Familoki. Śląskie mikrokosmosy

1695828088 familoki

fot: Portal Familoki, Kamil Iwanicki

Książka „Familoki. Śląskie mikrokosmosy. Opowieści o mieszkańcach ceglanych domów” ukaże się 10 października 2023 r. Jest już jednak dostępna w przedsprzedaży na portalu gliwickiego wydawnictwa Editio

fot: Portal Familoki, Kamil Iwanicki

„Familoki. Śląskie mikrokosmosy. Opowieści o mieszkańcach ceglanych domów” to książka napisana przez Kamila Iwanickiego, który jest między innymi przewodnikiem po śląskich perłach architektonicznych.

Jak opisuje go wydawnictwo edito.pl, w którym książkę wydał, jest on: Silesianistą, badaczem Górnego Śląska, przewodnikiem, absolwentem studiów śląskich na Uniwersytecie Śląskim. To także twórca projektów regionalnych: Familoki, Gliwicka Mapa Tajemnic i Śląskie Stwory i Potwory. W swojej pracy opowiada o skomplikowanym dziedzictwie kulturowym regionu. Od ponad trzech lat jego obiektem zainteresowań pozostają kolonie robotnicze, które stają się punktem wyjścia do opowieści o tradycjach, zwyczajach i życiu mieszkańców familoków.

– Przez ostatnie trzy lata miałem szansę zebrać materiały do książki w trakcie spacerów i spotkań z Wami, a Familok jest punktem wyjścia do opowiedzenia szerzej o mieszkańcach kolonii robotniczych i ich codzienności, pracy, tradycjach, zwyczajach, ale także o wielkiej historii, która, mimo że toczyła się gdzieś w oddali, miała znaczący wpływ na życie rodzin z familoków – opisuje Kamil.

Jak podkreśla wydawnictwo – Familoki to jeden z symboli Górnego Śląska, wrośnięte w jego krajobraz na równi z kopalnianymi szybami, hałdami i kominami. Poza Śląskiem kojarzone głównie z filmami Kazimierza Kutza, Lecha Majewskiego, czy malarstwem Grupy Janowskiej. I ewentualnie z coraz popularniejszą zabytkową dzielnicą Katowic ― Nikiszowcem, który w 2011 roku został wpisany na polską listę pomników historii.

Kamil Iwanicki, Silesianista, pomysłodawca i twórca projektu Familoki, opowiada w książce o ich sięgającej końca XVIII wieku historii. O tym, skąd się wzięły robotnicze osiedla, kim byli ich mieszkańcy, jak wyglądało życie rodzinne w familokach i gdzie można je jeszcze dzisiaj zobaczyć. Odpowiada również na pytanie, dlaczego tak wiele z nich miało kolorowe okiennice, jak wyglądały typowe mieszkania w familokach i czemu obecnie wywołują one dwojakie skojarzenia. Przedstawia historię prawdziwego stalowego domu i weryfikuje legendy, jakoby ściągał pioruny. Autor oprowadza nas po przemijającym świecie śląskich robotniczych kolonii. Świecie, który w sporej części bezpowrotnie utraciliśmy ― tym bardziej warto się weń zagłębić. A jest to iście fascynująca podróż.

Z książki także możemy nauczyć się gwary śląskiej. Poniżej zamieszczamy jej fragment.

Życie w familoku toczyło się, jakby według ustalonego odgórnie harmonogramu. Bladym świtem zrywały się dziouchy (kobiety), które szykowały klapsznity (kanapki) na szychtę (dniówkę) dla swych mężów i synów. Mężczyźni wychodzili po ćmoku (w mroku) z domów i podążali jeden za drugim, niczym mrówki, do szybów kopalnianych, gdzie pod ziemią spędzali większość dnia. W tym czasie mamulki (matki) przygotowywały już śniadania bajtlom (dzieciom), które przed ósmą wybiegały w małych grupach do szkoły, robiąc wokół larmo (hałas). Na kilka godzin w familokach mógł zapanować względny spokój.

Książka „Familoki. Śląskie mikrokosmosy. Opowieści o mieszkańcach ceglanych domów” ukaże się 10 października 2023 r. Jest już jednak dostępna w przedsprzedaży na portalu gliwickiego wydawnictwa Editio.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nowa droga rowerowa w Katowicach. Ruszył przetarg, inwestycja ma potrwać 11 miesięcy

Rowerzyści w Katowicach doczekają się brakującego połączenia w rejonie ul. Chorzowskiej. Katowickie Inwestycje S.A. ogłosiły przetarg na budowę odcinka wzdłuż ul. Johna Baildona, od ronda ks. Józefa Kani w kierunku Drogowej Trasy Średnicowej. Nowa infrastruktura połączy trasę rowerową przy ul. Chorzowskiej z drogą dla pieszych i rowerów wzdłuż ul. Bożogrobców - informują w Urzędzie Miasta Katowice.

Nowoczesne pracownie OZE w bytomskim technikum

W Zespole Szkół Technicznych w Bytomiu-Szombierkach oficjalnie otwarto dwie nowe pracownie zawodowe. Uczniowie kierunku technik urządzeń i systemów energetyki odnawialnej będą w nich uczyć się instalowania, konserwacji i naprawy paneli fotowoltaicznych oraz pomp ciepła. Uroczystość odbyła się w środę, 7 października 2026 r., a jej uczestnicy mogli zobaczyć, jakie możliwości zyskali uczniowie szkoły - informują w Urzędzie Miejskim w Bytomiu.

Elektrociepłownia Fortum w Zabrzu po letnim remoncie. Zakład odchodzi od węgla

Elektrociepłownia Fortum w Zabrzu wznowiła pracę po letnim postoju remontowym. Zakład dostarcza ciepło dla blisko 70 tys. gospodarstw domowych w Zabrzu i Bytomiu. Równolegle z przygotowaniami do sezonu grzewczego rozpoczęły się prace fundamentowe pod trzy silosy, w których będzie magazynowana biomasa dla przebudowywanego bloku.

90 proc. kontroli wykazuje błędy. ZUS podsumował wyniki

Od stycznia do sierpnia 2026 roku kontrolerzy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych stwierdzili nieprawidłowości w ponad 90 proc. przeprowadzonych kontroli.