Fałszywe alarmy zdarzają się sporadycznie

fot: Tomasz Rzeczycki

Paląca się świeczka nie stanowi powodu do wszczynania alarmu

fot: Tomasz Rzeczycki

"Marnują gaz! Zatruwają środowisko dymem" - to tylko najłagodniejsze wyrazy zatroskania osób niezorientowanych na widok tzw. świeczki, czyli instalacji do bezpiecznego spalania gazu, towarzyszącej odwiertom ropno-gazowym. Personel kopalń jest już przyzwyczajony do różnego rodzaju sygnałów ze strony osób postronnych.

- Przybiegł do mnie kiedyś młody człowiek, mówiąc: "Proszę pana, pali się!". Odpowiedziałem, że dobrze, ma się palić. Miejscowi są już przyzwyczajeni, ale nie tacy, co przejeżdżają samochodem i zobaczą świeczkę - opowiada pracownik jednej z kopalń ropy naftowej i gazu ziemnego.

Świadomość społeczna co do zasad bezpieczeństwa w kontakcie z gazem i paliwami płynnymi najczęściej ogranicza się do tego, że na stacjach benzynowych nie wolno używać otwartego ognia. Mniej osób pamięta, że także telefonów komórkowych, których użycie może wywołać iskrę i w skrajnym wypadku wybuch.

W kopalniach ropy i gazu, gdzie surowiec wydobywany jest pod wielkim ciśnieniem spod ziemi, rygory muszą być jeszcze większe. Jedną z zasad bezpieczeństwa jest prowadzenie spalania nadmiaru wydobywającego się gazu na tzw. świeczce. Starsza część społeczeństwa pamięta jeszcze z telewizji widok płonących szybów naftowych w Karlinie koło Białogardu czy też z wojny amerykańsko-irackiej w Kuwejcie. Stąd też osoby postronne traktują niesłusznie widok palącej się świeczki jako przejaw awarii.

Jak uspokaja Biuro Prasowe Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa SA, na szczęście absolutnie nie można mówić o epidemii fałszywych alarmów pożarowych i ciągłego składania zawiadomień do Państwowej Straży Pożarnej z tego powodu.

- W przypadku kopalń nic takiego się nie zdarza. Czasem, choć zupełnie sporadycznie, takie sytuacje miały miejsce w przypadku spalania gazu na świeczkach zainstalowanych tymczasowo na potrzeby testów eksploatacyjnych podczas prac wiertniczych - informuje Biuro Prasowe PGNiG.

PGNiG aktualnie posiada 192 koncesje eksploatacyjne na wydobywanie węglowodorów ze złóż. Widok palącej się świeczki można zobaczyć w różnych miejscach kraju, od Karpat po wybrzeże Bałtyku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Krzysztof Surma odwołany z funkcji wiceprezesa Tauronu

Rada nadzorcza grupy Tauron Polska Energia odwołała Krzysztofa Surmę z funkcji wiceprezesa do spraw finansów z dniem 14 września 2026 r. - podała w poniedziałek spółka.

PKP Cargo będzie przewozić węgiel dla Enei Wytwarzanie, spółki podpisały umowy

PKP Cargo zawarło z Eneą Wytwarzanie trzy umowy na przewóz węgla energetycznego z kopalni Bogdanka; łączna wartość tych kontraktów przekracza 126 mln zł - poinformowało w poniedziałek PKP Cargo.

Sytuacja hydrologiczna staje się jednym z głównych wyzwań energetyki

Obok paliwa, to woda staje się jednym z głównych wyzwań dla energetyki - ocenił prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych Grzegorz Onichimowski. Zaznaczył, że m.in. przez sytuację hydrologiczną niektóre starsze elektrownie węglowe mają problemy z wypełnianiem obowiązków wynikających z rynku mocy.

Ceny na stacjach paliw w tym tygodniu będą dalej rosnąć, ale nie sięgną 10 zł za litr

Ceny benzyny na stacjach przekroczą w tym tygodniu 8 zł/l, a oleju napędowego - 9 zł/l, ale poziom 10 zł/l nie zostanie osiągnięty - wskazała analityczka biura Reflex Urszula Cieślak w rozmowie z PAP.