Fiasko negocjacji wFazosie\"
Jak mówią związkowcy, pracodawca nie uwzględnił ich najważniejszych postulatów. Chodziło np. o rezygnację ze zwolnień kosztem ograniczenia czasu pracy lub obniżenia wynagrodzeń. Nie udało się też zmniejszyć w znaczący sposób liczby 180 pracowników przewidzianych do zwolnień. Zdaniem związkowców jest to możliwe, ponieważ znaczną część pracowników można przekwalifikować i zatrudnić na wydziale spawalni.
Pracodawca nie uwzględnił także zaproponowanego przez związkowców programu dobrowolnych odejść. W zamian opracował własny program, który skłonił do zwolnienia tylko kilka osób. Nie udało się też podwyższyć odpraw dla zwalnianych, nawet tych, którzy w firmie pracowali najdłużej.
- Proponowaliśmy m.in. przejęcie przez naszych pracowników obowiązków ochrony zakładowej oraz sprzątania. Obecnie te prace wykonują w Fazosie firmy zewnętrzne. To miało być czasowe rozwiązanie, ale pracodawca się nie zgodził - relacjonuje Dariusz Warda, przewodniczący zakładowej „S\". -. Odrzucił również nasz wniosek, aby godziny przepracowane w ponadnormatywnym czasie pracy dać pracownikom do wybrania w okresie, gdy w zakładzie nie będzie produkcji lub realizowana będzie w mniejszym zakresie.
Oficjalnym powodem zwolnień jest „dostosowanie możliwości produkcyjnych do potrzeb rynku krajowego i zagranicznego\". Tymczasem zdaniem związkowców, zarząd zamierza jak najmniejszym kosztem doprowadzić do zwolnień w taki sposób, aby w zakładzie pozostało tylko 400 pracowników.
Dla zatrudnionych w Fazosie mówienie o kryzysie jest niezrozumiałe, bo w mieście funkcjonuje drugi zakład o takim samym profilu produkcji, który wciąż ma środki na jej finansowanie, wciąż ma zamówienia i co najważniejsze - utrzymuje stały poziom zatrudnienia.
- Według nas zaplanowane zwolnienia to efekt złego zarządzania całą Grupą Kapitałową Famur, w skład której wchodzi Fazos. Na przełomie ostatniego roku Famur pozbawił zatrudnienia ok. 1000 pracowników w swoich zakładach w całej Polsce - informuje Dariusz Warda.
Z inicjatywy „Solidarności\" w Fazosie ze środków ZFŚS wypłacane zapomogi dla zwalnianych pracowników. Dodatkowo zwalniani członkowie „Solidarności\" mogą skorzystać z pieniędzy Funduszu dla Bezrobotnych, prowadzonego przez Śląsko-Dąbrowską „Solidarność\".