Fabryki w Polsce entuzjastycznie o autach elektrycznych

fot: ARC

Według analityków z amerykańskiego oddziału firmy doradczej PwC, przez najbliższe 7 lat światowa produkcja samochodów będzie rosnąć średnio o ok. 4,3 proc. rocznie

fot: ARC

Co trzecia fabryka motoryzacyjna w Polsce produkuje części do aut elektrycznych, hybrydowych lub autonomicznych - wynika z raportu "MotoBarometr 2018. Nastroje w automotive", opracowanego przez firmę Exact Systems.

"Nad Wisłą, w prawie 40 proc. firm motoryzacyjnych działają już komórki odpowiedzialne za badania i innowacyjność, a w co trzeciej są produkowane części do aut elektrycznych, hybrydowych i autonomicznych. Kolejne 14 proc. zamierza wkrótce rozpocząć przygotowania związane z motoinnowacyjnością, a tylko co dziesiąty przedstawiciel zakładu motoryzacyjnego nie ma w planach wdrażania nowych technologii. Wśród przebadanych krajów (Polska, Czechy, Niemcy, Rosja, Rumunia, Słowacja, Turcja, Węgry, Wielka Brytania), tylko Węgry są bardziej innowacyjne" - czytamy w najnowszym MotoBarometrze.

W raporcie podano, że na globalnym rynku wyłoniło się kilka trendów, które mogą oznaczać kolejne fazy rozwoju motoryzacji.
"W każdym państwie ich kolejność i czas wdrożenia mogą być różne, w zależności od poziomu rozwoju gospodarki, zaawansowania technologicznego przemysłu motoryzacyjnego czy zamożności społeczeństwa" - napisano w dokumencie.

Elektromobilność - trend w motoryzacji z największą perspektywą
- Bez wątpienia mototrendem z największym potencjałem rozwoju w niemal wszystkich zbadanych przez nas krajach, w tym w Polsce, jest elektromobilność, czyli rozwój samochodów z napędem elektrycznym lub hybryd plug-in, które mają w przyszłości całkowicie zastąpić napędy tradycyjne. Z jednej strony taka zmiana z pewnością wykreuje popyt na ekoauta, z drugiej wpłynie - przyspieszy lub niestety spowolni - rozwój przemysłu motoryzacyjnego w Polsce - stwierdził prezes zarządu Exact Systems S.A. Paweł Gos.

- Kluczowa będzie tutaj gotowość polskich zakładów do przyjęcia najbardziej zaawansowanych technologicznie projektów oraz wsparcie rządu w ściąganiu do Polski nowych, dużych inwestycji takich jak fabryki jednego z największych światowych dostawców ogniw do samochodów elektrycznych LG Chem - dodał.

W raporcie podkreślono, że producenci motoryzacyjni w Polsce liczą, iż dzięki nadchodzącej rewolucji technologicznej w naszym kraju umocni się ten obszar, w którym jesteśmy liderem regionu już od kilku lat.

Polacy po Turkach największymi entuzjastami aut elektrycznych
"Przedstawiciele zakładów motoryzacyjnych uważają, bowiem, że największy potencjał dla branży motoryzacyjnej w Polsce ma rozwój aut elektrycznych (68 proc. wskazań). Więcej entuzjastów tego trendu jest tylko w Turcji - aż 76 proc. producentów, zaś najmniejsze grono ekooptymistów jest w Rosji oraz Czechach" - czytamy w dokumencie.

Ponadto autorzy raportu ujawnili, że połowa z nich ma nadzieję, że w Polsce powstanie nowa fabryka części i podzespołów, a 48 proc., że zwiększy się wolumen zamówień na części i podzespoły produkowane w już istniejących zakładach.

"Nie brakuje jednak optymistów, którzy liczą, że w naszym kraju zostanie zlokalizowana nowa fabryka aut elektrycznych lub hybrydowych (41 proc. wskazań) " - napisano.

Niemcy, Słowacy, Rumuni - więcej tradycyjnego podejścia
"W odróżnieniu od nas, Niemcy i Słowacy w rozwoju motoryzacji 4.0 upatrują przede wszystkim szans na rozszerzenie produkcji o nową gałąź technologiczną (odpowiednio 56 proc. i 47 proc. wskazań), zaś Rumuni najmocniej wierzą w powstanie zakładu produkującego auta ekologiczne (47 proc. odpowiedzi). Bardziej tradycyjne podejście do wpływu innowacji na branże motoryzacyjną wykazują Rosjanie i Węgrzy, dostrzegający szansę na zwiększenie zamówień i powstanie nowej fabryki części" - czytamy dalej.

Autorzy raportu podkreślili również, że niemal połowa uczestniczących w badaniu polskich producentów stwierdziło, że nasz kraj w ciągu 5 lat jest w stanie doścignąć najbardziej zaawansowane rynki motoryzacyjne, takie jak Stany Zjednoczone czy Chiny.

"Jeszcze więcej producentów patrzących na przyszłość przez różowe okulary znajdziemy na Słowacji (56 proc.)" czytamy w dokumencie.

Badanie zrealizowała firma Exact Systems z siedzibą w Częstochowie metodą telefonicznych wywiadów (CATI), ankiet online oraz indywidualnych w terminie IV-VII 2018r. na próbie 597 respondentów z 9 państw (Polska, Czechy, Niemcy, Rosja, Rumunia, Słowacja, Turcja, Węgry, Wielka Brytania).

Sektor motoryzacyjny odpowiada za ok. 8 proc PKB i 13 proc. eksportu. Jest jedną z najbardziej innowacyjnych gałęzi polskiej gospodarki - podało w czerwcu 2017 r. Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.