu nieopodal Neapolu. Od kilku miesięcy w mediach pojawiają się informacje, że kolejna wersja może znów trafić do fabryki we Tychach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.