Fakty: o pracach nad ustawą o emeryturach górniczych

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Porozumienie zażegnało trwający w sprawach płacowych spór zbiorowy w KHW

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Czy wszyscy pracujący pod ziemią zachowają prawo do emerytury górniczej, czyli po 25 latach pracy? W czerwcu minister pracy w radiowym wywiadzie mówił, że "w pracach nad emeryturami górniczymi biorą udział przedstawiciele ZUS-u i Centralnego Instytutu Ochrony Pracy. Powstanie lista stanowisk pracy objętych ustawą, która zostanie poddana konsultacjom społecznym." Jak dziś zaawansowane są te prace?

Z takim pytanie zwróciliśmy się 23 lipca do Janusza Sejmeja, rzecznika prasowego Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. 10 sierpnia, po tym, jak redakcja portalu górniczego nettg.pl, przypomniała służbom prasowym resortu, że już dawno minął termin odpowiedzi (wg kodeksu postępowania administracyjnego) na tak proste pytanie, otrzymaliśmy od rzecznika długo oczekiwanego e-maila:

"W odpowiedzi na przesłane pytania Departament Ubezpieczeń Społecznych MPiPS wyjaśnia:
W swoim exposé wygłoszonym w Sejmie 18 listopada 2011 r., Prezes Rady Ministrów zapowiedział przegląd rozwiązań i decyzje dotyczące grup pozostających poza powszechnym systemem emerytalnym. W szczególności w odniesieniu do górników, Premier zaproponował utrzymanie pewnych przywilejów emerytalnych wyłącznie dla tych osób, które pracują bezpośrednio przy wydobyciu w kopalniach. Pozostałe osoby zatrudnione w górnictwie, które obecnie korzystają ze szczególnych uprawnień a nie pracują bezpośrednio przy wydobyciu, będą mogły skorzystać z rozwiązań przejściowych, tak aby pozostali jak najszybciej mogli wejść do systemu powszechnego.

Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej nie opracowało jeszcze projektu ustawy, realizującego zapowiedź premiera. Tak szybko jak projekt zostanie przygotowany, zostanie on umieszczony do wglądu wszystkich zainteresowanych w Biuletynie Informacji Publicznej MPiPS" - komunikuje rzecznik.

W drugiej części odpowiedzi zamieszcza to, co w połowie lipca przesłała do nas prof. Danuta Koradecka, dyrektor Centralnego Instytutu Ochrony Pracy - Państwowego Instytutu Badawczego. Tenże, rzecznik informuje nas o tym, o czym byliśmy już dawno temu poinformowani "aktualnie nie prowadzi specjalnych prac ukierunkowanych na opracowanie listy stanowisk uprawniających do wcześniejszego zakończenia aktywności zawodowej w górnictwie. Problematyka ta była jednak przedmiotem analiz już w trakcie reformy emerytalnej w 1998 r. roku. Dyskusyjne jest także stosowanie wykazów stanowisk pracy, na których zatrudnienie uważa się za okresy pracy górniczej ze względu na znaczną od 1994 r. ich dezaktualizację (szereg stanowisk nie występuje już w górnictwie, a powstały nowe). W związku z tym, dla potrzeb analizy zmian należałoby zdefiniować raczej rodzaje prac, a nie stanowiska (które są trudno porównywalne między przedsiębiorstwami). Badania nad obciążeniem górników i wynikającymi z tego kryteriami psychofizycznymi zachowania zdrowia, opracowania i doboru środków ochrony indywidualnej oraz programów nowoczesnych szkoleń prowadzone są obecnie w ramach koordynowanego przez CIOP-PIB programu wieloletniego "Poprawa bezpieczeństwa i warunków pracy".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niepewność co do porozumienia USA-Iran nie ustępuje

Ceny gazu w Europie od zwyżek rozpoczynają nowy miesiąc. Na rynkach nie ustępuje niepewność związana z możliwym porozumieniem w sprawie zakończenia wojny USA-Iran i ponownym otwarciem cieśniny Ormuz, ważnego szlaku transportowego nośników energii z Zatoki Perskiej - informują maklerzy.

Surowcowe DNA Lubelszczyzny wyrasta z węgla

Bogdanka pokazuje logikę nowej polskiej polityki surowcowej. W IGSMiE PAN opracowano cyfrowy model geologiczny Lubelskiego Zagłębia Węglowego obejmujący 11 złóż, 40 pokładów węgla i 23 uskoki regionalne.

Ryzyko pożaru auta elektrycznego nie jest wyższe niż pojazdu spalinowego?

W pierwszym kwartale br. odnotowano 14 pożarów samochodów elektrycznych, to 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów - wynika z danych PSP przenalizowanych przez firmę badawczą F5A. Eksperci uważają, że ryzyko pożaru auta BEV nie jest wyższe niż samochodów z innym rodzajem napędu.

Benzyna Pb95 - 6,05 zł za litr, diesel - 6,34 zł za litr

W poniedziałek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,05 zł, benzyny 98 - 6,63 zł, a oleju napędowego - 6,34 zł. Oznacza to spadek cen maksymalnych wszystkich paliw względem piątku.