Fakty: sektor MSP tworzy połowę PKB (GALERIA)

fot: Andrzej Bęben/ARC

We wtorek, w środę i czwartek debaty tematyczne II Europejskiego Kongresu Małych i Średnich Przedsiębiorstw

fot: Andrzej Bęben/ARC

+8 Zobacz galerię

Galeria
(11 zdjęć)

27 września, w fotelach w auli katowickiej Akademii Muzycznej zasiadło kilkuset gości z kraju i zagranicy, przedsiębiorcy, politycy, samorządowcy, rzemieślnicy, reprezentanci izb kupieckich i stowarzyszeń skupiających small biznes, by uczestniczyć w inauguracji II Europejskiego Kongresu Małych i Średnich Przedsiębiorstw.

Regionalna Izba Gospodarcza w Katowicach (organizator Kongresu) ma nadzieję, co podkreślił jej prezes Tadeusz Donocik otwierający obrady, że po tym Kongresie ( potrwa do czwartku) jego przewodnie hasło "Samorząd - nauka - biznes" nabierze praktycznego wymiaru i stanie się rzeczywistością.

Otwierając obrady prezes Donocik przypomniał, czym jest mała i średnia przedsiębiorczość w Polsce. Nie wszyscy o tym wiedzą, więc za prezesem przypominamy: sektor MSP generuje połowę polskiego PKB!

Ten fakt podkreślali również zaproszeni goście: Lecha Wałęsa, Jerzy Buzek, Waldemar Pawlak...

B. prezydent RP, jak zwykle mówił kwieciście i nie zawsze zrozumiale (dla większości). Do uczestników Kongresu powiedział:

- Zagrożenia dla biznesu zawsze były podobne. Politycy się mieszali, związkowcom coś się nie podobało. Tym zagrożeniom nie należy się dać. Trochę jeżdżę po świecie i jako rewolucjonista jestem bardzo zaniepokojony. Jesteśmy w przededniu wielkich niezadowoleń. Przed tym uchronić może nas wasz - przedsiębiorców sukces. Jeśli mało ludzi jest zaangażowanych w przedsiębiorczość, interesy - to jest niebezpiecznie.

B. premier Jerzy Buzek tłumaczył potrzebę konsolidacji wszystkich sił i sposobów do walki z kryzysem. Podkreślał jednak, że sektor MSP może stymulować rozwój gospodarczy, dodając na koniec, że wierzy i tak się stanie.

Wicepremier Waldemar Pawlak potwierdził potrzebę regulacji podatkowych zmierzających, m.in. do tego, by uregulować kwestię opóźnień w regulacji należności w biznesie i odprowadzania podatków VAT. Za niesprawiedliwe, nie tylko wobec MSP, ale także i fiskusa, wicepremier uznał to, że ktoś może komuś nie zapłacić faktury, ale może odliczyć sobie podatek VAT. Pawlak opowiedział się także za zwiększeniem unijnych dotacji dla MSP, ale nie na badania, lecz na wdrożenia konretnych rozwiązań. Bo gdy - podkreślał minister gospodarki - będą wdrożenia innowacyjnych rozwiązań, to i będzie podaż na badania. Wreszcie wicepremier opowiedział się za utworzeniem ogólnokrajowego samorządu gospodarczego reprezentującego na szczeblu centralnym i poza granicami Polski interesy MSP.

We wtorek, w środę i czwartek debaty tematyczne. Więcej o programie Kongresu na jego stronie internetowej.

 

W galerii: inauguracja II Europejskiego Kongresu Małych i Średnich Przedsiębiorstw, Katowice 24 września 2012 r. (zdjęcia: Andrzej Bęben - portal górniczy nettg.pl).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.