Fabryki Opla wdrożyły dodatkowe rozwiązania wzmacniające bezpieczeństwo pracowników

1521639413 opel tychy opelpost com

fot: Opel

akład w Tychach powstał w końcu lat 90. ub. wieku jako fabryka silników japońskiego Isuzu. Obecnie jest to drugi, obok fabryki samochodów w Gliwicach, polski zakład Opla

fot: Opel

Należące do Grupy PSA fabryki Opla w Gliwicach i Tychach, które w drugiej połowie marca wstrzymały produkcję samochodów i silników w związku z pandemią koronawirusa, wdrożyły ponad sto dodatkowych rozwiązań, które mają wzmocnić bezpieczeństwo pracowników po wznowieniu działalności.

Termin ponownego uruchomienia produkcji nie jest jeszcze znany. Grupa PSA zakłada, że w pierwszej kolejności ruszą zakłady wytwarzające komponenty, a w dalszej kolejności fabryki samochodów.

We wtorek, 21 kwietnia, przedstawiciele fabryki aut w Gliwicach oraz silników w Tychach potwierdzili, że obydwa zakłady są gotowe do wznowienia produkcji - zarówno pod względem technicznym, jak i wdrożenia dodatkowych zabezpieczeń związanych z ochroną przed koronawirusem.

- Bezpieczeństwo pracowników jest najważniejsze. Dla jego zapewnienia wdrożyliśmy procedury, zawierające ponad sto środków zabezpieczających we wszystkich obszarach działalności firmy - zarówno w sferze organizacji produkcji, jak i w administracji oraz sferze badań i rozwoju - poinformowała Agnieszka Brania, kierownik ds. komunikacji zakładów produkcyjnych Grupy PSA w Polsce.

W gliwickiej fabryce samochodów pracuje ok. 1,9 tys. osób, w wytwarzającym silniki zakładzie w Tychach - około 600. Zawieszenie produkcji w obu fabrykach w drugiej połowie marca to efekt decyzji władz Grupy PSA, która zdecydowała o wstrzymaniu pracy wszystkich swoich europejskich fabryk w związku z postępującą epidemią koronawirusa.

We wtorek przedstawiciele Opla przedstawili dziennikarzom szczegóły zmian wdrożonych w gliwickim zakładzie. Po wznowieniu produkcji dojdzie m.in. do skrócenia o ponad godzinę czasu pracy na pierwszej zmianie, by uniknąć mijania się dużych grup osób, tj. pracowników z pierwszej i drugiej zmiany.

Utrzymany zostanie pomiar temperatury ciała przed wejściem do zakładu, a ponadto pracownicy mają dwa razy dziennie samodzielnie mierzyć sobie temperaturę w domu, odnotowując to - oraz ewentualne inne objawy chorobowe - w specjalnych arkuszach. Część pracowników będzie przyjeżdżać do pracy już w ubraniach roboczych, by nie korzystać z szatni.

Na terenie fabryki obowiązkowe będzie noszenie okularów i masek ochronnych oraz zachowanie bezpiecznych odległości między pracownikami, również w strefach odpoczynku. Aby ułatwić utrzymywanie odpowiednich odległości na posadzkach pojawiły się specjalne oznaczenia.

Wdrożono też zasadę stale otwartych drzwi (z wyjątkiem przeciwpożarowych), aby wyeliminować konieczność używania klamek. Zlecono częste czyszczenie narzędzi i powierzchni roboczych oraz czas "kwarantanny" dla części dostarczonych do zakładu z zewnątrz.

Przedstawiciele fabryk w Gliwicach i Tychach są przekonani, że wdrożenie wzmocnionych środków ochrony zdrowia stwarza warunki do wznowienia działalności produkcyjnej. Wskazują przy tym, że standardy bezpieczeństwa zastosowane przez Grupę PSA w wielu przypadkach są wyższe od obowiązkowych regulacji, wprowadzonych przez władze w ramach walki z pandemią koronawirusa. Zakłady czekają teraz na korporacyjną decyzję o terminie wznowienia produkcji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiceminister Gołota: RAFAKO to dziś wielki projekt inwestycyjny

Czy pracownicy śląskiego przemysłu mogą znaleźć pracę w zbrojeniówce? M. in. o tym rozmawialiśmy z wiceministrem aktywów państwowych, Konradem Gołotą. 

Najbardziej we wrześniu podrożały słodycze, tłuszcze nadal tańsze niż rok temu

Spośród 17 kategorii produktów najbardziej we wrześniu podrożały słodycze i desery - średnio o 6,7 proc. rok do roku - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Największe obniżki w ujęciu rocznym kolejny miesiąc z rzędu dotyczyły tłuszczów - tym razem ich ceny spadły o 8,1 proc.

Kiedyś te lokomotywy woziły węgiel, teraz trafiły do sprzedaży

PKP Cargo sprzedało 106 z 337 lokomotyw wyłączonych z eksploatacji za łączną kwotę 26,4 mln zł netto - poinformowała spółka w poniedziałkowym raporcie giełdowym. Środki mają wesprzeć realizację działań restrukturyzacyjnych przewidzianych w planie naprawczym.

Konflikt na Bliskim Wschodzie ma ograniczony wpływ na polską gospodarkę

Dane o produkcji przemysłowej, budowlano-montażowej oraz wynagrodzeniach i zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw wskazują m.in. na ograniczony wpływ konfliktu na Bliskim Wschodzie na polską gospodarkę - ocenił starszy ekonomista Credit Agricole Krystian Jaworski, komentując wtorkowe dane GUS.