Famur Famak: wyposażą największy terminal przeładunkowy w Europie

1460109570 emo terminal emo nl

fot: emo.nl

EMO oferuje usługi rozładunku, przeładunku, wzbogacania i magazynowania węgla oraz rudy. Zarządza również placem składowym oraz dostawą węgla do dwóch elektrowni, które znajdują się w jego bezpośrednim sąsiedztwie

fot: emo.nl

Z końcem marca 2016 roku do grona klientów Famur Famak SA dołączył EMO - największy terminal przeładunkowy węgla i rudy żelaza w Europie. Przedmiotem opiewającego na kwotę ponad 32 mln zł kontraktu jest zaprojektowanie, dostawa, montaż i uruchomienie systemu przeładunkowo-transportowego materiałów sypkich o wydajności 6.000 t/h - poinformowało portal górniczy nettg.pl biuro prasowe spółki. 

Po raz pierwszy Famur Famak, jeszcze jako Famak, pracował dla EMO w latach 2010-2012. Jako poddostawca podmiotu zagranicznego, był odpowiedzialny za wyprodukowanie, dostawę i montaż największej rozładowarki statków na świecie.

- Tym razem, jako jedyni w Polsce, będziemy dostarczać sprzęt do EMO już nie jako poddostawca, ale pod własnym szyldem. Podpisanie kontraktu z czołowym terminalem, obsługującym największe statki z całego świata, to przełom dla naszej firmy. Trudno wymarzyć sobie lepsze miejsce do zdobycia referencji, które powinny nam umożliwić zwiększanie wolumenu sprzedaży eksportowej. Realizacja tego projektu jest dla nas szansą, by stać się rozpoznawalną marką nie tylko w Polsce, ale i za granicą - mówi Paweł Majcherkiewicz, wiceprezes zarządu Famur Famak.

W ramach umowy spółka nie tylko dostarczy, ale również zaprojektuje system przeładunkowo-transportowy. Kluczowym zadaniem będzie dostosowanie projektu do obecnej infrastruktury terminala.

- System przeładunkowo-transportowy będzie się składał z przejezdnych głowic przenośnikowych, przenośników taśmowych, stacji napędowych, stacji zwrotnych oraz stacji napinających - wyjaśnia Marek Boroń, dyrektor Segmentu Przeładunkowego i Dźwignicowego Famur Famak.

EMO oferuje usługi rozładunku, przeładunku, wzbogacania i magazynowania węgla oraz rudy. Zarządza również placem składowym oraz dostawą węgla do dwóch elektrowni, które znajdują się w jego bezpośrednim sąsiedztwie. Większość maszyn pracujących w terminalu jest w pełni zautomatyzowana, a ich pracą kierują ludzie z centrum sterowania zlokalizowanego w głównym budynku. W 2015 roku terminal rozładował 33 mln ton materiałów sypkich z wpływających statków. Łączna masa przeładowanego materiału to ponad 80 mln ton.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.