Fakty: tych wakacji klienci bankruta nie zapomną

fot: ARC

Na stronie internetowej bankruta zawieszono tylko to...

fot: ARC

Klienci bielskiego biura podróży Aquamaris, które ogłosiło bankructwo, sukcesywnie wracają do kraju. Nie wszyscy mogą liczyć na transport samolotem, część z nich przyjedzie do Polski autokarami. Gdy biuro ogłosiło niewypłacalność, poza granicami było ponad 600 jego klientów.

Pierwsi klienci Aquamaris wrócili do kraju w piątek i w nocy z piątku na sobotę. Najpierw zorganizowano powrót prawie 50 turystów z Egiptu. Witold Trólka z urzędu marszałkowskiego w Katowicach poinformował w sobotę, że zarezerwowano kilkanaście dodatkowych miejsc w samolotach dla osób wracających z Egiptu. Być może ta liczba się zmieni, trwają rozmowy z przewoźnikami.

Jeszcze w sobotę z wyspy Rodos ma wyruszyć do kraju 120-osobowa grupa, której - mimo starań - nie udało się załatwić transportu lotniczego. Przyjadą z Grecji autobusem, co zajmie ponad 30 godzin. Urząd marszałkowski ma zadbać o posiłki dla tych osób podczas podróży.

W najkorzystniejszej sytuacji są klienci Aquamaris w Bułgarii. Tam biuro opłaciło wszystkie usługi, łącznie z przelotem do Polski. Natomiast grupa 136 osób z Krety przyleci do Polski 5 sierpnia - ci turyści też mieli cały pobyt opłacony, ale o loty do kraju musiał już zadbać urząd marszałkowski. Koszt powrotnej podróży zostanie opłacony z sumy gwarancyjnej biura Aquamaris.

Samorząd woj. śląskiego dowiedział się o sytuacji Aquamaris w czwartek po południu - ze strony internetowej biura. Rozpoczął wówczas przygotowania do organizacji powrotu klientów biura do Polski, kontaktując się m.in. z przewoźnikami i polskimi konsulami w poszczególnych krajach. W piątek urząd marszałkowski woj. śląskiego uruchomił infolinię dla klientów Aquamaris. Dzięki niej można uzyskać informacje ws. pomocy samorządu dla klientów Aquamaris. Pytać można pod numerem telefonu: +48 (32) 77 40 973, faxu: +48 (32) 77 40 911 lub wysyłając e-mail na adres: sport@slaskie.pl

Urzędnicy marszałka podkreślają, że firma Aquamaris znajduje się w Rejestrze Organizatorów Turystyki i Pośredników Turystyki, który prowadzi samorząd woj. śląskiego. W razie problemów finansowych figurującego tam biura, marszałek organizuje powroty jego klientów opłacane ze środków na koncie gwarancyjnym firmy. Kwota gwarancyjna Aquamaris to ok. 126 tys. euro.

Wiceprezes Aquamaris Ewa Kanik w oświadczeniu opublikowanym w czwartek na stronie internetowej firmy podała, że wpływ na decyzję o ogłoszeniu niewypłacalności miał "nagły spadek sprzedaży spowodowany kryzysem na rynku".

To efekt m.in. problemów firmy lotniczej Air Poland, na bazie której biuro podróży skonstruowało swoją letnią ofertę, a także biura Sky Club, z którym Aquamaris związany był umowami dotyczącymi przelotów czarterowych. Ponadto bielskie biuro - jak podano w oświadczeniu - do czwartkowego popołudnia nie otrzymało potwierdzenia rejsów od brokera na wyloty z kraju między 2 a 5 sierpnia.

Według Kanik dodatkowym argumentem za ogłoszeniem niewypłacalności była odmowa kontynuowania przez ubezpieczyciela gwarancji, co doprowadziło do wycofania się potencjalnego zagranicznego inwestora spółki.

Od początku sezonu turystycznego upadłość lub niewypłacalność ogłosiło już kilka biur podróży. Upadłość ogłosiły także spółki lotnicze należące do grupy OLT Express: OLT Express Regional (realizująca loty krajowe) oraz OLT Express Poland (realizująca loty czarterowe dla biur podróży).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Chorzów: Kolejne przejazdy pod estakadą zostaną otwarte 5 czerwca

Przejazdy pod estakadą w rejonie ul. Jana Faski i Pocztowej zostaną udostępnione kierowcom w piątek 5 czerwca - zapowiedział Urząd Miejski w Chorzowie. Otwarty zostanie również znajdujący się przy nich parking P2.

Spór o farmę fotowoltaiczną w Parku Śląskim. Chorzów blokuje inwestycję

Władze Parku Śląskiego chcą zbudować farmę fotowoltaiczną, która w przyszłości mogłaby rocznie dawać nawet do 2 mln zł oszczędności na opłatach za energię. Instalacja miałaby powstać na terenie, który od zawsze był zapleczem technicznym parku, ale ten plan został (na razie?) zablokowany przez miasto Chorzów.

Przemysł potrzebuje ludzi gotowych na cyberwojnę

Nowoczesne kopalnie, elektrownie i zakłady przemysłowe są dziś chronione nie tylko przez technologie, ale przede wszystkim przez ludzi potrafiących je rozumieć i zabezpieczać. O tym, dlaczego uczelnie techniczne stają się ważnym elementem systemu bezpieczeństwa państwa, jak kształcić kadry dla infrastruktury krytycznej oraz dlaczego Politechnika Śląska planuje dołączyć do ISAC-SIG, rozmawiamy z prof. Krzysztofem Filipowiczem, Dziekanem Wydziału Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej.

Asseco pokazało system Polski antydron

Największa polska firma IT stworzyła własny system do wykrywania i monitorowania dronów. Rozwiązanie, które czeka na pierwsze wdrożenie, ma znaleźć zastosowanie militarne i cywilne - czytamy w środę w "Pulsie Biznesu".