Fabryka w Koninie ma wzmocnić pozycję Polski na perspektywicznym rynku

fot: Maciej Dorosiński

Na razie niewiele wiadomo na temat polskiego auta elektrycznego

fot: Maciej Dorosiński

Rośnie pozycja Polski na elektromobilnej mapie Europy - uważają eksperci rynku motoryzacyjnego. Ich zdaniem zapowiedziana w piątek, 28 czerwca, budowa w Koninie zakładu materiałów do baterii dla aut elektrycznych to kolejny krok, by nasz kraj stał się lokalnym centrum produkcji komponentów.

W piątek Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii poinformowało, że brytyjska firma Johnson Matthey zbuduje w Koninie zakład wytwarzający zaawansowane materiały do baterii dla aut elektrycznych; deklarowana wartość nakładów inwestycyjnych to niemal 1 mld zł. W konińskim zakładzie powstanie ponad 200 miejsc pracy.

Jak powiedział PAP szef Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych (PSPA) Maciej Mazur, plany firmy Johnson Matthey to kolejny krok w kierunku uczynienia z Polski lokalnego centrum produkcyjnego komponentów związanych z kluczowym podzespołem samochodów elektrycznych, akumulatorami litowo-jonowymi.

Dodał, że podobne inwestycje realizują w naszym kraju takie podmioty, jak np. LG Chem, Northvolt, Umicore, Daimler, BMZ czy Guotai Huarong.

- Fabryka brytyjskiej firmy w Koninie nie tylko zapewni wiele nowych miejsc pracy i przyczyni się do rozwoju regionu, ale również jeszcze mocniej zaznaczy pozycję Polski na elektromobilnej mapie Europy - podkreślił Mazur.

Prezes ElectroMobility Poland Piotr Zaremba podkreślił, że spółka prowadzi obecnie rozmowy biznesowe m.in. z dostawcami baterii do polskiego auta elektrycznego.

- Naturalnie cieszy nas każda inwestycja w Polsce, przyspieszająca rozwój elektromobilności i popularyzacji samochodów o napędzie elektrycznym. Nie ulega wątpliwości, że zainteresowanie akumulatorami do e-aut jest na świecie ogromne i ciągle wzrasta - powiedział.

Dodał, że "powstanie zakładu w Koninie to dobra informacja tym bardziej, że już kolejny producent z branży baterii wybiera Polskę, co oznacza, że inwestycje nad Wisłą stają się coraz bardziej atrakcyjne dla inwestorów z sektora".

Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych (PSPA) to największa organizacja branżowa, zajmująca się kreowaniem rynku elektromobilności i paliw alternatywnych w Polsce. Organizacja współtworzy inicjatywę na rzecz rozwoju elektromobilności w Polsce przy Ministerstwie Energii.

ElectroMobility Poland powstała w październiku 2016 r. Jej akcjonariuszami są cztery koncerny energetyczne: PGE, Energa, Enea oraz Tauron, które mają po 25 proc. udziałów.

Spółka jest jednym z elementów planu rozwój sektora elektromobilności uwzględniony w Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, czyli tzw. plan Morawieckiego, który zakłada m.in. reindustrializację i rozwój innowacyjnych firm.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Katowice Airport i Politechnika Krakowska łączą siły. W Pyrzowicach przetestują technologie LiDAR

Politechnika Krakowska rozpoczyna współpracę naukową i dydaktyczną z Międzynarodowym Portem Lotniczym Katowice. Partnerstwo ma wesprzeć rozwój, bezpieczeństwo i niezawodność infrastruktury lotniska w Pyrzowicach. Studenci uczelni zyskają natomiast możliwość odbywania praktyk i staży w jednym z najważniejszych portów lotniczych w Polsce.

Spółdzielnia energetyczna Węglokoksu stawia na rozwój

Spółdzielnia Energetyczna Węglokoks Energia SE 1 wkracza w kolejny etap rozwoju, konsekwentnie zwiększając skalę wykorzystania odnawialnych źródeł energii oraz rozszerzając grono odbiorców korzystających z zielonej energii produkowanej lokalnie.

Sklep PGG z nową funkcją. Odstąpienie od umowy online bez dodatkowych formalności

Polska Grupa Górnicza wprowadziła nowe rozwiązanie w swoim sklepie internetowym. Klienci mogą teraz odstąpić od umowy bezpośrednio z poziomu Profilu Klienta, bez konieczności wypełniania dodatkowych formularzy i wysyłania pism.

1541878885 solitaire rury zat finska nord stream 2

Podejrzany o wysadzenie Nord Streamu zatrzymany w Chorwacji. Wcześniej polski sąd odmówił wydania go Niemcom

Jak informują niemieckie media Wołodymyra Żurawlowa, obywatela Ukrainy podejrzanego przez prokuraturę Niemiec o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream, zatrzymano w Chorwacji podczas zdjęć do thrillera "Snake Island" inspirowanego tym zdarzeniem.