Fatalne wyniki za spółek surowcowych za III kwartał
Fatalne wyniki za III kwartał w spółkach surowcowych. Analitycy twierdzą, że może być jeszcze gorzej.
PKN Orlen miał zaledwie 21,1 mln zł zysku netto. To kwota o 96 proc. niższa niż rok temu. Na tak znacznym pogorszeniu wyniku zaciążyła głównie fatalna działalność finansowa spółki. 467 mln zł na minusie jest przede wszystkim efektem kosztów odsetkowych, ujemnych różnic kursowych oraz straty z tytułu rozliczeń instrumentów finansowych. Na wyniku Orlenu ciążyła litewska Rafineria Możejki, która miała 23 mln zł straty. Złą informacją jest też wzrost zadłużenia z 7,2 do 9,7 mld zł. – Spodziewamy się, że wyniki koncernu za IV kwartał mogą być jeszcze słabsze, będzie to spowodowane dalszym spadkiem wartości złotego oraz spadającymi cenami ropy – ocenia Ludomir Zalewski, analityk z Domu Maklerskiego PKO BP.
Powody do zmartwienia mają akcjonariusze drugiej spółki paliwowej – Grupy Lotos. – Wyniki za III kw. są słabe – mówi Zalewski. Frima poniosła stratę netto, co było spodziewane przez rynek, ale jej wysokość – 237,9 mln zł – była zaskoczeniem. Zdaniem analityka PKO BP rozczarowuje też wynik z działalności operacyjnej, zaledwie 16 mln zł na plusie. Zaskoczeniem jest również strata (5 mln zł) z działalności podstawowej, czyli rafineryjnej. Lotos systematycznie zwiększa udział w strukturze przerobu ropy pochodzącej ze złóż krajowych – bałtyckich oraz norweskich z Morza Północnego.
Nie lepiej niż firmy naftowe wypadło w III kw. Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo, które w porównaniu z tym samym okresem roku 2007 r. odnotowało spadek zysku o 40 proc. Zdaniem analityków na wyniku zaważyło prawie 20-proc. osłabienie notowań złotego wobec dolara w III kw. Sławomir Hinc, wiceprezes spółki, tłumaczy gorsze wyniki rosnącymi kosztami zakupu gazu z Rosji. Według niego firma musiała dokupywać gaz z zagranicy z powodu rosnącego zapotrzebowania na polskim rynku. Jeżeli spadkowy trend na rynku ropy utrzyma się, a kurs złotówki nie załamie się, to w drugim kwartale przyszłego roku powinniśmy odczuć wyraźną ulgę, jeśli chodzi o ceny gazu – zapowiedział wiceprezes Radosław Dudziński.